Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Reinkarnacja - Poprzez epoki
04-07-2009, 19:48:33
Post: #1
Reinkarnacja - Poprzez epoki
Reinkarnacja poprzez epoki


Od starożytności do średniowiecza


Wiara w reinkarnację, podobnie jak wiara w zmartwychwstanie, były wyrazem przeświadczenia naszych przodków o nieśmiertelności duszy.


Mimo niewątpliwych postępów medycyny, człowiek choruje i umiera. Choroba i śmierć nie są jednak obcymi agresorami, atakującymi nas, lecz integralną częścią życia i człowieczeństwa; w tym świetle zastanawianie się nad zjawiskiem reinkarnacji wydaje się mieć głębszy sens. Najwyższy czas, byśmy pogodzili się ze śmiercią, która, jak wiadomo, jest nam nieuchronnie przeznaczona. Nasuwa się pytanie, dlaczego tak znaczący i nieunikniony los, pisany wszystkim bez wyjątku, jest tak źle odbierany, pojmowany i nienaruszalny, o ile nie wręcz wypierany we współczesnym świecie. Nasi przodkowie mieli również kłopoty z przyjęciem śmierci do wiadomości, pogodzeniem się z tym faktem, jednak ich domysły były bardziej spójne i wkomponowane w naturę, społeczeństwo, historię, całość ludzkiego życia. Ilekroć mieli do czynienia z czymś niepojętym, czymś, co wymykało się ich kontroli i pojmowaniu, odwoływali się do bogów, magii i tajemnych sił życiowych. Rytuały i obrządki, które traktujemy lekceważąco jako przesądy minionych epok, ciemnotę i niewiedzę, miały za zadanie egzorcyzmować czy może ułatwiać przeżywanie napięć, niepokoju, silnych uczuć. Śmierć, jak świat światem, tchnęła nieznanym, niepojętym - próżnią, nicością, a przede wszystkim - napawała irracjonalnym lękiem, przed którym człowiek nie potrafił uciec. Powiedzenie, że natura nie znosi próżni, znaczy tyle, że człowiek nie może znieść próżni, gdyż sam jest przecież istotnym elementem natury. Tak więc nie pozostaje mu nic innego, jak ożywiać śmierć. A tym, co ją szczególnie urealnia, czyni bardziej przystępną i mniej przerażającą jest sakralizacja i rytualizacja czy wręcz nadanie jej imienia i twarzy, personifikacja lub nawet deifikacja, wreszcie - umiejscowienie w czasie i przestrzeni.


OD REINKARNACJI DO ZMARTWYCHWSTANIA

Od starożytności aż po początek chrześcijaństwa, koncepcja życia po śmierci i życia wiecznego, formy życia odmiennej od życia ziemskiego, które trwa nadal po śmierci, życia, z którego nikt nie powraca, by opowiedzieć, jakie ono jest (porównaj:ewoluowała stopniowo od idei reinkarnacji do - kluczowego dla chrześcijaństwa - zmartwychwstania.
W starożytnych Chinach sądzono, że człowiek posiada dwie dusze. Pierwsza z nich, Hun, była pierwiastkiem niebiańskim i wracała po śmierci do Nieba. Druga, Po, była pierwiastkiem ziemskim i powracała do Ziemi. Egipcjanie podobnie interpretowali życie wieczne duszy; według nich po śmierci ka, sobowtór, cień, czy też duch zmarłego oddzielał się od ba, duszy przedstawianej w postaci ptaka o głowie zmarłej osoby. I tak ka powracała do świata ziemskiego, materialnego, zaś ba odfruwała w zaświaty. Jedna i druga żyły jednak życiem wiecznym.
Według Sumerów z Mezopotamii, po śmierci dusza spędzała jakiś czas w Kur, górze lub krainie będącej formą zaświatów, w której toczyła żywot pod wieloma względami podobny do życia na Ziemi; aby dalej trwać w pokoju musiała tam pozyskać względy siedmiu piekielnych bóstw. Po Sumerach Chaldejczycy, lud, który podniósł astrologię do rangi religii, wierzyli, że dusza zmarłego musi przejść siedem prób na każdej z siedmiu orbit planetarnych, zanim osiągnie życie wieczne. Bez wątpienia Hebrajczyków inspirowała sumeryjska Kur, gdy tworzyli Szeol, o której mówi Księga Izajasza (14,9-11), oraz Psalmy (Ps. 88, 6). Jednak, w przeciwieństwie do mieszkańców Mezopotamii, nie wierzyli oni w nieśmiertelność duszy; wyjątek stanowili tutaj kabaliści z ich koncepcją gilgulim -wiecznego powrotu dusz. Grecy natomiast wierzyli w życie wieczne. Inspirowani hebrajską Szeol i sumeryjską Kur, stworzyli Hades, miejsce zesłania dusz, dopóki w VI wieku przed naszą erą, zapewne pod wpływem hinduizmu, nie zrodził się mit Orfeusza. Mit ten musiał wywrzeć głęboki wpływ na wczesne chrześcijaństwo. Orfeusz, z miłości do Eurydyki, swej zmarłej, uwięzionej w Hadesie żony, zstępuje do piekieł, by ją uwolnić, co udaje mu się dopiero po przejściu kilku prób. Eurydykę można więc uznać za symbol duszy Orfeusza, którą ten uchronił od śmierci poprzez miłość. Opowieść ta zainspirowała powstanie wielu kultów inicjacyjnych, powiązanych w system teologiczny, zwany orfizmem. Dał on impuls chrześcijańskiej Wielkanocy z jej Zmartwychwstaniem, wydarzeniem, które jest jednym z fundamentów tej religii. „Bo jeśli by nie było z martwych powstania, Chrystus by nie zmartwychwstał. A gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, nasze nauki byłyby daremne i wasza wiara też próżną by była" pisał święty Paweł w pierwszym liście do Koryntian (1 Kor. 15, 13 - 14). Istotnie. Zmartwychwstanie, rezurekcja, pochodzi od łacińskiego resurgere, czyli „powstać". Powstawszy z martwych Chrystus jest więc wolny od śmierci, a tym samym uosabia świt Nowego Życia.

Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Reinkarnacja zwierzat. Boji 11 15.017 05-08-2017 16:13:42
Ostatni post: Boji
  Reinkarnacja - pomóżcie (ciekawostka) pikowytrefl 7 9.306 19-01-2012 15:34:50
Ostatni post: pikowytrefl
  Reinkarnacja - Historia reinkarnacji Obcy 1 4.613 05-05-2010 18:03:55
Ostatni post: kirke
  Reinkarnacja - poprzez dzieje Obcy 0 3.296 04-07-2009 20:38:30
Ostatni post: Obcy
  Reinkarnacja - w ciągu dziejów Obcy 0 3.241 04-07-2009 20:11:12
Ostatni post: Obcy