Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zŁe oko ?
04-02-2019, 00:29:58
Post: #1
zŁe oko ?
Tekst taki sobie, ale czy serio istnieje coś takiego jak złe oko nieświadome?


https://kobietowo.pl/gdyby-tylko-wzrok-mogl-zabijac-czyli-strzez-sie-przed-zlym-okiem/


Jeszcze jako studentka rozpoczęłam pracę w międzynarodowej korporacji. Miałam okazję poznawać współpracowników między innymi podczas przerw na posiłki.

Kiedyś jednak pewne dziwne zachowanie koleżanek z pracy zwróciło moją uwagę – gdy do pokoju socjalnego wchodziła szefowa, wszystkie kobiety albo szybko opuszczały pomieszczenie, albo chowały dłonie – pod stół lub za siebie. Przez dłuższy czas zastanawiałam się, o co chodzi.

Pewnego dnia jednak zagadka wyjaśniła się.

To był piątek i dzień wcześniej zrobiłam u kosmetyczki piękny manicure na piątkową imprezę. Tego dnia siedziałam w pokoju socjalnym z koleżanką. Szefowa wpadła na kawę, ale nie zwracając na nas uwagi, zrobiła napój i poszła. Koleżanka powiedziała wówczas do mnie: „Uważaj na paznokcie – wszystkie dziewczyny chowają je przed szefową, bo gdy tylko komuś pochwali, to zaraz ta osoba, ma kłopoty z paznokciami”. Przyznam, że podeszłam do tej informacji bardzo sceptycznie. Nie miałam się czego obawiać – moje pazurki były w dobrej kondycji, zawsze odżywione i nawilżone – zawsze miałam długie silne paznokcie. Kilka tygodni później zdarzyło się tak, że pracowałam w sobotę, w ramach dodatkowych godzin. Szefowa też była w biurze. W południe postanowiłyśmy zjeść wspólnie obiad.

Podczas rozmowy przy posiłku szefowa pochwaliła mój starannie zrobiony manicure.

W pierwszej chwili poczułam się nieswojo, ale wytłumaczyłam sobie, że przecież nie można wierzyć w takie gadanie koleżanek. Niestety w ciągu kilku kolejnych dni, paznokcie zaczęły się rozdwajać i łamać. Doprowadzenie ich na nowo do porządku trwało kilka tygodni. Od tamtej pory ja również ukrywałam je przed szefową.

Praca podczas studiów pozwoliła mi na zakup własnego samochodu. Zdecydowałam się na zakup używanego sportowego autka. Trzeba przyznać, że robiło ono wrażenie na kolegach ze studiów.

Gdy tylko zaczęłam regularnie jeździć samochodem, zamiast komunikacją miejską, pojawiły się problemy.

Co chwila w samochodzie pojawiały się usterki i trzeba było coś naprawiać. Samochodem tym dojeżdżałam również na prywatne lekcje języka obcego. Raz w przypływie żalu z powodu kolejnej usterki samochodu, zwierzyłam się nauczycielce, że mam problem z ciągłymi naprawami samochodu.

Wtedy opowiedziała mi ona czym jest „złe oko” i poleciła, aby odczynić zły urok okadzając cały samochód szałwią.

Na początku byłam trochę sceptyczna, ale co miałam do stracenia… Ku mojemu zaskoczeniu problemy z usterkami samochodu skończyły się. Od tamtej pory, gdy widzę, że w jakimś temacie idzie mi ewidentne pod górkę, od razu staram się zabezpieczyć przed działaniem tzw. „złego oka”.

Oko i jego symbole możemy zaobserwować w wielu kulturach.

Od wieków jest to niezwykle fascynująca część ciała. Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. To właśnie w wyrazie oczu możemy często zaobserwować emocje, w jakich aktualnie znajduje się dana osoba. Przyglądając się drugiej osobie, możemy zauważyć w jej oczach odbicie własnej twarzy – to również sprawia, że oczy i ich obserwacja są tak interesujące. Co ciekawe, angielskie słowo pupil określające źrenicę, wzięło się od łacińskiego słowa pupilla, czyli mała laleczka.

Gdyby tylko wzrok mógł zabijać… czasem, gdy ktoś na nas spojrzy od razu czujemy złą energię, jaką niesie za sobą to spojrzenie.

Zazwyczaj nie lubimy, gdy ktoś intensywnie się w nas wpatruje. Czyjś wzrok na sobie możemy poczuć często nawet, gdy nie widzimy tej osoby bezpośrednio. Po prostu czujemy, że ktoś się nam przygląda. Takie spojrzenie może nieść za sobą różne energie. Może wynikać z czystego zainteresowania – ktoś przygląda się nam, bo zauważył coś interesującego, albo jakiś szczegół przykuł jego uwagę. Może być też tak, że zwyczajnie podobamy się komuś i nie może oderwać z tego powodu wzroku od nas. Takie spojrzenia są nieszkodliwe, a nawet mogą być początkiem jakiejś sympatycznej relacji, oczywiście jeśli ten zachwyt jest odwzajemniony.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś przygląda się nam, bo np. czegoś nam zazdrości.

Wówczas często za takim spojrzeniem idzie również złorzeczenie i ta negatywna energia może przyczepić się do nas.

„Złe oko” zazwyczaj przekazywane jest nieświadomie. Należy pamiętać, że każdy z nas może posługiwać się „złym okiem”, gdy tylko zazdrości komuś czegoś. Gdy wpatrując się w kogoś myślimy zazdrośnie o tym, co ktoś ma, czego nam brakuje, automatycznie wysyłamy do tej osoby negatywną energię, nawet jeśli robimy to nieświadomie.

Jeśli chcemy świadomie bronić się przed działaniem „złego oka” musimy zwrócić szczególną uwagę na sytuacje, gdy ktoś nadmiernie przechwala nas, albo nasze dzieci.

Osoba, która to robi, często może zazdrościć tego, że dobrze nam się wiedzie.

Uważa się, że na działanie „złego oka” najbardziej podatne są kobiety w ciąży i małe dzieci. W niektórych kulturach zostały wypracowane mechanizmy ochronne, aby zabezpieczyć się przed negatywnymi skutkami takiego działania. Noszenie różnych przedmiotów ochronnych pozwala na skuteczną obronę przed działaniem energii „złego oka”. W krajach arabskich stosowane są niebieskie koraliki. Wykorzystane jest tu działanie polegające na tym, że podobne przedmioty mają podobną energię. Niebieskie koraliki, podobnie jak oczy mogą odbijać dobrą energię i uzdrawiać nią „złe spojrzenie”.W kulturze europejskiej do odbijania złej energii używa się malachitów, które w swoim rysunku również przypominają zielone oczy.

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



09-02-2019, 08:56:08
Post: #2
RE: zŁe oko ?
złe oko istnieje od dawna... posiadają je najczęściej osoby które są mega zazdrosne o coś...
u mnie np. takie coś ma moja teściowa... kiedyś jak nas odwiedzała podziwiała moją hodowlę storczyków, a miałam ich naprawdę sporo i to różnych gatunków, w tym owadożerne czy miodowe, tak sie zachwycała jednego razu że wszystkie padły po kilku dniach.
Jak coś z mężem kupiliśmy (sprzęt) przychodziła i "cieszyła się" sprzęt ulegał awarii i reklamacja, za reklamacją, aż zwrot pieniążków był. Od chwili gdy przestała nas odwiedzać nic nie więdnie, nie ulega awarii...
z podwórka mojej koleżanki...
odwiedziła ją ciotka z którą nie utrzymywała zbytnio kontaktu, bo mieszka na starym kontynencie, zachwycała się jej dorastającym synem, do tego stopnia że chłopak zaczął mieć bóle głowy nieokreślone... dopiero zrobiona kąpiel przeze mnie uleczyła jego bóle głowy,

moi serdeczni przyjaciele...
mieli prosperującą bdb pizzerię, w zeszłym roku kupili sb nowe auto z salonu, dla pracowników nowe auta do rozwożenia pizzy, niestety tak im pozazdroszczono, że z auta wszystkie zaczęły się psuć, nagle jeden pracownik porzucił pracę, ludzie zaczęli odchodzić z pracy, w tej chwili są w stanie upadłości...

ludzi boli to, że inni mają lepiej...
więc złe oko istnieje.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-02-2019, 10:08:59
Post: #3
RE: zŁe oko ?
Tak, wiem, ale czy to działanie świadome, czy po prostu "samo się" dzieje i niszczy to, co w człowieku budzi zazdrość?

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-02-2019, 11:01:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2019 11:03:03 przez Mikesz.)
Post: #4
RE: zŁe oko ?
Sądzę, że to wszystko raczej odbywa się na poziomie świadomym, ale te różne sprawy podświadome człowieka ( duchowe, energetyczne, inne ... ) - też mają w tym swój udział ...
To wszystko ze sobą w jakiś sposób się łączy.

Mikesz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-02-2019, 11:57:11
Post: #5
RE: zŁe oko ?
(09-02-2019 10:08:59)Zuzu59 napisał(a):  Tak, wiem, ale czy to działanie świadome, czy po prostu "samo się" dzieje i niszczy to, co w człowieku budzi zazdrość?

u niektórych osób jest to świadome działanie.

Dla przykładu moja teściowa: ona nie była tego świadoma, że istnieje nazewnictwo... gdy została wyedukowana zaczęła się robić bardziej wredna... i niestety odbijało się to na moich roślinach... gdy zaprzestałam ja swojej hodowli, to ona zaczęła kupować sobie storczyki... czy nadal je uprawia nie wiem, nie interesuje mnie to. Niech jej się żyje, ale z dala od mojej rodziny :)

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-02-2019, 15:06:36
Post: #6
RE: zŁe oko ?
Czyli tak i tak być może.
Dzięki za odpowiedzi.

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
09-02-2019, 22:00:47
Post: #7
RE: zŁe oko ?
Szczególnie złe oko maja kobiety [częściej] lub panowie [rzadziej]które były kiedyś wiedźmami a najgorsze są te które kiedyś spalono utopiono itd.

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10-02-2019, 01:27:40
Post: #8
RE: zŁe oko ?
Chciałabym umieć wyłapać to, która była kiedyś wiedźmą.
Tak sobie tylko myślę, nie sądzę, żebym miała taki dar. :D

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-03-2019, 05:21:39
Post: #9
RE: zŁe oko ?
Według tego czego mnie uczono i czego doczytałem w literaturze, to każdy z Nas na przestrzeni wcieleń karmicznych odgrywał różne role i doświadczał różnych profesji.
Zajmowaliśmy się więc i magią i czarami, sami krzywdziliśmy innych i byliśmy krzywdzeni.
To co nazywane jest potocznie"złym okiem" ma bardzo szeroki wydźwięk, bo zarówno można pod to bez problemu podciągnąć "klatwę", "klątwę rodowa" jak i najzwyklejsze ocenianie i osądzanie innych czy plotkarstwo.

Jezeli trzymac się tego co mnie uczono, że nic nie dzieje się bez przyczyny, to kazda sytuacja opisywana przez Was powyżej ma swój odpowiednik najczęsciej w relacjach i bardzo czestwo jest własnie związana z relacjami karmicznymi.
Ja ze swojego doswiadczenia wiem, że nie żadne "amulety" czy inne rózne przedmioty ochronią przezd takimi sytuacjami, tylko trzeba to porządnie wyczyści, a przynajmniej na tyle, na ile sie na jakims poziomie da.

Co do kwestii, czy mozna "wysyłac złe oko nieswiadomie". Z pewnej pespektywy tak sie dzieje, ale zawsze jest przy tym jakas przyczyna. Dla przykładu, może byc taka sytuacja, że ktos kiedyś dał przyzwolenie, na korzystanie ze swojej energii. Najczesciej było to w zamian za możliwośc np korzystania zczarnej magii. Minęło kilka wcieleń, zgoda pozostała na planie podswiadomym i nieswiadomym, dana istota ma kolejne wcielenie i spotyka sie znowu z kims, komu kiedys taka zgode dała. Ta druga może także nieświadomie czerpać od tej pierwszej energie przy kontaktach, pomimo że ani jedna ani druga w tym wcieleniu sie nie znaja i na pewno takich zgód sobie nie dały.

Analogicznie jest z zrucona klatwą, czy złożeczeniem. Energia została, wcielenia sie pojawiły juz nowe, osoby sie spotykaja i "dawna" energia "odżywa" i działa.
To tak oczywiście w mikroskopijnym skrócie.

Między innymi własnie w takich tematach pracuję :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



Odpowiedz