Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Demony i dziwadła - Zmora
06-10-2009, 18:48:06
Post: #1
Demony i dziwadła - Zmora
Zmora


Śpię - nagle budzę się i czuję, że się duszę. Jestem przerażona. Czuję na sobie dotyk zimnych rąk. Nie widzę postaci, która mnie dusi, a jedynie jej ręce. Zaczynam walczyć, próbuję oderwać je od szyi. Chcę krzyczeć, lecz nie mogę wydobyć z siebie głosu."
"Zapadam w głęboki sen. Nagle czuję ogromny ciężar uciskający moją klatkę piersiową w okolicy mostka. Nie mogę głęboko oddychać. Budzę się i widzę nogi, są cienkie i brzydkie, jakby były martwe. Chwytam je rękoma i próbuję je z siebie zrzucić, ale są ciężkie i nie mogę sobie z nimi poradzić. Ze wstrętem patrzę na nie, lecz cierpienie jest silniejsze, więc walczę z nimi."
"Budzę się i czuję, że moja głowa zwisa z łóżka, a ciało jest powykręcane. Czuję ogromny ciężar na kręgosłupie. Nie mogę się ruszyć, ale mam wrażenie, że ręce i nogi przywalone są kamieniami - takie są ciężkie i bezwładne. Próbuję dostrzec, co mnie przytłacza, widzę jakieś pośladki: są mizerne i nieprzyjemnie brzydkie. Chcę się obrócić na plecy, by je z siebie zrzucić, lecz nie mogę, one są zbyt ciężkie. Walczę, bo trudno jest mi oddychać. Nie widzę całej postaci, jedynie te pośladki.


[attachment=486]

Ogólnie panuje stwierdzenie, że Zmora jest złym duchem. Cóż, nie trudno przyznać, iż jest tak na prawdę.
Wedle podań słowiańskich, zmorą stawał się ten, kto zginął nagle bez rozgrzeszenia. Mogła być nią również osoba posiadająca złośliwą duszę, która korzystając ze snu właściciela, opuszczała ciało i urządzała sobie polowania (z reguły nosiciel zmory nie wiedział nic o tym). Bardzo często zmorą okazywała się siódma z rzędu córka w rodzinie. Zmorą okazać mógł się także człowiek o zrośniętych brwiach lub osoba posiadające różnokolorowe oczy (tj. jedno oko zielone drugie szare). Istnieją wierzenia (m. in. w centralnej Polsce), że np. zmorą zostaje po śmierci osoba, przy której - na łożu śmierci (wg innych wariantów - w czasie chrztu[podobno oba warianty możliwe]), ktoś odmawiając Pozdrowienie Anielskie, przejęzyczył się i powiedział: "Zmoraś Mario" zamiast: "Zdrowaś Mario".

[attachment=487]

Zmora żywi się krwią. Sadowi się na piersiach śpiącej osoby, przyciska piersi kolanami i powoduje uderzenie krwi do głowy. W ten sposób pozbawia powoli tchu swoją ofiarę. Spija krew wypływającą nosem lub też nacina zębami żyłkę na skroni lub szyi i wysysa. Ofiara zmory traci siły i energię, które później odzyskuje w naturalny sposób. Mocno wygłodzona zmora potrafiła jednak zabić swoją ofiarę.
Zmorę wyobrażano sobie jako wysoką kobietę o nienaturalnie długich nogach i przezroczystym ciele. Można ją było dostrzec przy świetle Księżyca, gdy jego promienie przechodziły przez ciało zmory. Podania przypisują jej zdolność do otwarcia każdego zamka.
Umie też zmieniać się w rozmaite zwierzęta: kota, kunę, żabę, mysz(bardzo często smoliście czarnego, ciężkiego konia) a także w zwykłe przedmioty, jak słomka czy igła. Jeśli zatem Słowianin budził się rankiem z uczuciem, że coś go całą noc gniotło w piersiach, często obwiniał za to właśnie zmorę. Np. w centralnej Polsce, wierzy się do tej pory, że gdy zmora dusi człowieka w nocy, a ten obudzi się nagle to zmora (aby się skryć) błyskawicznie zamienia się właśnie w drobny przedmiot (źdźbło, paproch, piórko, włos itp.), który osoba nawiedzona może odnaleźć na swej piersi lub obok. Możliwy związek z paraliżem sennym.

Demon ten jest złośliwy ale łatwy do pokonania i zasadniczo nieszkodliwy(jest tylko kilka znanych przypadków działania zmory na niekorzyść - czasem kończące się śmiercią). Szczególną odmianą zmory był Inkub i Sukub.

Jak się bronić?

Gdy osoba zaatakowana przez zmorę budziła się, ta natychmiast uciekała. By pomóc śpiącemu, którego dręczy zmora, należało zbliżyć się z butelką w prawej ręce, a lewą ręką zagarnąć od głowy śpiącego ku stopom, następnie zakryć ręką i zakorkować naczynie. Butelkę z pochwyconą zmorą należało utopić lub wrzucić w ogień. W wodzie długo słychać kwilenie podobne do kwilenia małego dziecka, w ogniu, gdy pęknie szkło słychać pisk oparzonej zmory, która wraz z dymem jako czarna pręga uchodzi kominem.

Skuteczną metodą ochrony przed zmorą była zmiana pozycji snu. Należało położyć się w łóżku odwrotnie, z głową w nogach łoża, bądź nie na wznak. Dodatkowo można było spać ze skrzyżowanymi nogami. Sposobem na zabezpieczenie stajni przed zmorą było przybicie nad drzwiami lub na drzwiach zabitej sroki.

Inne działania Zmory.

Oprócz pozbawiania tchu zmora ma jeszcze kilka innych, brzydkich zwyczajów. W nocy przychodzi do koni i powodując ich niepokój siada na ich grzbiecie i zaplata grzywę. Rano właściciel konia może odnaleźć konia zmęczonego leżącego na sianie lub całkiem spoconego i wystraszonego. Najważniejszą cechą łączącą oba przypadki są warkoczyki uplecione z grzywy. Długotrwałe dokuczanie zmory może powodować pomór zwierząt.
Kiedy się pojawia po raz pierwszy, można ją rozpoznać na kilka sposobów. Piękna czarnowłosa kobieta lub staruszka (łączą je czarne oczy), lub zwierzęta, które wymieniłam wcześniej, wyróżniające się smoliście czarną sierścią.

Inną, równie znaną "zmorą" jest angielski nightmare - czarny koń o czarnych oczach z grzywą, ogonem i szczotkami nie przycinanymi od wieków, nienależący do nikogo, pojawiający się nagle i równie szybko niknący z oczu w niewyjaśnionych okolicznościach.

Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



09-01-2010, 14:00:08
Post: #2
RE: Demony i dziwadła - Zmora
mam pytanie do znawców temat czy znacie jeszcze jakies metody obrony przed zmora moze jakies talizmany, zmiana pozycji do zasypiania nie pomaga a zmora meczy starsznie mojego znajomego

Zanim poprosisz o wróżbę przeczytaj regulamin NIE WRÓŻĘ NA PRV.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10-05-2010, 08:56:17
Post: #3
RE: Demony i dziwadła - Zmora
Dusiołek inaczej zmora, lub mara, to rodzaj bytu demonicznego niższego rzędu, żywiącego się energia strachu. Stąd często ich pojawienie się nocą, zsyłanie paraliży sennych i koszmarów, którym towarzyszy paniczny strach i często uczucie duszenia. Ezoterycy często tłumaczą, to tym, że taki byt siada na naszej klatce piersiowej i ssie z nas energię wywolaną przez strach.
Najlepszym sposobem na te byty to szczera modlitwa, jeśli ktos jest wierzący, lub po prostu opanowanie strachu. Mnie pomaga w tym reiki, bo demoniczne byty Nie lubią tej energii. Po prostu otwieram się na reiki i kieruje te energie na zmore. Można tez skierowac na nia energie miłości, co tez ją przepłoszy.
O ludziach zmorach slyszlam, ale to inny rodzaj zjawiska paranormalnego, że tak to ujme i Nie ma nic wspólnego z klasyczna zmorą, dusiolkiem czy mara.
Natomiast Inkuby i Sukuby to także demoniczne byty niższego rzędu, tyle, że żywiące się energia seksualną. Inkuby to panowie Sukuby to panie. O ile atak inkuba panie często odczuwają jako gwałt, o tyle panowie, zwłaszcza w młodym wieku czasem nieświadomie przyciągają sukuby, stąd te ich cudne sny erotyczne

Nalka:

Jeśli znajomy jest osoba wierzącą to modlitwa działa. Ja osobiscie stosuję na zmory energię reiki. Jeśli ktos nie ma inicjacji reiki lub nie zajmuje się energetyką to mozna w taką zmorę wysłać energię światłą i miłości. One tego nie lubią.
Niekórzy mówią, ze pzred snem należy się otoczyć ostrymi pzremiotami, czyli np obok lustra położyć szpilki czy nożyczki ale w moim wypadku to się nie sprawdziło.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-01-2014, 13:52:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2014 13:54:44 przez EsencjaWaniliowa.)
Post: #4
RE: Demony i dziwadła - Zmora
To przerażające... :) naprawdę, aż ciarki po plecach przechodzą brrrr...
Co sprawia, że takie byty przyłażą, tzn którędy i dlaczego akurat do tej osoby, a nie innej? Kurczę, może powinnyście się jakoś mocniej zabezpieczać czy coś, może do snu czarny turmalin i kwarc? Albo kryształ górski? Żeby w ogóle nie mogły was dotknąć, jakieś zabezpieczenia wizualne, żeby nie musieć co chwila ich odganiać, to lekka przesada, ja bym się wkurzyła jakby mnie w nocy jakieś pieruństwo zaczepiało.

Choć w związku z tą zmianą energii na wyższą podobno już nic nie będzie mogło nikogo straszyć.. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-01-2014, 14:53:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2014 14:59:58 przez Mikesz.)
Post: #5
RE: Demony i dziwadła - Zmora
"Demony" i "dziwadła " są w naszym życiu - wciąż przy nas - na porządku dziennym ...
One są często w i przy naszych rodzinach... są w naszych pracach zawodowych i ... często ... w nas samych ...

A na forach internetowych - takich - to aż zatrzęsienie ... ! - :D

M - EQ
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03-02-2014, 09:53:42
Post: #6
RE: Demony i dziwadła - Zmora
wczoraj doznałam tego wątpliwie interesującego zjawiska:((( miałam wrażenie, że jakaś bardzo silna energia osaczyła mnie, nie mogłam poruszyc swoim ciałem, mimo że używałam do tego maksimum energii, nie mogłam nic powiedzieć, jedynie mogłam myślec. Zaczęłam się modlic, ale bardzo opornie mi to szło jakby spowalniało, pojawiały się jakies inne zdania pomiędzy, jakby to cos, bardzo utrudniało mi modlitwe :((( Byłam pewna, że się obudziłam, moje łóżko wyglądało mniej więcej tak samo tylko że wszystko było pod takim mętnym, niebieskawym bardzo ciężkim powietrzem. Usiłowałam się poruszyć, ogólnie wpadłam w panike, w natłoku myśli usiłowałam jakoś znaleźć rozwiązanie, chciałam zaatakowac to coś ze złością, ale nie dawałam rady, na samą myśl o tym, że miałabym temu czemuś wysłać miłość było mi niedobrze, nawet te modlitwy mi utrudniał, potem przyszły mi na mysl Anioły, jedyne jakie pamiętałam w tej panice to Haniel i Archanioł Michał. Po tym drugim, jakby nagle znalazłam się w pozycji na brzuchu (wczesniej wydawalo mi się, że jestem na boku) i usiłowałam wstac podpierając się rękoma, chwilami mi się udawało, ale było naprawde ciężko... podnosilam sie z takiej jakby bardzo mocnej gęstej niewidzialnej gumy, sama nie wiem... po chwili i tak nie starczało mi sił i z powrotem się kładłam bo mnie ta 'guma' wciągała, jedyne co mi przez chwile pomagało to myśl 'jestem człowiekiem' co może brzmi dziwnie, ale wtedy jakby dostawałam o wiele więcej swiadomosci, że to nie moj pokoj, a inny wymiar i wtedy udawalo mi się podnosic, czyli - w moim odczuciu właziłam spowrotem do mojego ciała bo najwyrazniej w nim nie byłam. W koncu po tej walce jakby wypchnięto mnie z impetem w góre i obudziłam się, aż usiadłam. Na moim łózku leżał tylko moj kot, mój pies na łózku. Tzn gapili sie na mnie zdziwieni. To stało się ok 1.40 w nocy, myślę, że chwile po tym jak zasnęłam... pierwszy raz i mam nadzieję iż ostatni! Po całym tym zajściu czułam się jakby zgwałcona energetycznie i rozbeczałam się jak dziecko.

Od ponad tygodnia nie jem mięsa, może moja energia jest chwilowo jakby 'pyszniejsza' i sie pokusiło? Bo nigdy wczesniej nic takiego nie miało miejsca :( Przepraszam za chaos w tym co napisałam, ale jestem jeszcze tym zaabsorbowana :(
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
03-02-2014, 19:52:38
Post: #7
RE: Demony i dziwadła - Zmora
hmm... jak Zmora to i to...



---pozdrawiam... infe7

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
11-02-2014, 17:06:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2014 17:10:22 przez EsencjaWaniliowa.)
Post: #8
RE: Demony i dziwadła - Zmora
Biedne Konie... :((

Mój wzrok przykuł jeden z utworów, które dodałam na liste piosenek... przed atakiem tejże 'zmory', który miałam okazję poczuc na własnym ciele, słuchałam tego ze dwa razy(nie w ten dzien, ale dosłownie kilka dni przed, przypadkowo znalazłam i mi się spodobało). Piosenka nazywa się 'Night Terror' i na początku słychać jakąś formułke w innym języku.

Mam przeczucie, że to miało związek z tym utworem... jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi.
EDIT: Ale miałam prawdziwy Night Terror...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-02-2014, 20:43:31
Post: #9
RE: Demony i dziwadła - Zmora
Up

Up...


Nikt naprawde nie wie, czy poprzez utwór mogło się cos takiego wydarzyc? I na jakiej zasadzie to w ogóle zadziałało
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



23-05-2017, 19:25:58
Post: #10
RE: Demony i dziwadła - Zmora
Koleżanka dziś opowiedziała mi mrożącą krew w żyłach historię, a ja obiecałam, że podpytam na forum.

Temat dotyczy zmory, ale o takiej nie słyszałam. Zatem:

Do pokoju wchodzą dwie dziewczynki (bliźniaczki) w wieku ok 12 lat, mają grzywki, długie blond włosy. Uśmiechają się, podchodzą do łóżka, siadają na skraju. Ich uśmiechy przestają być przyjazne, włażą jej na klatkę piersiową i dziewczyna zaczyna się dusić. Może też zajrzeć pod grzywki dziewcząt i okazuje się, że ich twarze nie mają oczu.

Słyszeliście o takim ustrojstwie?

- Ów sukkub, co nocami mężów nawiedza i dręczy... Co to go wam jaśnie oświecona księżna pani ubić zleciła... Tuszę, zabijać go nie ma wcale musu. Przecie zmora nikomu nie wadzi, tak po prawdzie... Ot, nawiedzi czasem... Podręczy krzynę...
- Ale jeno pełnoletnich - wtrącił szybko Malatesta.
A. Sapkowski - Pani Jeziora
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-05-2017, 06:55:35
Post: #11
RE: Demony i dziwadła - Zmora
Podobną historię opowiadała moja babcia, tylko zamiast dziewczynek, był mężczyzna w kapeluszu. Jak się nad babcią pochylił i zaczął dusić, to zobaczyła, że ma puste, czarne oczodoły. Babcia nie mogła złapać tchu, pewnie tez z przerażenia,ale całymi siłami próbowała zepchnąć mężczyznę i zawołać o pomoc - zmora zniknęła,a babcia do rana już nie zmrużyła oka.

Wiem, że ludzie łączą "zmory" z paraliżem lub bezdechem sennym.
Może jednak jest w tym jakieś metafizyczne ziarenko :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-05-2017, 08:37:51
Post: #12
RE: Demony i dziwadła - Zmora
jak najbardziej były to zmory...

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nasze osobiste - prywatne demony .... Mikesz 17 20.254 08-08-2016 21:42:20
Ostatni post: storm
  Demony i dziwadła - SUKUB Obcy 7 22.077 06-01-2014 10:20:50
Ostatni post: EsencjaWaniliowa
Video Demony, Prawdziwy Horror, Film Dokumentalny - Część I Vojciech 1 5.149 16-03-2012 13:09:37
Ostatni post: Moni
  Demony i dziwadła - Diabeł Obcy 3 7.400 29-03-2011 12:23:53
Ostatni post: Tao-Universum
Information Czym, kim są "duchy i demony"? Vojciech 3 7.653 12-05-2010 14:37:28
Ostatni post: Szepcząca
Video Demony, Prawdziwy Horror, Film Dokumentalny - Część V Vojciech 0 2.986 19-02-2010 16:55:08
Ostatni post: Vojciech
Video Demony, Prawdziwy Horror, Film Dokumentalny - Część IV Vojciech 0 2.913 19-02-2010 16:46:17
Ostatni post: Vojciech
Video Demony, Prawdziwy Horror, Film Dokumentalny - Część III Vojciech 0 2.907 19-02-2010 16:31:44
Ostatni post: Vojciech
Video Demony, Prawdziwy Horror, Film Dokumentalny - Część II Vojciech 0 2.764 19-02-2010 16:17:09
Ostatni post: Vojciech
  Demony i dziwadła - Duchy Obcy 0 3.362 04-07-2009 16:51:00
Ostatni post: Obcy