Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na miłośc
17-05-2010, 10:20:42
Post: #1
Na miłośc
By wzbudzić uczucia ukochanej osoby
-Dziewczyna splatała ze sobą dwie nici – jedną pochodzącą ze swojego ubrania, a drugą z ubrania wybranka – w jedną, by w ten sposób przyspieszyć zaślubiny. Czynność tę można było wykonać używając również włosów zamiast nici.
-By wzbudzić miłość w sercu ukochanej osoby, należało zerwać o północy, w całkowitym milczeniu, ziele rumianku. Ziele to należało ususzyć, kolejno przewiązać czerwoną wstążką i zakopać podczas nowiu pod domem ukochanej/ego w miejscu, po którym często przechodzi.
-Dziewczyna chcąca wzbudzić miłość ku sobie wybranego chłopca, starała się zdobyć nitkę z jego ubrania lub chociaż odrobinę pyłu z podeszwy jego buta. Gdy już zdobyła potrzebne składniki wlepiała je w bryłkę wosku i rzucała w ogień, mówiąc:
"Żeby ciebie tak piekło za mną, jak ogień piecze ten wosk. Żeby twoje serce tak topniało za mną, jak topnieje ten wosk.
Chłopak, który został poddany takim czarom bądź rozmiłowywał się w dziewczynie, bądź sechł i umierał".

-czrewoną nitką związać zdjęcie ze swoją podobizną i zdjęcie z podobizną osoby na której nam zależy. Zawiniątko schowac gdzieś głęboko i od czasu do czasu tylko na nie zerkac.

By ukochana osoba pozostała wierna
-należy do jakiegoś płynu, np. herbaty wlać wywar z lubczyka i dać swojemu partnerowi do wypicia. Gdy owy napój jest spożywany przez delikwenta, należy wypowiedzieć słowa w myślach:
Wypijże to ziele, wypijże nieboże!
Uno przy kochaniu wiele dopomoże.
Byś mnie nie opuścił,
Do inszych nie chodził,
Żebyś mnie nie zwodził!



By prędko wydać się za mąż
Dziewczyna pragnąca prędko wyjść za mąż (lub też chcąca uzyskać powodzenie u płci przeciwnej), starała się posiąść gałązkę drzewa, na której osiadł pierwszy w danym roku rój pszczeli. Liście z tejże gałązki gotowała, po czym myła się odwarem z nich.
Zacytuj ten post w odpowiedzi



17-05-2010, 12:02:55
Post: #2
RE: Na miłośc
Wszystko fajnie, ale pamiętajmy, ze część tej miłosnej magii wchodzi w sferę manipulacji.
Dlatego np ja jestem zwolenniczka, jesli juz to konieczne, magii na wzbudzenie uczucia ale nie konkretenej osoby. Takiej, na to by przyszła miłosć, ale bez wskazywania wybranka(wybranki).
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-12-2011, 15:05:55
Post: #3
RE: Na miłośc
A co zrobić aby odzyskać kochanego faceta <płacze>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-06-2013, 21:21:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2013 21:33:59 przez Olga.)
Post: #4
RE: Na miłośc
pozwoliłam sobie umieścić fragment mojej pracy licencjackiej, o wdzięcznym temacie "Miłość, erotyzm i cielesność w świetle wybranych przykładów folkloru i obrzędowości ludowej" :)
gdyby kogoś zainteresowało... kilka ludowych miłosnych ciekawostek :D

Magiczne wróżby i przesądy ludu opisywane przez wybitnego polskiego folklorystę Ł. Gołębiowskiego mówią o wadze uczuć i poszukiwaniu życiowego partnera, uważano, że: „komu się przyśni, że z ręki zleci sokół, już swej miłej w życiu nie zastanie”. Dziewczęta sadziły kapustę bez korzonka na kamieniach wróżąc: „czyja się przyjmie, że ta za mąż pójdzie”. W Boże Narodzenie – „śpieszą chłopcy na wyścigi ku dzwonnicy; kto pierwszy zadzwoni, ten się najpierwej ożeni”, pod koniec wieczerzy, młodzi wyciągali spod obrusa źdźbło siana „jeśli zielone, w zapusty dziewica przywdzieje wieniec ślubny, ożeni się a kawaler, gdy zwiędłe, muszą jeszcze na męża lub żonę czekać, a kiedy żółte całkiem zła wróżba, umrze starą panną, lub kawalerem do zgonu zostanie”. Jeżeli dziewczyna zobaczy wyskakującą iskrę z płomienia „dostanie męża, który ją ogniście kochać będzie”. „Nieszczęśliwyś w karty, będziesz w miłości szczęśliwy”.
Siłę pragnień dotyczących zamążpójścia obrazuje przysłowie:

„Jaki taki hałapała, bylech jyny chłopa miała
Jajki taki hałapała, żebych jyny chłopa miała;
Choćby pił, choćby bił, coby jyny był;
Chocioż by o jednym oku, coby jyny tego roku”.


W ludowej rzeczywistości, znajomość poglądów, wierzeń, przesądów, zwyczajów, praktyk oraz rytuałów, obowiązujących w sprawach miłosnych i małżeńskich – czyniło życie bezpiecznym, zrozumiałym, pomagało właściwie zachować się w obliczu przypadków zsyłanych przez los. Rozmaite praktyki ludu nakazywały obserwowanie środowiska przyrodniczego, a w nim człowieka i jego zachowanie.
Zagłębiano się w sferę sacrum, której właściwe odczytywanie umożliwiało korzystanie z jej mocy, ułatwiało realizacje marzeń. Miłosna natura człowieka odszukiwała i wzmacniała pożądanie dodatkowymi zabiegami. Szczególne znaczenie dla miłosnych oczarowań miała krew menstruacyjna – „za jej pomocą można było wzbudzić w mężczyźnie taką namiętność, której żadna już siła nie była w stanie przeciwdziałać”. W wierzeniach ludowych kogut uosabiający męskość i witalność, towarzysząc ludziom w określonych sytuacjach miał „zapewnić płodność w rodzinie”. W kompleksie płodności występują nie tylko zwierzęta ale również rośliny i grzyby, ich nazwy oraz stawiane opozycje męskie/żeńskie wiele wyjaśniają. Często służą jako bezpośredni sposób wyrażania treści, myśli i symboli o charakterze wieloznacznym i wyraźnie płciowym.
Szczególny rodzaj płodności jaki symbolizują grzyby „zestawiany bywa z krótkotrwałością ludzkiej egzystencji. Stąd np. sny, w których pojawiają się grzyby, mogą być interpretowane dwojako. Gdy śnią się pannom, wróży to powodzenie u chłopców, jeśli mężatkom, są zapowiedzią ciąży”. W praktykowanych zabiegach – sromotnik bezwstydny był wykorzystywany „w formie wysuszonej i utartej dla wywołania popędu płciowego. Równie skutecznym lekarstwem miłosnym miała być huba z gruszy. W okolicach Hajnówki panny, aby zapewnić sobie miłość wybranego mężczyzny podawały mu do zjedzenia dwa zrośnięte ze sobą grzyby”. W zakresie zachowań dopatrywano się wyraźnych sygnałów przyszłych zdarzeń. „Wróżenie z kichania należy do najstarszych i najpospolitszych zajęć ludzkości. Przykładowo: „dziewczyna kichnie ubierając się – wkrótce będzie narzeczoną, a jeśli kichnie na czczo – będzie miała powodzenie na najbliższej zabawie, mówi sobie: „może, który kawaler mnie poczęstuje”; kto z młodych kichnie podczas ślubu, ten w małżeństwie będzie nieszczęśliwy, ten pierwszy umrze. O wymowie kichania decydują też dni tygodnia: niedziela - jeśli na czczo, oznacza to, że spodoba się komuś; rano – spodoba się młodej osobie; po śniadaniu – żonatej; po południu – starej; czwartek – spotkanie lubego"

:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-06-2013, 11:44:03
Post: #5
RE: Na miłośc
(05-06-2013 21:21:22)Olga napisał(a):  O wymowie kichania decydują też dni tygodnia: niedziela - jeśli na czczo, oznacza to, że spodoba się komuś; rano – spodoba się młodej osobie; po śniadaniu – żonatej; po południu – starej; czwartek – spotkanie lubego"

:D
Jestem alergikiem kicham wszędzie i byle kiedy :P
Swoją drogą masz bardzo ciekawy temat pracy ;)
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-06-2013, 12:05:57
Post: #6
RE: Na miłośc
[/quote]
Jestem alergikiem kicham wszędzie i byle kiedy :P
Swoją drogą masz bardzo ciekawy temat pracy ;)
[/quote]

na szczęście już dawno obroniona :) temat bardzo przyjemny, pomyślałam, że wrzucę tu kilka "ludowych odkryć" :D z zajęć pamiętam masę innych przedziwnych zabobonów, czarów i magicznych zachowań. jajek, wianków, kurek :rolleyes:
no to jak jesteś alergikiem i kichasz wszędzie to znaczy, ze tych miłości zawsze i wszędzie cała masa! :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-02-2014, 08:54:49
Post: #7
RE: Na miłośc
(06-06-2013 12:05:57)Olga napisał(a):  na szczęście już dawno obroniona :) temat bardzo przyjemny, pomyślałam, że wrzucę tu kilka "ludowych odkryć" :D z zajęć pamiętam masę innych przedziwnych zabobonów, czarów i magicznych zachowań. jajek, wianków, kurek :rolleyes:

to może dorzuć tutaj to i owo, z miłą chęcią poczytam.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz