Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
'Słowo na niedzielę'
21-02-2016, 15:25:41
Post: #1
'Słowo na niedzielę'
Jak uchronic się przed rozczarowaniem okolicznościami życia i faktami, które czynią człowieka bezradnym wobec postępującego zaniku życiowego entuzjazmu i umniejszają idealizm duchowy: wg A. Schweizera obecność siły duchowej warunkuje jej samo przejawienie.
Czemu więc człowiek często uważa, że jego zaangażowanie i poświęcenie czyniącego dobro, czy też to, co właściwe, pozostaje bez echa, pozytywnych efektów, czy też choćby satysfakcji z włożonego wysiłku?
Są dwie możliwe odpowiedzi.
Jedna to taka, że wysiłek był tylko nominalny, choć mogło mu towarzyszyć zaangażowanie emocjonalne i przekonanie, że to musi z tej przyczyny zadziałać.
Druga- na przejawienie efektów potrzeba czasu.
Tak, jak z nasionem, które kiełkuje i wzrasta pielęgnowane.

Często efekt jest połowiczny. Przyczyna tkwi w samym człowieku, który nie umie siebie samego uwznioślić poprzez autentyczne dążenie do czynienia dobra, jako drogi realizowania idealizmu duchowego.
Zamiast postrzegać siebie, jako ostateczną przyczynę owych rozmaitych braków czy przewinień postrzega je wokół siebie, w swoim otoczeniu.
W ten sposób rzutując na to otoczenie swe uprzedzenia nie potrafi uporać się z deficytem dobra w sobie.
Jak pisze A.Schweizer: tylko dobroć działa po prostu i stale.
na podst spirytyzm.pl

A.Schweizer uważa, że należy mieć odwagę, by poważnie traktować dobro.
Więc, czy posiadamy tej odwagi wystarczająco, by zauważyć owo dobro w postępowaniu innych wobec nas? Zamiast tego widzimy tylko np savoir vivre lub podobnie wyuczoną tzw przyzwoitość itp.?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



21-02-2016, 19:03:24
Post: #2
RE: 'Słowo na niedzielę'
o jaki rodzaj odwagi chodzi Jolu?
Moim zdaniem czynienie dobra to sprawa ktorej sie nie kalkuluje w zaden sposób. To jest po prostu sposób bycia, nie wymagajacy przeliczania go na korzysci, bo w takim przypadku bedzie to wyrachowanie, takie sztuczne dobro nie plynace z serca..
Tak wiec przyzwoitosc przyzwoitoscia, dobro dobrem... najwazniejsza w tej kwestii jest serdeczność ;)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-02-2016, 19:24:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 19:42:34 przez infedro7 ♡.)
Post: #3
RE: 'Słowo na niedzielę'
'
Hmm... i to jest właśnie cała Jolcia... napisze coś, i się teraz domyślaj czy to jej , czy nie jej... a nawet się weź i domyśl co ona chciała poprzez ten tekst... ;) :>

Carlos... wg. mnie ten tekst nie jest Joli... ;)
- bo jest napisane że... na podst spirytyzm.pl

Wiec skoro to niby zacytowała... to powinna i napisać co chce w tym kawałku przedyskutować... ?, albo z czym się zgadza a z czym nie, raczej... ;) - bo ja w zgadywanki bawił się nie mam zamiaru... jeśli ona to miała w swym zamiarze... ;)
- wiec, ewentualnie może raczej powinna zadać jakieś pytania... jeśli ma jakieś wątpliwości co do tego tekstu... ;)
- a jeśli nie ma... to o co jej tak w ogóle chodzi / o potwierdzenie(?), czy negacje (?)
Bo "Słowo na Niedziele"... to najprędzej kojarzy się raczej chyba z kazaniem... :heart: Angel


---pozdrawiam... infe7 ;)

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-02-2016, 19:41:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 19:46:48 przez karol3k11.)
Post: #4
RE: 'Słowo na niedzielę'
Cytat:- bo ja w zgadywanki bawił się nie mam zamiaru...

Heh, a dla mnie Twoj post jest wlasnie taka zabawa w zgadywanie :)
Coś sie tak do niej przyczepil?

samo stworzenie tematu swiadczy o zainteresowaniu tematyka, czyż nie? :P

Sposob narracji to drugoplanowa, i chyba malo istotna sprawa, Ty widzisz wykład, a ja wypowiedz majaca na celu zainteresowanie, sprowokowanie do przemyśleń w danym kierunku. To sie docenia, a nie tępi ;)
poza tym, sadze ze tematyka mocno splatana z aura dnia, sam niezaleznie od Joli poruszylem dzisiaj podobna kwestie :)

fajnie by bylo, gdyby Twoj post chociaz troche dotyczyl problematyki, wiec moze wypowiesz się, zamiast szukac dziury w calym? :)
A może Ty masz trudności z tym 'zgadywaniem'? wiem wiem, zaraz bedzie gadka o tworzeniu iluzji.. ale kto za iluzje odpowiada? ten co nie wyklada kawy na lawe, czy ten co blednie interpretuje? ;)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-02-2016, 19:49:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 20:04:06 przez infedro7 ♡.)
Post: #5
RE: 'Słowo na niedzielę'
'
Aby sie wypowiedzieć to muszę znać jasną sytuacje, wiec...

- Jola czy to wszystko jest ze "spirytyzm.pl" (?) , a jeśli nie to które fragmenty <powinny być jako cytat, raczej>... ;)
- i jeśli możesz to... jaki cel Ci przyświecał zakładając ten temat, kochana... :)


Cytat:A może Ty masz trudności z tym 'zgadywaniem'? wiem wiem, zaraz bedzie gadka o tworzeniu iluzji.. ale kto za iluzje odpowiada? ten co nie wyklada kawy na lawę, czy ten co blednie interpretuje? ;)

- no jeśli nie wiesz to Ci odpowiem... najpierw jedno, a potem drugie ;) :>
- wiec pani Jola raczej powinna jasno wyłożyć "kawa na ława" by inni nie musieli babrać się w iluzorycznych zgadywankach co do jej zamiarów, czyż nie... ;)

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-02-2016, 19:52:36
Post: #6
RE: 'Słowo na niedzielę'
A jaka roznica?
Chyba warto sie do tekstu odniesc, a nie do autora, hmmm?
:)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-02-2016, 20:14:59
Post: #7
RE: 'Słowo na niedzielę'
A jaka różnica? ... niestety nie wiadomo co jest tylko cytatem , a co wypowiedzią samej zainteresowanej... ;)

...

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-02-2016, 20:27:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2016 20:36:21 przez karol3k11.)
Post: #8
RE: 'Słowo na niedzielę'
[Obrazek: QUADRUPLE-FACEPALM.png]

Masz gest Infe, nie kazdy odpowiada na retoryczne pytania :D swoja droga, jak rozpoznac, kiedy jest retoryczne? jaka umiejetnosc pozwala na zobaczenie niewidocznego? ;)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-02-2016, 22:14:59
Post: #9
RE: 'Słowo na niedzielę'
"slowo na Niedziele"

[Obrazek: angry.jpg]

Miłość to dbanie o siebie nawet gdy się gniewasz...

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



22-02-2016, 07:00:55
Post: #10
RE: 'Słowo na niedzielę'
Temat szeroko postawiony.
Karol słusznie odniósł się do moich intencji.
Relacjonuję wypowiedz A.Schweizera na podst spirytyzm.pl- co zaznaczyłam.
Poniżej zamieścilam jego zdanie czyli Schweizera, o odwadze , by poważnie traktować dobro.

Czy poważnie traktujemy ludzi okazujących nam dobro ( może są osoby, które nie potrafią jego dostrzec)
w zwykłych relacjach między ludźmi, nie mówię o tych na prawdę bliskich, kiedy ludzie umieją otworzyć się i zaufać,
czy jest mozliwe autentyczne porozumienie bez okazania dobra, lub czyli dobro i dobroć są niezbędną płaszczyzną do autentycznego porozumienia?

Czy wystarczą nam zwykłe wyuczone reguły postępowania w komunikacji międzyludzkiej, czy dobro i dobroć jest niezbędna w tym.
Czyli: do czego jest potrzebna odwaga , by poważnie traktować dobro- czego więc się boimy?
Bo czyjeś dobro wobec nas oniesmiela, bo czujemy się zażenowani bliskością, bo dobro i dobroć skraca jakoś dystans międzyludzki przecież, bo czujemy się niegodni...?
A może czyjeś dobro- dobroć, nie jest nikomu potrzebne i możemy pozwolić sobie na obojętnosć lub nawet agresję i wrogość w takim razie.
Czy instrumentalne traktowanie albo prywatę.
Może wystarczy dochowanie jakiejś poprawności w kontakcie międzyludzkim i nic więcej, bo właściwie po co mierzyc wyżej.

Interesuję się tym, jak Karol słusznie zauważyłeś, na ile problemy w relacjach codziennych wynikają z braku obecności tej duchowej siły, jaką jest dobro/ dobroć.
Głos Boji również odnosi się do tematu , choć bardziej szeroko, ale oddaje pogląd o niezbędności dobra.

To nie są pyt retoryczne, zważywszy na problem z uzyskaniem jasnych odpowiedzi, bez zasłaniania się kimkolwiek/ czymkolwiek.
Pozornie odpowiedz jest jasna, bo każdy jest za dobrem, jak i wartościami w ogóle.
W praktyce jest jak jest.
Można zadać szereg innych pyt w temacie.
Ale pytanie o odwadze w kontekście poważnego traktowania dobra wobec nas, jest po prostu ciekawe i , jak się pokazało , chyba dość trudne dla kogoś, może z deficytem owego przymiotu.
Bo za autorem: ' tam, gdzie siła, tam jej przejawienie'.

Jak jeszcze uprościć- takie porzekadło: ktoś do kogoś z chlebem, a tamten z kamieniem. (tu : w kontekście braku odwagi, by poważnie potraktować, to co dobre)
O_O
:D

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-02-2016, 07:59:25
Post: #11
RE: 'Słowo na niedzielę'
Hmm w takim razie ta odwaga sluzy to przelamania sie, do zerwania przyzwyczajeń.
Niektorzy sa tak wychowani, by nie spoufalac sie, inni zostali przez kogos zranieni, co zerwalo zaufanie do ludzi i przez to trzymaja duzy dystans do innych. A z drugiej strony jakis wewnetrzny glos nadal ciagnie do tej bliskosci, wtedy chyba rzeczona odwaga jest potrzebna, by przelamac sie i odblokowac..
Chociaz moim zdaniem jest latwiejszy sposob, zapomniec o wlasnych ograniczeniach i dzialac bardziej spontanicznie niz zapobiegawczo, potem już samo poleci :)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-02-2016, 11:07:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2016 11:36:19 przez infedro7 ♡.)
Post: #12
RE: 'Słowo na niedzielę'
(21-02-2016 20:27:39)karol3k11 napisał(a):  Masz gest Infe, nie kazdy odpowiada na retoryczne pytania :D

- no widzisz kochany... a ja odpowiadam :) , bo i ma odp. również może być retoryką, czyż nie ... ;) :*
- to teraz się domyśl jaką...skoro tak uwielbiasz popadać we własne iluzje... :)


Cytat:swoja droga, jak rozpoznac, kiedy jest retoryczne? jaka umiejetnosc pozwala na zobaczenie niewidocznego? ;)
- a w sumie to i nawet dobrze że zahaczyłeś o retorykę... bo do pani Joli już niejedna była i jakoś, do tej pory żadnych pozytywnych efektów z jej strony nie widać... (;)) wiec to twoje pytanie odsyłam do własnej uczciwości Joli właśnie...



Pani Jolu w sumie pani temat nie jest taki zły... a nawet dobry, bo oparty na Filozofii Spirytyzmu którego przecież od zawsze byłem propagatorem... :)
- wiec jak pani wie zawsze chodzi o Wolność i to na wielu płaszczyznach tej huśtawki zwanej Życiem... i do jednych z aspektów tych płaszczyzn należy także dobroć*... a jak pani myśli? czy dobroć może istnieć bez uczciwości wobec innych , a w konsekwencji i wobec samej siebie...

:heart: Angel



---pozdrawiam cieplutko... infe7

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-02-2016, 15:31:14
Post: #13
RE: 'Słowo na niedzielę'
A jak odniesiecie sie do mojego "slowa na Niedziele" ?


Miłość to dbanie o siebie (nawzajem) nawet gdy się gniewasz...


[Obrazek: roz0030.gif]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-02-2016, 15:39:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2016 15:51:36 przez infedro7 ♡.)
Post: #14
RE: 'Słowo na niedzielę'
Boji... tu się nikt na nikogo nie gniewa / tak dla jasności... ;) :*

- a co do twojego słowa na niedziele, to zauważ ze jeśli ktoś "się gniewa" to automatycznie w tym samym momencie przekroczył już wstecz próg Miłości Bezwarunkowej... a zostaje z WWW jedynie na etapie Miłości warunkowej, czyli tej za coś, bo uzależnionej od ciemnej strony ego*... ;)

... :heart: Angel

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-02-2016, 18:28:00
Post: #15
RE: 'Słowo na niedzielę'
Hmmm, infus ...
Wszystko jak najbardziej, masz racje.
Ale inni, ktorzy nie zajmuja sie RW,
z pewnoscia nie wytlumaczy sobie tego "slowa na niedziele" w taki sposob w jaki Ty przedstawiasz.
Dla Ciebie to ma glebsze znaczenie. Przekaz tego "slowa" jest jednak inny.
W zyciu codziennym "gniewanie sie" wystepuje na codzien,
zwlaszcza u mlodych malzonkow, oni przeciez sie kochaja - a jednak wystepuje tam "gniew".
Sztuka wiec jest dbac o druga osobe w czasie "gniewu" -
predzej dochodzi do szkodzenia sobie nawzajem w przerozny sposob ...

infedro7 ♡ :
Cytat:Boji... tu się nikt na nikogo nie gniewa / tak dla jasności... ;) :*

[Obrazek: k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,31_jZ_orig.gif]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz