Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
i rozwoju duchowego
23-03-2014, 02:09:15
Post: #1
i rozwoju duchowego
A więc ..
Chciałbym wyrazic swoje zdanie i podzielic sie doswiadczeniem z tymi którzy juz zabrnęli w tej drodze ,,,domniemanego rozwoju duchowego...dokądś i do tych którzy na niadopiero wchodzą.
nie ulega watpliwosci ze człowiek stoi teraz na rozdrozu swojej ewolucjii.
nie trzeba nikomu muwić ze czasy w których sie znajdujemy zagnały go na wyzyny postępu technologicznego, i konsumpcyjnego, no ale wbresw pozorom, to tylko iluzja, człowiek stał sie tylko pozornie bogaty , tak naprawde zubozał w doswiadczeniu , zycia, przezywaniu , w perspektywie do chociazby 100 lat temu kiedy czas ze tak powiem płynał wolniej.
został zagnany do czterech scian przed ekran telewizora komputera za swoja zgodą zmuszony do zycia na niby, swiadomosci na niby , i do doswiadczania na niby.
stac go na wiele, niby dużo podruzuje, i duzo ma ale tak naprawde nie ma nic....podróże...klik klik facebook,,,,odfajkowane,,,życie czas pedzi przed siebie ale jest tak naprawde w wielu wypadkach puste.
bozki dzisiejszych czasów to kariera, pieniąz , mieć.
zatraceniu i wypaczeniu uległy takie wartosci jak rodzina , drugi , miłość,
wszystko to zostało zastąpione sztucznym tworem chologramem.
Nowe czasy przynosza jednak cień nadzieji, czesc z tych którzy rozumieja co się dzieje skierowało się na tzw rozwuj duchowy.
sprzyjaja temu czasy...cykl który sie kończy , i zaczyna nowy.
mowie tu o koncu cyklu ziemi ktory konczył juz nie jedna podobną do nas cywilizację.
cWibracje sprzyjają rozwojowi, nowym doswiadczeniu , doswiadczeniu tego co nazywano kiedys magią,
wielu z nas jednak gubi sie w tym tazw rozwoju, którego głownym zadaniem jest pozbycie sie swojego cienia , ego , skioerowanie do wewnątrz w strone duszy, wniebowstapienie oswiecenie, jak zwał tak zwał.
to kuszący owoć dla wielu z nas.
wielu z nas jednak zatrzymuje sie na pewnym etapie zachłystujac sie swoimi nowymi doswiadczeniami, mozliwosciami , i w ten sposób traci czas i ze tak powiem zbacza z drogi.
ze swojego doswiadczenia wiem ze wszystkie te nowe mozliwosci to jedynie dodatek, to efekt uboczny zmian które w nas zachodzą.
tak naprawde nie jest głownym celem koncentracja na nich, ale dalsza droga i praca z wyzszymi wibracjami.
dlaczego o tym piszę, dlatego ze w tym tzw rozweoju duchowym takze swoje miejsce sprytnie uscieliło sobie ego, sam byłem na etapie pewnym kiedy dałem się zwiesc, i poniesc ty m tzw przebłyskom .
mowie o tym ze mozliwosci te wykorzystane w zły sposób wcale nie przyniosa kozysci nam ani nikomu innemu.
Mysle ze prawdziwym celem jest praca z wyzszymi wibracjami, wiem to po sobie i wpuszcze nie danie sposobnosci na dotarcia do nas swiatła które ma za zadanie wzniesc nas na inne aspekty naszego doswiadczania, inne wymiary swiadomosci.
łatwo jednak ulec złudzeniu i iluzji rozwoju duchowego i przez to tak naprawdę zatrzymać w sobie te najbardziej istotne zmiany.
myslę ze celem tym jest obudzenie nowej swiadomosci, i tworzenie nowego swiata nowego wymiaru, egzystujacym zgodnie z zasadami absolutu zródła.
zmiany te tak jak podkreslałem juz nieraz musza zajsc w kazdym z osobna, ja tymczasem widze jak wielu w tym rozwoju skierowanych jest tak naprawde na zewnątrz, i działa pod płaszczykiem oswiecenia, w którym bierze udział przebrany ze tak powiem za swiatło cień.
nie wiem czy jestem dobrze zrozumiany ze swoimi intencjami ..
ale wklęje linki ciekawe do poczytania moim zdaniem,
http://www.vismaya-maitreya.pl/zmiany_w_...iomow.html
i link od mojej kolezanki
http://www.vismaya-maitreya.pl/miecz_pra...dziwa.html
żródło vismaya-maitreya.pl
Zacytuj ten post w odpowiedzi



29-03-2014, 21:52:48
Post: #2
RE: i rozwoju duchowego
" człowiek stoi na rozdrożu swojej ewolucji" chyba masz na myśli swoja osobę. Człowiek ma wolna wole i dokonuje wyborów dobrych lub złych. Nie każdy siedzi przed kpmpem, czy tv, nie każdy stawia na kasę, a brak czasu dla dzieci wynagradza kieszonkowym....
Każdy gospodaz ma to na co sobie pozwoli...
Coraz więcej ludzi rozwija duchowość, skoro ladowanie się światłem daje efekty o jakich piszesz, to gdzie jest to dobro, zmiany u ludzi rozwijających duchowo?

Tekst z podanej str

W każdym ciele świetlistym znajduje się pusta przestrzeń - próżnia, umiejscowiona przed każdą granicą do następnego poziomu ciała świetlistego. Ta strefa nazywa się "śmiercią ego". Kiedy człowiek wchodzi w tą próżnię, pojawiają się u niego stany depresyjne i poczucie bycia niczym, wielkie niespełnienie, czym wyższa granica świadomości tym bardziej bolesna.

Siostra Faustyna Kowalska opisuje swój stan jako ekstazę, spokój nie depresje, czy pustkę... Osoba opisująca stan bólu, mocno przesadza...
Im człowiek bliżej Boga i ma pełnię świadomości odczuwa stan głębokiego spokoju, brak leków, więcej łączy go z Bogiem niż człowieczeństwem (doznania).
Jak Maryja zachowują Biblie zanim ja spisano...

Ludzie na wyścigi radzą jaki rozwój jest najlepszy, zamiast skupi się na sobie, pracować nad sobą, a świat stanie się lepszy. Bo sami spojrzymy na świat zupełnie inaczej...

...Istota inteligentna ma otwarty umysł, nie chowa głowy w piasek, nie unika nowych ideei ani rozwiązań, nie jest naiwna, bada głęboko i ocenia rozumem, sprawdza je w praktyce poprzez własne doświadczenia, podchodzi do wszystkiego obiektywnie z jasnym umysłem...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-03-2014, 23:19:25
Post: #3
RE: i rozwoju duchowego
oczywiscie im wieksza swiadomosc i przygotowanie na to efekty sa mniej bolesne, nie wazne jaka drogą się to osiagnie czy wiara katolicka czy inną.
a pisze ogólnie o ludzkosci, oczywiscie jest wielu tych ktorzy rozumieja się i budzą ale i wielu takich ktorzy ida w odwrotną stronę zarowno w kosciele katolickim, jak i innych religiach.
z tym ze w kosciele katolickim zepsucie to widać bardziej, moze dlatego ze blizej.
ładowanie swiatłem o jakim piszesz to nie dotykanie za pomoca rozdzki i zmiana automatyczna, tak jak napisałas kazdy ma wolna wolę i wykorzystuje ja w dobrym lub złym kierunku.
niestety jest wielu takich ktorzy pod maska swietoszkowatosci nawet pomagaja innym w tym wzniesieniu, niestety maja na wzgledzie tylko swoje korzysci
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-03-2014, 23:27:40
Post: #4
RE: i rozwoju duchowego
Racja Ras... Ci co najbardziej krzyczą i manifestują się ze swoją wiarą są najbardziej czarni. Dobrym przykładem jest spotkanie w kościele... osoby które postrzegają pozazmysłowo widzą jakie "piękne i nabożne" są aury tych pobożnych istot...

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-03-2014, 23:32:49
Post: #5
RE: i rozwoju duchowego
no tak dlatego tu na forum tez to widać .i mnie nie wszystkie słowka kwiatkamni z pozoru pachnące biorą, bo pachna na mile czym innym.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-03-2014, 23:33:47
Post: #6
RE: i rozwoju duchowego
chyba jedyny raz kiedy się zgodzę z Tb, tak o... bez ściemy :P

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 00:26:55
Post: #7
RE: i rozwoju duchowego
Wiare nosi sie w sercu, przejawia sie ona we wrazliwosci na kazda krzywde i objawia checia jej przeciwdzialania. Czysta empatia. Chcialabym dopytac co masz na mysli mowiac o wyzszych wibracjach, i jak to wyglada w praktyce?
P.S. Nie moge sie powstrzymac...mocher party...herbatka...pierniczki i radio m... ;)
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 00:39:23
Post: #8
RE: i rozwoju duchowego
wyzsze wibracje to te ktore mozna powiedziec pochodzą prosto ze zrodła nazywaj jak chcesz.
jak to wyglada w praktyce , wiec z mojego doswiadczenia polega to na umiejętnosci dostrojenia sie do tych wibracji, poniewarz są one o innej czestotliwosci niz te ktore nas otaczaja w tym wymiarze.
wszystko pochodzi ze zrodla ale zanim dotrze do nas na pewnych poziomach zostaje zabrudzone przetransformowane, i czasem dostajemy juz tylko ochłapy.
mysle ze w praktyce wygląda to tak,( zapraszam abys poczytała moje watki o medytacji i wibracji duszy) ze ich odbiór zalezy od mozliwosci dostrojenia naszego czyli spowolnienia pracy mozgu i podniesienia wibracji duszy, jakby rozszezeniu w tym aspekcie swiadomości.
inaczej reasymujac dostrojeniu swojej anteny.
:)
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 00:45:16
Post: #9
RE: i rozwoju duchowego
(30-03-2014 00:39:23)rastar napisał(a):  dostrojeniu swojej anteny.
:)

brzmi dwuznacznie :P

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



30-03-2014, 00:48:22
Post: #10
RE: i rozwoju duchowego
oj nie mowie o tej :)
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 01:14:30
Post: #11
RE: i rozwoju duchowego
Zapewne mowisz o laczeniu sie w medytacji. Co potem czujesz, jak to wplywa na twoja codziennosc. Bo z mojego doswiadczenia wiem ze ludziom ktorzy widza i czuja wiecej jest duzo gorzej w zyciu.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 08:34:19
Post: #12
RE: i rozwoju duchowego
(30-03-2014 01:14:30)Mila napisał(a):  Zapewne mowisz o laczeniu sie w medytacji. Co potem czujesz, jak to wplywa na twoja codziennosc. Bo z mojego doswiadczenia wiem ze ludziom ktorzy widza i czuja wiecej jest duzo gorzej w zyciu.

to nie do końca tak z tym gorzej..., ale owszem czasem ciężko jest przejść obok innej osoby... to tak z mojego doświadczenia.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 09:42:13
Post: #13
RE: i rozwoju duchowego
(30-03-2014 01:14:30)Mila napisał(a):  Zapewne mowisz o laczeniu sie w medytacji. Co potem czujesz, jak to wplywa na twoja codziennosc. Bo z mojego doswiadczenia wiem ze ludziom ktorzy widza i czuja wiecej jest duzo gorzej w zyciu.
tak mowie o medytacji, tylko nie jest to ta medytacja moze o ktorej myslisz , nie wiem co myslisz.
ale w ogolnym pojeciu te stany umyslu o ktorych mowie u wiekszosci oznaczaja sen
trzeba sie nauczyc z tym zyć i nie koniecznie obnazac, bo w tym swiecie trudno to zaakceptowac.
co do osobistego funkcjonowania z czasem staje sie to naturalne, takie przełaczanie swiadomości, a potem jakby ten umysł stał sie jednym, przejscia nie są juz takie agresywne , widzi sie wszystko całosciowo
wiekszosc ludzi niestety chetnie zamknęło by cie w kaftan z nalepką shizofrenika, bo zagraza to ich pojmowaniu swiata, i bezpiecznemu funkcjonowaniu, w ich utkanej mirazami paradoksalnie zeczywistosci
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 10:42:00
Post: #14
i rozwoju duchowego
Rastar ja sie nie znam, i mowie ogolnie o medytacji. Dopytuje bo mam zalecona przez lekarza na wyciszenie sie. To co piszesz niestety mnie nie zacheca. Jaki jest Twoj cel tego rozwoju i medytacji?
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-03-2014, 10:52:01
Post: #15
RE: i rozwoju duchowego
ja sie tez nie znam.:)

nie ma celu,rozwuj nie jest sam w sobie celem,
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Rainbow Iluzja i Prawda / aspekty Rozwoju Duchowego... infedro7 ♡ 34 23.660 07-11-2015 21:46:07
Ostatni post: karol3k11