13-09-2009, 13:33:49
Opiszę tutaj jeden z moich sposobów medytacji 
Kładę się lub siadam wygodnie, w zależności od tego jaką pozycje preferuje w danym momencie mój kręgosłup
Skupiam się na jakiejś konkretnej rzeczy lub na oddechu. Staram się oczyścić umysł z niepotrzebnych myśli. Na początku ciężko jest ogarnąć się wewnętrznie, ponieważ co jakiś czas jakaś myśl przebiegnie przez głowę, w tedy warto ją zauważyć, ale nie zastanawiać się nad nią. Zauważyć, pozwolić jej odejść i wyciszyć się np skupiając na oddechu.
Gdy już osiągnę odpowiedni stan koncentracji wyobrażam sobie światło które mnie otacza, w tedy mówię sobie, że teraz z każdym wdechem będę pobierać to światło z otoczenia do wewnątrz, ponieważ to światło jest pozytywną energią. Natomiast z każdym wydechem będę 'usuwać' negatywną energię z mojego wnętrza. Wyobrażam sobie również kolory tych energii, ponieważ jest mi łatwiej utrzymać stan skupienia. Wdycham BIAŁĄ-pozytywną, wydycham CZARNĄ-negatywną. Wyobrażam sobie, ze BIAŁA energia dociera do każdej części mojego ciała i wypiera CZARNĄ
Wymianę energii kończę gdy mój organizm wypełni się po brzeżki BIAŁĄ energią 
Za pierwszym razem podczas tej 'medytacji' może dojść do hiperwentylacji, ponieważ skupiamy się na oddechu i pobieramy więcej powietrza. Nasz oddech się pogłębia. Może w tedy wystąpić lekki zawroty głowy, ponieważ nagle nasz organizm otrzymał większą dawkę tlenu niż zwykle, ale potrwa to tylko przez chwilkę, po skończeniu medytacji poczujemy się lekko dzięki nagłemu przypływowi pozytywnej energii
Mi ten sposób medytacji bardzo odpowiada i stosuję go najczęściej
Oczywiście medytacja jest sprawą indywidualną i nie na każdego może działać w taki sposób w jaki działa na mnie
Dużo zależy od podejścia i od efektu jaki chcemy osiągnąć. Ten sposób jest pomocny na wyciszenie się i uzupełnienie pozytywnej energii której czasem nam brakuje w zabieganym dniu 

Kładę się lub siadam wygodnie, w zależności od tego jaką pozycje preferuje w danym momencie mój kręgosłup
Skupiam się na jakiejś konkretnej rzeczy lub na oddechu. Staram się oczyścić umysł z niepotrzebnych myśli. Na początku ciężko jest ogarnąć się wewnętrznie, ponieważ co jakiś czas jakaś myśl przebiegnie przez głowę, w tedy warto ją zauważyć, ale nie zastanawiać się nad nią. Zauważyć, pozwolić jej odejść i wyciszyć się np skupiając na oddechu. Gdy już osiągnę odpowiedni stan koncentracji wyobrażam sobie światło które mnie otacza, w tedy mówię sobie, że teraz z każdym wdechem będę pobierać to światło z otoczenia do wewnątrz, ponieważ to światło jest pozytywną energią. Natomiast z każdym wydechem będę 'usuwać' negatywną energię z mojego wnętrza. Wyobrażam sobie również kolory tych energii, ponieważ jest mi łatwiej utrzymać stan skupienia. Wdycham BIAŁĄ-pozytywną, wydycham CZARNĄ-negatywną. Wyobrażam sobie, ze BIAŁA energia dociera do każdej części mojego ciała i wypiera CZARNĄ
Wymianę energii kończę gdy mój organizm wypełni się po brzeżki BIAŁĄ energią 
Za pierwszym razem podczas tej 'medytacji' może dojść do hiperwentylacji, ponieważ skupiamy się na oddechu i pobieramy więcej powietrza. Nasz oddech się pogłębia. Może w tedy wystąpić lekki zawroty głowy, ponieważ nagle nasz organizm otrzymał większą dawkę tlenu niż zwykle, ale potrwa to tylko przez chwilkę, po skończeniu medytacji poczujemy się lekko dzięki nagłemu przypływowi pozytywnej energii

Mi ten sposób medytacji bardzo odpowiada i stosuję go najczęściej
Oczywiście medytacja jest sprawą indywidualną i nie na każdego może działać w taki sposób w jaki działa na mnie
Dużo zależy od podejścia i od efektu jaki chcemy osiągnąć. Ten sposób jest pomocny na wyciszenie się i uzupełnienie pozytywnej energii której czasem nam brakuje w zabieganym dniu 

(tak nie chwaląc się hehe