Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Orzech wloski.
11-06-2018, 19:41:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2018 19:45:14 przez Boji.)
Post: #1
Star Orzech wloski.
Orzechowa niedojrzalosc —
jeden z najlepszych stanow, w ktorym mozna i trzeba korzystac z korzyscia dla zdrowia.



Szybciutko pisze te dwa przepisy - byscie zdazyly cos zrobic z zielonych orzechow,
gdyz czas zbierania jest dosc krotki ...

By zrobic nalewke z zielonych orzechow wloskich, mysle, ze nie bedzie wieksza trudnoscia ...
Mimo to napisze -

[Obrazek: e7c1e2235bdd4050d41951b4144f52dc.jpg]

Ok. litra alkoholu
30-40 zielonych orzechow wloskich
szklanka cukru - najlepiej brazowego (trzcinowego)

Orzech myjemy, siekamy na drobne kawaleczki,
zasypujemy cukrem i odstawiamy na kilka dni, by puscily sok.
Nastepnie zalewamy alkoholem.
Mozna dodac dla smaku laske vanilii, cynamonu,
gozdziki i/lub skorke pomaranczy czy cytryny.
Postawic na slonecznym miejscu na ok. 6 tygodni.
Po tym czasie przecedzic i przelac do butelek z ciemnego szkla.

Ta nalewka nadaje sie do stosowania w celach leczniczych.

Cytat:Zazywac 1 do 4 lyzek dziennie rozcienczone w wodzie przy niedoczynnosci tarczycy, hashimoto,
zatruciach, biegunkach, niestrawnosci, bólach i niezytach zoladka, wzdeciach, zaparciach,
problemach jelitowych, chorobach wirusowych przewodu pokarmowego,
cukrzycy, chorobie wrzodowej, pasozytach,
infekcjach bakteryjnych, grzybiczych i wirusowych.

Ja osobiscie mam ta nalewke w razie potrzeby -
z klopotami przewodu pokarmowego.


[Obrazek: IMG_1095.JPG]

Kandyzowanie zielonych orzechow wloskich.

Przepisow jest kilka.
Moj przepis jest przepisem dla cierpliwych,
robiac po raz pierwszy posluzylam sie przepisem Lucyny Cwierczakiewiczowej.

Biore ok. kilograma zielonych orzechow,
po umyciu kazdy z nich nakluwam w wielu miejscach - konieczne rekawiczki ! -
zalewam w wiadereczku zimna woda.
Przez ok. 2 tygodnie codziennie zmieniam wode na swieza,
do czasu az orzechy zupelnie zczernieja.
Ten warunek musi być scisle przestrzegany by pozbyc sie goryczki z orzechow.


Mam przygotowane - kilogram cukru i tyle wody,
by wszystkie orzechy byly przykryte.
Gdy sa czarne zalewam czysta woda i gotuje do miekka - kilkanascie minut.
Sprawdzic mozna czy sa juz miekkie gdy szpikulec miekko przebija na wylot orzecha,
to znaczy, że jest juz dobry.
Odcedzam.
Gotuje lekki syrop i zalewam orzechy.
Odstawiam do nastepnego dnia.
Zlewam syrop i dodaje do niego nastepna szklanke cukru,
gotuje i zalewam goracym syropem orzechy.
Powtarzam to przez dwa nastepne dni - lacznie kg. cukru.
(razem cztery dni)
Ostatniego dnia orzechy zalewam wrzacym syropem, gotuje ok. 2-3 minut.
Wyjmuje orzechy do przygotowanych sloiczkow,
dodaje cynamon w drobnych kawaleczkach, gozdziki, kardamon, wanilie.
Syrop gotuje do zgestnienia,
i zalewam przygotowane w sloiczkach orzechy, zakrecam i odstawiam do gory denkiem.
Mozna pasteryzowac - ja nie pasteryzuje.
Orzechy sa chrupiace, ale nie twarde i bardzo slodkie.
Jesli zostanie troche syropu dolewam w proporcji 1:1 wodki.
Duze dzieciaki maja radoche - po lyczku wspanialej orzechowki.


Cytat:Oryginalny przepis Lucyny Cwierczakiewiczowej

"Wziąść orzechy zielone, nakłuć gęsto szpilką drewnianą w około i moczyć w miękkiej wodzie dni 9. Po 9 dniach nastawić w wodzie miękkiej niech się gotują aż zupełnie miękkie będą, tak, żeby z łatwością szpilka przechodziła; potem odlać na sito, żeby osiąkły; na funt orzechów wziąść 2 funty cukru, z połowy zrobić syrop niezbyt gęsty, włożyć w ten syrop kawałek cynamonu, trochę goździków i zimnym syropem nalać orzechy, niech tak stoją trzy dni. Po trzech dniach wybrać orzechy na sito, do syropu dołożyć resztę cukru i wolnym zalać, niech tak postoją trzy dni. Po trzech dniach znów wybrać orzechy na sito, wygotować dobrze syrop, żeby był gęsty, i tym gorącym syropem polać orzechy, niech tak stoją; po 9 dniach, jeżeli orzechy od środka będą czarne, a skóra twardawa, to mają dosyć, jeżeli zaś nie, to jeszcze raz syrop odlać i wrzącym zalać orzechy. Ostudzić i za- kilka dni układać w słoje. Konfitury tej używa się tylko na sucho lub do ubierania ciast, komputów i.t.p."

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



11-06-2018, 20:31:53
Post: #2
RE: Orzech wloski.
Sok z zielonych orzechow wloskich

Orzechy umyc, osuszyc, pokroic w plasterki
i wlozyc do wysterylizowanych sloików przesypujac cukrem.
Cukru ma byc 2 razy tyle co orzechów.
Po puszczeniu soku przechowywac w lodówce.
Sok zawiera duzo jodu, witaminy C i innych skladników odzywczych,
dzieki czemu moze sluzyc jako srodek wzmacniajacy,
zalecany przy niedoczynnosci tarczycy, szkorbucie.
Zazywac 2 x dziennie 1 lyzke.
Rozcienczony z woda zalecany jest do plukania gardla przy anginie i infekcjach.
Sok mozna dodawac do herbaty zamiast cukru.


Syrop z zielonych orzechow wloskich i miodu

Skladniki:
1 Litr dobrej jakosci miodu
40 malych zielonych orzechow wloskich

Orzechy umyc, osuszyc i zrobic w nich igla dziurki ewentualnie drobno pokroic.
Czynnosc nalezy wykonac w rekawiczkach aby uchronic dlonie przed zabrudzeniem.
Zalac w sloikach miodem, zakrecic
i macerowac w slonecznym miejscu przez 40 dni od czasu do czasu wstrzasajac.
Po czym przecedzic i przelac do butelek.
Przechowywac w ciemnym, chlodnym miejscu, zazywac 1 lyzeczke dziennie na czczo.

Syrop ma wlasciwosci odtruwajace, oczyszczajace i uniemozliwiajace wchlanianie toksyn.
Pomaga w oczyszczaniu watroby, ukladu pokarmowego i krwi.
Syrop daje pozytywne efekty takze przy leczeniu anemii, otylosci,
przewleklych chorób ukladu oddechowego, chorób gardla i zapalenia oskrzeli,
chorób ukladu pokarmowego, lagodzi skutki menopauzy, zwieksza odpornosc.
Jest idealny dla osób wycienczonych po przebytych chorobach i slabych, chorych dzieci.

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-06-2018, 01:44:34
Post: #3
RE: Orzech wloski.
Dziękuję za przepisy, ale do tego pierwszego- jak siekać te orzechy? Chyba są twarde?

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-06-2018, 11:04:04
Post: #4
RE: Orzech wloski.
Zuzu -
W tym wlasnie rzecz, by orzechy byly jeszcze niedojrzale.
Zielone sa niedojrzale, wiec nie maja twardej skorupki.
Takie wlasnie potrzebujemy i takie jest latwo pokroic w kawaleczki - [Obrazek: usmiech.gif]
Powodzenia - i Koniecznie Rekawiczki Zalozyc !!!
Jak masz jakies pytanie - pytaj, prosze - odpowiem [Obrazek: usmiech.gif]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
13-06-2018, 01:57:48
Post: #5
RE: Orzech wloski.
Dziękuję, a o rękawiczkach wiem :D

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dzisiaj, 20:00:27
Post: #6
RE: Orzech wloski.
Narwane i się myją- orzechy w sensie :D

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz