Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Reinkarnacja zwierzat.
26-12-2013, 23:45:21
Post: #1
Reinkarnacja zwierzat.
W reinkarnacje wierzy na swiecie oficjalnie 1,5miliarda ludzi.
Niezaleznie od wyznania. W chrzescijanstwie przeciez takze wierzono w reinkarnacje.
Odrodzenie sie jako zwierze, nie jest „kara za zle uczynki“, jak to dosc czesto jest twierdzone,
jest to lekcja karmiczna, ktora pozwala nam sie rozwijac duchowo, doskonalic …

Osobiste zalety i wady moga miec wplyw na to, kim bedziesz w następnym wcieleniu.

Wiec kim będziemy w przyszłości ?

Ci, którzy w swoim życiu uważali się za lepszych od innych, muszą przejść trening pokory.
W następnym wcieleniu staną się zwierzętami marnymi, pogardzanymi lub takimi, których wszyscy się brzydzą.
Szczury – to może być ich następna inkarnacja.
Kiedyś na świeczniku czy w blasku fleszy, teraz muszą zejść do podziemia i robić wszystko,
by pozostać niezauważonym.
Gdy doświadczą poniżenia i życia w cieniu, znów mogą narodzić się jako ludzie,
lecz o wiele skromniejsi, traktujący innych z szacunkiem.

Skąpcy, dla których posiadanie dóbr materialnych stało się sensem życia,
w następnym wcieleniu mogą narodzić się jako wiewiórki lub inne zwierzęta,
które, by przeżyć, zmuszone są gromadzić zapasy.
Wiewiórki są pod tym względem rekordzistkami
– przed zimą jedna jest w stanie zebrać kilka tysięcy orzechów i żołędzi.
Na niewiele jej się to zda – o większości swoich zapasów zapomina, ale przez to wyrósł niejeden las.
I w ten sposób, choć nieświadomie, skąpcy oddają swoje bogactwo naturze.
W kolejne ludzkie wcielenie wkroczą jako ludzie wyzwoleni od obsesji posiadania.

Ci, ktorzy podporządkowali całe swoje życie zmysłowym rozkoszom.
Gonił tylko za przyjemnością, zaspokajając swoje żądze, a partnerów czy partnerki traktował przedmiotowo.
W następnym wcieleniu rozpustnik może stać się łososiem, którego celem życia jest odbycie tarła.
Podejmie morderczy trud, wędrując tysiące kilometrów, by na koniec przeżyć swój pierwszy i jedyny raz,
a potem umrzeć z wyczerpania.
Na szczęście ma szansę odrodzić się jako człowiek – niewykluczone,
że po takiej karmicznej lekcji z własnej woli wybierze życie w celibacie.

Zazdrośnicy,
Ci, którzy nie mogą spać po nocach,bo sąsiadka ma większy dom lub lepszą figurę,
po śmierci staną się zwierzyną łowną.
Wreszcie będą mieć coś, czego wszyscy im zazdroszczą
– czy to piękne pióra, gęste futro czy okazałe poroże.
Ale stanie się to ich przekleństwem, przyczyną polowań!
Najprawdopodobniej będzie to krótkie wcielenie, zakończone gwałtowną śmiercią.
Jednak dzięki temu będą mogli narodzić się znów jako ludzie – szczęśliwi z tego, kim są.

Opoje i obżartuchy, którzy nadmiernie dogadzali swojemu podniebieniu,
w następnym życiu nie przestaną uganiać się za jedzeniem.
Tym razem jednak nie będzie to dla nich wielka przyjemność, lecz życiowa konieczność.
Staną się jaskółkami, jerzykami i innymi owadożernymi ptakami,
które dziennie muszą zjeść kilka razy tyle owadów – much i komarów – ile same ważą.
A przyjemność z tego mają pewnie niewielką, bo ptaki owadożerne mają słabo rozwinięty zmysł smaku.
Ale za to robią dobrą robotę, zwalczając szkodniki,
więc w następnym wcieleniu znów będą ludźmi, po takim doświadczeniu powinni być
o wiele bardziej wstrzemięźliwi.

Nasi czworonożni przyjaciele – wierne i oddane psy
– to być może ludzie, którzy w poprzednim życiu nadużywali władzy.
Tyrani, kiedyś wydający wyłącznie rozkazy, teraz muszą nauczyć się słuchać.
I służyć, czasami w całym tego słowa znaczeniu.
Kto wie, do kogo należą teraz Saddam Hussein czy Muammar Kadafi?
Jednak żyjąc blisko ludzi, mają szansę szybko odrobić swoją karmiczną lekcję
i rozpocząć kolejne, tym razem ludzkie wcielenie,
w którym najprawdopodobniej oddadzą się służbie dla dobra ogółu.

A co z kotami?
One też kiedyś były ludźmi. Leniami patentowanymi i w dodatku brudasami.
Nie chciało im się nawet zadbać o siebie.
W tym życiu odczuwają instynktowną potrzebę mycia się – tak często i dokładnie, jak to tylko możliwe.
Czysta sierść jest im niezbędna do życia.
Żeby jednak nie było za łatwo, muszą nieźle się w tym celu nagimnastykować
– w dodatku zamiast mydła i wody używają własnego języka.
Jest to więc także ciężka praca, której doświadczenie pozwoli im odrodzić się w kolejnym ludzkim wcieleniu.

O tym, kim będziemy w następnym wcieleniu, decyduje karma,
czyli prawo przyczyny i skutku,
tzw. aktualne czyny tworzą przyszłe doświadczenia.
W hinduizmie zostało wytłumaczone to tak:
po śmierci człowieka jego dusza wciąż żyje i w formie energii przebywa w kosmosie,
szykując się do kolejnych narodzin.

Dzięki dobrym uczynkom poprawiamy karmę i mamy szansę na lepszy byt w następnym wcieleniu.
Gdy żyliśmy źle, w kolejnym wcieleniu będziemy musieli to naprawić.

Wybawić od tego może duchowe oświecenie ...

Gwiazdy Mowia.pl



Dla zainteresowanych tematem polecam przeczytanie :
https://docs.google.com/document/d/1FN5M...edit?pli=1

[Obrazek: blog_mw_4388054_6366504_tr_reinkarnacja.jpg]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



27-12-2013, 00:05:21
Post: #2
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Bardzo ciekawy temat .... pewnie coś w tym jest ....
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-12-2013, 00:33:08
Post: #3
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Zalezy od tego, jak sie jest ustosunkowanym do samej reinkarnacji.
Ja jestem na ra sprawe otwarta - wierze w wedrowke dusz, a takze w reinkarnacje zwierzat.

Zalacze pewne opowiadanie ... dosc interesujace, ciekawe ...
kazdy moze miec w tym temacie wlasne zdanie.
Nie chodzi o naklanianie, czy przekonywanie ...

Opowiastka jest napisana przez jednego z userow Forum dyskusyjnego serwisu INFRA
sybreed

Cytat:Kot a reinkarnacja
Miałem kiedyś dziadka który w dzieciństwie poświecał mi
wiele czasu razem chodziliśmy na ryby oraz czesto
dyskutowaliśny na tematy związane z Ufo,
ponieważ mój dziadek sam widział kiedyś naocznie dziwna postać
i mocno się sprawami paranormalnymi interesował,
niestety zmarł w 2004 r....
strata przeżyła zwłaszcza moja babcia która ciągle modliła sie do niego pewnego dnia pod klatką schodową gdzie mieszka zjawił sie kot który okupywał to miejsce dniami i nocami jakby na coś czekal wzieła go do domu gdzie pozostał do dziś powiem szczerze że jestem osobą o otwartym umyśle ale mimo wszystko staram sie czasem myśleć racjonalnie ale co nastąpilo po tym zaczeło mi dawać
co nieco do myślenia babcia jest osobą cieżko chorą na czerniaka ''była'' bo nowotwór złośliwy po krótkim okresie czasu spania z kotem znikł całkowicie (przypadek udokumentowany medycznie mojej babci zabrali grupe inwalicką z tego tytułu miała równie poważne problemy z sercem które równiez ustąpily sprawą zainteresował sie dziennikarz z gazety wyborczej ale póki co jak nie wiem z czym mam do czynienia wole nie nagłaśniac tej sprawy)
kot początkowo nie odstępywał babci na krok (jego determinacja już wtedy wydawała mi sie dziwna) obecnie swoje zainteresowanie przelał na mnie od pewnego czasu miewam regularne sny z jego udziałem (okolo 10 w ciagu miesiąca) nie są to sny w dosłownym rozumieniu ale coś w formie przekazu gdzie informuje mnie o różnych rzeczach od błahych rzeczy jak promocje na pizze w markecie po wydarzenia ważniejsze dla ogółu zwłaszcza ostatnio
gdy jedno z nich się pośrednio sprawdziło co mnie raczej przerazilo
i jednocześnie zasmuciło ze przez strach przed konsekwencjami
nie napisałem o tym nigdzie i nie zatrzymałem tego ponadto
w jego obecność zaużyłem anomalie energetyczne
(światła w mieszkaniu same zapalają się i gasną poltergeist ? )
na przestrzeni ostatnich 3 lat jest też kilka rzeczy które bardzo utkwiły mi w pamieci jedną z nich jest jego dziwne znikanie z zamknietych pomieszczeń i pojawianie się w miejscach odalonych
od domu przykładem niech będzie sytuacja gdy ze znajomi
( 4 świadków) oglądaliśmy mecz ligi mistrzów on siedział na kanapie po czym zeskoczył wyszedł z pokoju i gdzieś sie ulotnił babcia przychodzi zła i mówi że kot był na dworze wybiegł jej na przeciw i dlaczego go wypuściłem w taką pogode (zima śnieg)
ja mówie że to niemożliwe bo przecież drzwi była zamkniete
od zewnątrz sama zreszta mnie zamkneła gdy wychodziła do sklepu okna oczywiscie pozamykane na 4 spusty mieszkanie na 5 piętrze wiec inne wyjście wiekszość osób gdy im o tym opowiadam obraca
to w żart mówią że to pewnie teleportacja itp mi już do śmiechu nie jest tymbardziej że miało miejsce jeszcze kilka takich przypadkow (inne osoby też to widziały) generalnie jest jeszcze mase przypadków i dziwnych zbiegów okoliczności towarzyszących jego osobie ale zwyczajnie nie mam weny by o tym opowiadać w tym poście jedno mnie tylko nurtuje otóż mój znajowy powiedział mi kiedyś że mój ukochany kotek był własnością pewnej pani zajmującej się rozwojem duchowym i kontaktami z astralnymi bytami i generalnie jestem troche rozbity bo nie wiem co mam o nim myśleć z jednej strony chce myśleć że jest on czymś wiecej niż kotem tylko reinkarnacją mojego dziadka który ze zwględu na swoją miłość postanowił wrócić do nas i bynajmniej nie jest to moje myślenie życzeniowe czy jakies fantazje tylko poparte jeszcze pewnymi zdarzeniami o ktorych nie pisałem jednak pozostanie ta nutka niepewności wiadomo o kotach na przestrzeni wieków krążyły rózne legendy niekoniecznie te pozytywne nie mam zbytnio pojęcia o prawie karmy i tak sobie myśle czy taki scenariusz jest możliwy.

[Obrazek: 12323799960_0.gif]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-12-2013, 07:37:54
Post: #4
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Boji, a czy ten Twój post nr. 1 ( jego tekst ) z tego wątku mogę przekazać dalej - na inne forum ( na to moje ) ?
Nie chcę tego robić, bez Twojego pozwolenia - :shy:

EQ
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-12-2013, 14:35:33
Post: #5
RE: Reinkarnacja zwierzat.
oczywiscie :)
- ja tez "wyrwalam" z internetu, a na innym Forum tez jest :) ciekawe, wiec warte przekazywania dalej :)

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-12-2013, 22:13:20
Post: #6
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Umarłem jako minerał i stałem się rośliną,
Umarłem jako roślina i stałem się zwierzęciem,
Umarłem jako zwierzę i byłem człowiekiem.
Czegóż mam się obawiać?
Cóż straciłem umierając?
[Dżelal-uddin Rumi]


Czy wiecie, ze koty mają bardzo wyczulone zmysly na zjawiska paranormalne ?

[Obrazek: 13734580-za--y-sycza--cy-kot-agresywny.jpg]

Z reinkarnacja zwierzat jest tak jak z reinkarnacja czlowieka.
Zwierzeta reinkarnuja z prostszych form w bardziej zlozone,
potem w zwierzeta dzikie gdzie na koncu sa powiedzmy dzikimi kotami
- na samym koncu reinkarnacji w swiecie zwierzat staja sie zwierzetami udomowionymi
- czyli reinkarnuja w nasze Burki, Mruczusie albo w zwierzeta ktore zyja przy czlowieku
– w konia, w slonia bardzo rzadko na przykład w delfina.
Zwierzeta jako gatunki maja swoja zbiorowa jazn
- stad szereg zachowan ktore kot pies czy inna forma zwierzeca
ma od urodzenia - doswiadczenie, zachowania itd.
W koncu jak dany zwierzak jest juz wystarczajaco dojrzaly moze reinkarnowac w czlowieka po raz pierwszy …

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
28-12-2013, 23:13:26
Post: #7
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Fragment : Kuthumi o Zwierzętach i Roślinach

http://krystal28.wordpress.com/category/kuthumi-2/

Następne zwierzęta, które przybyły na planetę, nazywane są przez was zwierzętami domowymi.
Od nich chciałbym zacząć.
Pierwsze pytanie, na które chciałbym odpowiedzieć Sangitar brzmi: czy wszystkie zwierzęta ponownie inkarnują.
Na to pytanie odpowiem definitywnie – nie.
Tylko zwierzęta domowe inkarnują.
One są pomocne ludziom.
One są Ambasadorami Miłości.
One przynoszą ludziom dokładnie określoną częstotliwość miłości, mianowicie bezwarunkową miłość.
Wielu ludzi posiada zwierzęta domowe i wielu ludzi czuje tę bezwarunkową miłość,
którą zwierzęta im podarowują.
Poprzez harmonię wibracji między człowiekiem i zwierzęciem może powstać szczególna energia,
która umożliwia człowiekowi otwarcie się na inne, wyższe energie.
Zwierzęta domowe są tu po to, by służyć człowiekowi,
by kochać go i mu towarzyszyć.
Dla wielu ludzi jest to dramat, gdy zwierzę ich opuszcza.
Zawsze gdy zwierzę powraca do Domu i opuszcza planetę,
robi to z dokładnie określonej przyczyny i w odpowiednim czasie dla człowieka.
Nawet jeśli jest to dla ciebie bardzo bolesne, przeżywasz dokładnie w tym momencie proces,
który porusza ciebie kawałek do przodu. Możesz czuć dzięki temu energie i uczucia smutku.
Wielu ludziom przychodzi z trudem dopuszczenie uczucia smutku.
Kiedy ukochane zwierzę domowe odchodzi,
ludziom łatwiej dopuścić te uczucia.
To jest tak, jak przecięcie węzła, to tworzy szczególny rodzaj energii miłości,
która rozpościera się w twojej duszy i rozszerza ciebie.
Dusza twojego zwierzęcia domowego kocha ciebie tak bardzo, że ona natychmiast inkarnuje się powtórnie,
gdy przezwyciężysz smutek. Istnieje szczególne połączenie między duszą a tobą.
To co Kuthumi teraz ci powie, może być ci ciężko zrozumieć i objąć rozumem:
Kiedy straciłeś zwierzę domowe i przygarniasz nowego ulubieńca,
z pewnością to będzie znowu ta sama dusza.
To nie musi być ten sam gatunek zwierzęcia.
Wcześniej mogła być mała myszka, a teraz duży pies lub osioł,
nawet słoń – to nie ma żadnego znaczenia, jakie dusza przyjmuje ciało.
To będzie dusza, która była w twoim wcześniejszym domowym zwierzątku.
Tak dzieje się z powodu określonego ruchu tranzytowego we wszechświecie i specjalnie jest tak urządzone.
We wszechświecie istnieje dużo więcej rzeczy, niż kiedykolwiek mógłbyś sobie wyobrazić.
Posyłamy ci wszystko, co tobie służy i o co prosisz.
Mając zwierzęta domowe czujesz bezwarunkową miłość tych zwierząt, jest to bardzo ważny proces
dla ciebie jako dorosłego jak również dla dzieci.
Zwierzęta są Ambasadorami Miłości, one towarzyszą tobie
i również rozwijają się i wzrastają z każdą inkarnacją.
Kiedy one pomagają ci po twojej stronie, mogą wzrastać energetycznie.
Dlatego również po wzniesieniu one będą po twoje stronie, jako Ambasadorzy Miłości.
Zwierzęta, które przychodzą, by stać się pokarmem, w zasadzie inkarnują się tylko raz.
One zgłaszają gotowość i przychodzą na Ziemię, by zostać zjedzone.

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-05-2017, 12:12:44
Post: #8
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Wczoraj odszedł za Tęczowy Most mój " psiasteczek" jak go nazywałam - CHESTER 10 - miesięczny buldozek angielski. Jest mi tak ciezko po jego stracie szukam ukojenia i ta strona jokos sama sie otworzyla. Nie jestem gotowa na nowego psa i nie wiem czy bede kiedykolwiek , ale teraz mocniej wierzę że może wrócić do mnie i mogę znów zobaczyć sens życia. Jest mi lżej kiedy myślę i mam nadzieję że jeszcze go przytule, bede bawić się z nim ukochanym sznureczkiem bede mu mogła dac ukochane psiastka i spojrzec w te przecudne , ukochane oczka. Dziekuje za nadzieje. PSIASTUNIU KOCHAM CIE
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-05-2017, 23:59:37
Post: #9
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Ja jakoś nie wierzę w taką reinkarnację "wsteczną'. Jak w szkole- można powtórzyć daną klasę, ale nie można spaść w dół. Reinkarnacja ze złożonego i skomplikowanego ludzkiego życia, w np. muchę byłaby raczej spokojną odskocznią. Człowiek mierzy się w życiu w wieloma problemami, wyborami, emocjami, doświadczeniami, rozterkami itd. A taka mucha odbija się od szyby bo zapomina, że pół sekundy wcześniej już się o nią rozbiła, po godzinie pada na parapet. Ile mogła się w tym czasie nauczyć, skoro nawet nie była w stanie ogarnąć, że przez tą szybę nie przeleci? :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



16-07-2017, 21:00:34
Post: #10
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Cytat:Trufel :
Nie jestem gotowa na nowego psa i nie wiem czy bede kiedykolwiek [ ... ]

Znam wiele osob, ktore tak twierdzily, i w niedlugim czasie mialy nowego zwierzaka [Obrazek: usmiech.gif]

Wszystko bedzie dobrze [Obrazek: usmiech.gif]

On wroci do Ciebie, tak jak rzekl Kuthumi ...

marmurowychlopiec - Czy muche zaliczasz do zwierzat domowych ?

Cytat:Boji :
Tylko zwierzęta domowe inkarnują.

Mucha jest przeciesz owadem ...

Cytat:marmurowychlopiec :
Reinkarnacja ze złożonego i skomplikowanego ludzkiego życia, w np. muchę byłaby raczej spokojną odskocznią.

Wiec - [Obrazek: 30.gif]



[Obrazek: alergia-na-psa-kota-rybki-papuge-jak-zyc...352432.jpg]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23-07-2017, 09:12:07
Post: #11
RE: Reinkarnacja zwierzat.
Znam kilka przypadków, kiedy dusze ludzkie wcielały się w ciała zwierząt, ale raczej nie było to na zasadzie inkarnacji a opanowywania ciała zwierzęcia by dać znać bliskim, że się nadal istnieje, ma to sens wtedy, gdy ktoś z żywych potrafi takie znaki odczytać. Na pogrzebach kiedy zamykana jest trumna nagle siada mi na ubraniu ćma, albo pewna znajoma pod postacią młodego wróbla siadała mi i dwojgu znajomym którzy byli w jej rodzinie raz na głowie, to na ramieniu czy bucie i nie chciała się jakby odkleić, zabawne zdarzenie. Znam też dość przykrą historię, kiedy dusza po śmierci przez wiele lat dawała różne znaki, że żyje, być może nie była świadoma nawet swojej śmierci, kiedyś nawet miałem wizję, wczułem się w położenie tej istoty, to bardzo nieciekawe położenie, pełne cierpienia, ale dusza ta jest tak mocno przywiązana do miejsca i domowników, że za wszelką cenę nie chce odejść do innego wymiaru. W końcu znalazła sobie sposób, żeby być wśród żyjących i być zauważaną, opanowała ciało psa, który jest domowym pupilem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-08-2017, 16:13:42
Post: #12
RE: Reinkarnacja zwierzat.
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSlbzZXxWn8VFSuAIDh0B2...cLb-VXcCby]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Reinkarnacja - pomóżcie (ciekawostka) pikowytrefl 7 5.388 19-01-2012 15:34:50
Ostatni post: pikowytrefl
  Reinkarnacja - Historia reinkarnacji Obcy 1 2.872 05-05-2010 18:03:55
Ostatni post: kirke
  Reinkarnacja - poprzez dzieje Obcy 0 2.123 04-07-2009 20:38:30
Ostatni post: Obcy
  Reinkarnacja - w ciągu dziejów Obcy 0 2.004 04-07-2009 20:11:12
Ostatni post: Obcy
  Reinkarnacja - Poprzez epoki Obcy 0 1.983 04-07-2009 19:48:33
Ostatni post: Obcy