Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Medytacja, początki
20-07-2018, 11:49:59
Post: #1
Medytacja, początki
Hej. Może ktoś udzielić kilku wskazówek na początek?
Na co uważać, jak to jest z przewodnikiem duchowym itp?

Będę bardzo wdzięczna:)

SŁABOŚCI

Ty żadnej
Ja miałem jedną:
Kochałem.

(Bertold Brecht)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



20-07-2018, 14:11:02
Post: #2
RE: Medytacja, początki
uważać na co?

wszystko zależy też od czego chcesz zacząć.. jakie to mają być medytacje...

ja najbardziej lubię medytacje kury domowej, czyli robię coś w domu i przy okazji rozważam, odpływam... nawiązuję kontakt.
lub jak leżę na plaży jestem wszystkim i niczym...

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-07-2018, 14:44:22
Post: #3
RE: Medytacja, początki
Ja często sobie robię takie medytacje wizualizacje. Kładę się na pół godziny i zmieniam otoczenie na takie w jakim bym chciałabym być. Przeważnie plaża.
Zawsze wtedy się odprężam i odpoczywam. Myślę, że o to w tym chodzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-07-2018, 14:59:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-07-2018 15:08:56 przez Pseudoephedrini.)
Post: #4
RE: Medytacja, początki
Ja bardziej działam intuicyjnie, czasem mam aż wewnętrzny przymus, wtedy siadam na łóżku, w typowej chyba dla medytacji pozycji, łącze kciuk z palcem wskazującym i środkowym i staram się odprężyć, wsłuchuję w swój oddech i dźwięki na zewnątrz. Nie wiem czy prawidłowo to robię, ale jak mówiłam, działam intuicyjnie. Przede wszystkim na początku staram się poczuć spokój, wyobrażam go sobie jako energię o określonym kolorze. Gdy odprężam się bardziej przechodzę do zdrowia, również energia o swoim kolorze. Następnie przechodzę do wizualizacji odnośnie mojego celu, który też wiąże się pośrednio z pewną osobą i gdy wizualizuję ta osoba również się pojawia.

Ostatnio, już kilka razy udało mi się odprężyć o wiele bardziej niż do tej pory umiałam. Tzn gdy przechodzę do wizualizacji i one trwają jestem tak odprężona, że nie czuję swojego oddechu, staje się tak płytki, mam wrażenie jakby wszystko robiło się jaśniejsze i zaczynam czuć mrowienie w całym ciele. Czuję się coraz mniej obecna. Do tego gdy w moich wizualizacjach pojawia się ta osoba to zaczynam czuć wewnątrz jakby obce odczucia, nastrój? Nie wiem czy mi się to tylko wydaje, czy może czuję jego energię?
Chodzi o to, że zawsze gdy aż tak "odpływam" coś wewnątrz każe mi przestać. Boję się tego, że jestem tak bardzo nieobecna.
Rozmawiałam z jednym znajomym, który również medytuje i mówił mi, żebym była ostrożna i sprawdziła swojego opiekuna.
Dodam, że kiedyś próbowałam OOBE i przeraziło mnie to i długo miałam wrażenie, że bez mojej ingerencji zbiera mi się na wędrówki..
I chyba stan takiej głębszej medytacji podświadomie kojarzy mi się z tamtym i boję się powtórki.

Nie wiem czy ma to jakiś sens, ale dla mnie medytacja przede wszystkim jest dla odprężenia, wyciszenia i wpłynięcia na swoją podświadomość, aby zakotwiczyć pewne obrazy. Reszta dzieje się sama.
Adriana, też tak robiłam;) mega odpręża.
Również plaża, a nawet poszłam dalej, domek przy plaży :heart:

Ale teraz potrzebuję popracować nad sobą i skupiam się bardziej na tym zakotwiczaniu obrazów w podświadomości. Plaża została na kryzysowe sytuacje, gdy jest mi wyjątkowo źle.

SŁABOŚCI

Ty żadnej
Ja miałem jedną:
Kochałem.

(Bertold Brecht)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-07-2018, 15:43:24
Post: #5
RE: Medytacja, początki
(20-07-2018 14:59:04)Pseudoephedrini napisał(a):  Ja bardziej działam intuicyjnie, czasem mam aż wewnętrzny przymus, wtedy siadam na łóżku, w typowej chyba dla medytacji pozycji, łącze kciuk z palcem wskazującym i środkowym i staram się odprężyć, wsłuchuję w swój oddech i dźwięki na zewnątrz. Nie wiem czy prawidłowo to robię, ale jak mówiłam, działam intuicyjnie. Przede wszystkim na początku staram się poczuć spokój, wyobrażam go sobie jako energię o określonym kolorze. Gdy odprężam się bardziej przechodzę do zdrowia, również energia o swoim kolorze. Następnie przechodzę do wizualizacji odnośnie mojego celu, który też wiąże się pośrednio z pewną osobą i gdy wizualizuję ta osoba również się pojawia.

Ostatnio, już kilka razy udało mi się odprężyć o wiele bardziej niż do tej pory umiałam. Tzn gdy przechodzę do wizualizacji i one trwają jestem tak odprężona, że nie czuję swojego oddechu, staje się tak płytki, mam wrażenie jakby wszystko robiło się jaśniejsze i zaczynam czuć mrowienie w całym ciele. Czuję się coraz mniej obecna. Do tego gdy w moich wizualizacjach pojawia się ta osoba to zaczynam czuć wewnątrz jakby obce odczucia, nastrój? Nie wiem czy mi się to tylko wydaje, czy może czuję jego energię?
Chodzi o to, że zawsze gdy aż tak "odpływam" coś wewnątrz każe mi przestać. Boję się tego, że jestem tak bardzo nieobecna.
Rozmawiałam z jednym znajomym, który również medytuje i mówił mi, żebym była ostrożna i sprawdziła swojego opiekuna.
Dodam, że kiedyś próbowałam OOBE i przeraziło mnie to i długo miałam wrażenie, że bez mojej ingerencji zbiera mi się na wędrówki..
I chyba stan takiej głębszej medytacji podświadomie kojarzy mi się z tamtym i boję się powtórki.

Nie wiem czy ma to jakiś sens, ale dla mnie medytacja przede wszystkim jest dla odprężenia, wyciszenia i wpłynięcia na swoją podświadomość, aby zakotwiczyć pewne obrazy. Reszta dzieje się sama.
Adriana, też tak robiłam;) mega odpręża.
Również plaża, a nawet poszłam dalej, domek przy plaży :heart:

Ale teraz potrzebuję popracować nad sobą i skupiam się bardziej na tym zakotwiczaniu obrazów w podświadomości. Plaża została na kryzysowe sytuacje, gdy jest mi wyjątkowo źle.

Rozumiem Cię. Parę razy daleko odpłynełam i widziałam siebie obok. Teraz tylko sie odprężam , bo boje sie, że nie wrócę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-07-2018, 15:48:51
Post: #6
RE: Medytacja, początki
Dokładnie, właśnie tego się boję..
Jeszcze pamiętam po tamtym, ile miesięcy miałam problemy ze snem, bo bałam się usnąć, bo czułam, że "uciekam".. nie chciałabym znów tego przeżyć, tak jak napisałaś, boję się, że nie wrócę..

SŁABOŚCI

Ty żadnej
Ja miałem jedną:
Kochałem.

(Bertold Brecht)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-07-2018, 16:53:47
Post: #7
RE: Medytacja, początki
(20-07-2018 15:48:51)Pseudoephedrini napisał(a):  Dokładnie, właśnie tego się boję..
Jeszcze pamiętam po tamtym, ile miesięcy miałam problemy ze snem, bo bałam się usnąć, bo czułam, że "uciekam".. nie chciałabym znów tego przeżyć, tak jak napisałaś, boję się, że nie wrócę..

Znam to dobrze i też sie boje, a zdarza mi sie. Nie wiem do dzisiaj jak wracam. To chyba strach.

Fau edytował 20-07-2018 18:51:44 ten post ponieważ:

proszę nie cytować postów, pod którymi bezpośrednio się odpowiada!!!

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-07-2018, 18:35:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2018 18:37:13 przez Zuzu59.)
Post: #8
RE: Medytacja, początki
(20-07-2018 14:11:02)Strix napisał(a):  uważać na co?

wszystko zależy też od czego chcesz zacząć.. jakie to mają być medytacje...

ja najbardziej lubię medytacje kury domowej, czyli robię coś w domu i przy okazji rozważam, odpływam... nawiązuję kontakt.
lub jak leżę na plaży jestem wszystkim i niczym...

Podoba mi się określenie, nie wiedziałam, że to medytacja :D
Często stosuję, lubię jak nikogo nie ma w domu, bo nie przerywa tego stanu.

Jeszcze bycie wszystkim i niczym też jest mi znajome, wtedy jest bosko. Dosłownie.

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Shocked Medytacja Fioletowego Płomienia Fau 10 13.134 26-11-2017 19:52:34
Ostatni post: Boji
Star Medytacja Swiatła Boji 0 380 15-09-2017 09:32:44
Ostatni post: Boji
  medytacja Rastar 11 7.718 12-05-2016 21:44:51
Ostatni post: rastar
  Medytacja drzewo życia rastar 0 819 12-05-2016 19:05:35
Ostatni post: rastar
Star Medytacja ciszy Strix 0 1.148 15-09-2015 20:28:00
Ostatni post: Strix
  Medytacja-tarot Tarocistka Lakszmi 0 1.367 18-05-2015 20:54:26
Ostatni post: Tarocistka Lakszmi
Star Medytacja materializacji rzeczy. Boji 0 1.714 02-02-2015 16:10:47
Ostatni post: Boji
Star Medytacja Labiryntu. Boji 6 5.209 21-01-2015 15:53:15
Ostatni post: Boji
  wspólna medytacja rastar 5 3.748 24-10-2014 08:31:59
Ostatni post: Strix
  Medytacja wdzięczności Sahha 7 5.481 11-09-2014 19:58:37
Ostatni post: rastar