Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czarny demon pomocy
13-04-2016, 12:05:47
Post: #1
Czarny demon pomocy
Moja corka 9 lat temu chorowala na schizofrenie. Po kilku miesiacach wyzdrowiala i pracowala w firmie odziezowej. W ubieglym roku choroba znowu wybuchla. Byla opetana przez czarnego demona. Nie tylko ona to stwierdzila, ale 2 jasnowidzow potwierdzili to samo. Czy ktos ma moc usuwania demonow?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



13-04-2016, 20:37:18
Post: #2
RE: Czarny demon pomocy
ile lat ma córka?

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14-04-2016, 10:23:48
Post: #3
RE: Czarny demon pomocy
36 lat
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14-04-2016, 11:00:44
Post: #4
RE: Czarny demon pomocy
Przepraszam, że zapytam bezpośrednio. Gdy mnie otaczały złowrogie duchy i demony wystarczyło dla mnie iść do kościoła i szczerze się modlić. I całą siłą oraz ufnością zgłosić się do Boga. Aczkolwiek nie ingeruje w sprawę wiary tylko pytam.
Również spotkałam się ze sprawą, gdzie kobieta była bardzo wierząca, żyła według przykazań kobiet do rany przyłóż a ciągle ją w nocy nawiedzały złe demony. Zdarza się, że osoby, które są mocno wierzące są bardziej narażone jak i podatne na zło.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14-04-2016, 12:58:02
Post: #5
RE: Czarny demon pomocy
Monia to co Ty poruszasz, to jedno. Pan mówi o czymś innym...

Na ścieżce swojej "pracy" niejednokrotnie spotkałam się z takimi przypadkami, które dla tradycyjnej medycyny były klasyfikowane jako schizofrenia, gdy w gruncie rzeczy nią nie były...

Hamster ile lat miała dokładnie córka jak zachorowała. Znaki szczególne, czy bierze jeszcze jakieś leki, czy przeżyła coś traumatycznego?

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14-04-2016, 14:55:00
Post: #6
RE: Czarny demon pomocy
[Pierwszy raz zachorowala gdy miala 28 lat. Mowila ze miala przyjaciela ktory ja zle traktowal. Tak bierze caly czas lekarstwa, ale nie wiem jakie. Od 1.09.2015 przebywa w klinice. Od 2 miesiecy dochodzi do Kliniki od 08.30 do godz.16.00.
Od 1 maja chce isc do pracy, najpierw 1 godz. dziennie i co tydzien godz wiecej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14-04-2016, 20:50:13
Post: #7
RE: Czarny demon pomocy
uniknąłeś jednego pytania: czy ma znaki szczególne? np. dodatkowe żebre, zrośnięte palce, jakieś anomalia tak na/w ciele?

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-04-2016, 07:56:12
Post: #8
RE: Czarny demon pomocy
nie ma zadnych anomalii.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-04-2016, 21:01:06
Post: #9
RE: Czarny demon pomocy
cóż... być może nie jest to nic nadzwyczajnego... po prostu choruje i tyle.

Czy zachorowanie było nagłe czy stopniowe? przepraszam, że tak wypytuję.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



10-05-2016, 08:18:51
Post: #10
RE: Czarny demon pomocy
Bylo nagle.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
19-07-2016, 11:39:02
Post: #11
RE: Czarny demon pomocy
Zanim cokolwiek doradzi się w takim temacie, najpierw należy zidentyfikować demona (choć raz "duperele" z filmów mówią prawdę). Czasem jest tak, że metody typu "modlitwa w kościele" mają efekty odwrotne od zamierzonego i jedynie rozjuszają takową bestię... Identyfikacja w tym przypadku to podstawa. Najlepszą opcją (abstrahując od wiary/niewiary) jest udanie się do egzorcysty i próba "lokalizacji" problemu. Bez tego - nie można w praktyce podjąć skutecznej strategii walki. Jeśli jest to jakiś pachołek niskiego rzędu, to żaden problem z reguł. W przypadku natomiast, gdy to nieco bardziej zaawansowany krąg - to już nie przelewki i należy odpowiednio interweniować. Poza tym - "diagnoza" mogła być błędna i nie musi to być demon, a na przykład dybuk lub coś mu pokrewnego...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
08-08-2016, 21:22:00
Post: #12
RE: Czarny demon pomocy
Jeśli córka jest ochrzczonym katolikiem i nie jest objęta ekskomuniką a nie praktykuje... to w pierwszej kolejności powinna sie nawrócić na łono kościoła... mozesz ja wpomagac modlitwami o uwolnienie. Bo ten chrzest jest takim naznaczeniem nas ze należymy do Boga czy tego chcemy czy tez nie, jedynie wypomniana ekskomunika nas od niego uwalnia lub jego brak... Potem skontaktuj sie z egzorcysta ze swojej diecezji, pamiętaj ze córka najpierw będzie badana przez psychologa lub psychiatrę przed rytuałem. A przede wszystkim : nie bój się szatana, miej w domu sakramentalia np.Krzyż św. Benedykta, poswiecony rózaniec, błogosław i używaj wody święconej w domu, trwaj w modlitwie- odmawiaj koronkę... zastosuj egzorcyzm prosty tz. Jeżeli czujesz obecność złego ducha w chwilach dręczeń używaj formuły „Precz szatanie w Imię Jezusa Chrystusa i więcej nie wracaj” albo „Przez znak krzyża, od nieprzyjaciół, uwolnij nas, Boże nasz” , módl się także do Matki Bożej, nieprzyjaciółki węża, nie zapominaj o modlitwie do anioła stróża, aniołów i szczególnie do św. Michała Archanioła. Co do nocnego uczuwania nocnego... to o godzinie 3 w nocy warto odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz litanię do Najdroższej Krwii Chrystusa.Przed rannym przebudzeniem zły duch może wprowadzić daną osobę w stan śpiączki albo półświadomości. – Wtedy należy rozpocząć modlitwę do Pana Jezusa z prośbą o przebudzenie.... Przed wszystkim musisz byc w kontakcie z egzorcysta który zajmuje sie córka, to co podałem to jest tylko pomoc wspomgajaca jego działanie i jednoczesne odstraszająca złego ducha.

A tu mały egzorcyzm do prywatnego odmawiania:

Święty Michale Archaniele,
broń nas w walce;
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.
Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy,
a Ty, Wodzu niebieskich zastępów,
szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
Mocą Bożą strąć do piekła.

Amen.
hamster46 bym zapomniał... najpierw ustal przyczyny tego dręczenia, zniewolenia... potem sie odetnij od tego. I tak jak mówiłem nawrócenie, modlitwa i post.

Pierrot... "Zanim cokolwiek doradzi się w takim temacie, najpierw należy zidentyfikować demona" - raczej to nie jest mądre rozwiązanie, demon ujawnia swoje imie podczas rytału jeśli ulegnie egzorcyście wtedy najprawdopodobniej odejdzie - bo to jest jedyne prawdziwe źródło identyfikacji takiego ducha. człowiekowi bez doświadczenia nie radze sie bawic w poskramianie takiego gościa bo mze to przeskoczyć na kogoś innego.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-03-2019, 05:45:22
Post: #13
RE: Czarny demon pomocy
Tak dla ciekawostki

W swojej pracy odprowadzam takich "lakatorów" gdzie ich miejsce.

Chętnie podyskutowałbym z kimś na Forum, kto również zajmuje się takimi zagadnieniami. Nie ma dla mnie znaczenia, czy ktoś to nazywa egzorcyzmami, czy odprowadzaniem, lub w jakiś inny sposób.

To temat "rzeka", a każda wymiana doświadczeń jest cenna w pracy.

dobrego dnia Wszystkim życzę
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-03-2019, 13:22:47
Post: #14
RE: Czarny demon pomocy
to jako że jesteś chętny do wymiany doświadczeń, proszę napisz od siebie kilka słów. są tu osoby ktore byc może zechcą podzielić się swoimi doświadczeniami. jak to się mowi- idziesz na pierwszy ogień Pomocny.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-03-2019, 21:48:58
Post: #15
RE: Czarny demon pomocy
Witam

Jak wspomniałem wcześniej, temat "rzeka".

Po przeczytaniu dokładnie powyższych wpisów, nasuwa mi się kilka spostrzeżeń.

Nie jestem lekarzem, więc nie mogę się wypowiadać na temat schizofrenii w kontekście medycyny akademickiej. W takich przypadkach staram się poczytać w internecie, dowiedzieć się jakie są objawy, diagnoza, przeciwdziałanie, itp

Przeczytałem, że jedna z diagnoz podaje, że kobieta jest pod wpływem działania demona. Nigdzie nie natrafiłem na żadną wzmiankę, aby ktoś coś z nim zrobił.

Zauważyłem zarówno podpowiedź, aby określić nazwę czy "rodowód" tego demona. Spotkałem się z takim podejściem m.im w Medycynie Wielowymiarowej. Tam w pewnym kontekście wprowadza się nazewnictwo demonów lub duchów, aby potem np. na podstawie rzędów wibracyjnych "usunąć" jegomościa.

Z kolei przy praktykowaniu esencji energetycznych i atrybutów, "bada" się czy np. dany demon pierwotnie był pozytywny czy nie. Jeżeli był pozytywny, to stara mu się przywrócić pamięć kim był pierwotnie, odnicować go i przywrócić prawidłowe połączenia zgodnie z Boskim Planem. Jeżeli pierwotnie był negatywny, to w zależności od osoby i jej rozwinięcia, można dokonać na tym demonie kilku praktyk. Można go próbować spalić, rozpuścić,unicestwić, ale można go tez odprowadzić w miejsce jego pochodzenia, miejsce przeznaczenia, itp.

Uczyłem się i stosowałem obu praktyk, w między czasie tworząc własny warsztat na bazie obserwacji i różnych kursów jakie poznawałem.

Na dzień dzisiejszy jeżeli mam do czynienia z przedmiotowym demonem, traktuję go zgodnie z tym czym jest czyli energią, i w zależności jak mi wychodzi z "diagnozy", robię z nim porządek.
Jeżeli utrafię w punkt, "efekt" u potrzebującego jest natychmiastowy. Klienci mi opowiadają, ze czują się jakby im zdjąć ciężar.

Z mojego doświadczenia i obserwacji, medycyna akademicka nie ma na to rozwiązania, poza stosowanie leków, które w głównej mierze powodują ogłupienie i efekty uboczne.

Drugi aspekt poruszany we wpisach, to zagadnienie egzorcyzmów.

Jak powszechnie wiadomo, egzorcyzmy są dość mocno "zagospodarowane przez Kościół katolicki.
Na "rynku" stykamy się jednak także z egzorcystami "świeckimi".

Nie mam zamiaru wdawać się w dywagację, kto ma "rację", oraz kto "powinien" się zajmować tymi zagadnieniami.

Warsztatu Kościoła katolickiego nie znam od strony praktycznej, jedyna "wiedza" to filmy w telewizji i wzmianki w prasie.

Warsztat egzorcyzmu świeckiego poznałem połowicznie, podczas zagadnień ze mną związanych.

Później doszły praktyki odprowadzania zmarłych, odcinania od negatywnych światów, praca z odprowadzaniem negatywnych energii i wibracji.
W między czasie literatura, z koronną pozycją Pani Prątnickiej.

Na dzien dzisiejszy praktykuje własny warsztat przy odprowadzaniu zmarłych, będący wynikową poznanych technik i własną praktyką.


To tak w małym skrócie mój komentarza do wpisów oraz trochę informacji na temat mojej pracy i moich zainteresowań w tych tematach.

Nie wiem czy o to chodziło z "wywołaniem mnie do tablicy", ale mam nadzieję że "zainteresowałem" tych, którzy by chcieli podyskutować ze mną na powyższe tematy i otworzy się przestrzeń na wymianę doswiadczeń.

pozdrawiam Wszystkich :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz