Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: przekazy innych swiadomości
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2

rastar

Witam

Chciałbym podyskutować tutaj, o waszych przekazach z poza świadomości.

czy zdarzają się wam.
Ja krótko opowiem o swoich.
Mianowicie na pewnym etapie " rozwoju".. zdarzały i się doświadczenia z półki tzw mistyczne.
sny na jawie, dość mocna symbolika, odwiedziny postaci historycznych, rozmowy z duchami, no i samo wiedzenie które można także potraktować symbolicznie.
inna sprawa to pismo automatyczne i teksty w nim zawarte, które jako wiele z moich tekstów mogę traktować jako nie swoje, to jednak spisane moja ręką.
no i to wszystko można by podłączyć pod znamiona schizofreni.

No ale sa dwa przypadki które odbyły się z udziałem mojej znajomej widzącej.
w obu przypadkach pisaliśmy na gg, i te swiadomości jakby się w nia włączyły, słuzyła ona w tym przypadku jako medium.

w jednym przypadku, świadomość pojawiła się jako postać człowieka, ale była jakby przeźroczysta, i mówiła o sobie w liczbie mnogiej,
słowa skierowane były bezpośrednio do mnie, odbywało się to na gg, a ja dobrze wiedziałem ze nie rozmawiam już ze znajomą, słowa były moćne i wyraziste, było to ponad rok temu.
Drugi przypadek pojawił się wczoraj, znajoma mowiła co widzi,na temat przyszłości, ale w pewnym momencie pojawił się ktoś inny, mowił innym jakby językiem tzn, znowu wiedziałem ze to nie ona, krótko i zwięźle na temat moich doświadczeń i przyszłości.
treść nie wiem jeszcze czy zamieszczę.
W obu przypadkach znajoma nie pamiętała etapu w którym przełączała się inna świadomość wczoraj to było już bardzo ewidentne, mówiła do kiedy pamięta, i zgadzało się z tym co ja myślałem, o tym ze to już kto inny.
Po skończeniu pisania , wraca do punktu rozmowy, ze mną, nie wie co się wydarzyło i z niedowierzaniem czyta co napisała.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia?
co do pierwszej świadomości określała się ona jako my, więc może ktoś ma jakies doświadczenie z nią, wczoraj pisała bez osobowo ale krótko i wyraziście, i tym razem dokładnie chodziło o moją osobę i moja przyszłość.
Może jakby ktoś miał podobne doświadczenia pomogłoby mi to w interpretacji tych zdarzeń.
Temat szalenie ciekawy i intrygujący - kwestia medium - kontakty i wpływ " duchów" na nas samych , na nasze myśli i zachowania ...
Temat na pewno też w jakiś sposób ryzykowny ... - :*
Ja nie miałem takich przeżyć ...

rastar

Nie wiem czy ryzykowny, ja nie dyskutowałem na ten temat, moze mowiłem ostroznie, dopóki mogłem to podpisać jako moja schzo, i tego co subiektywnie toczy się w mojej głowie, ale zdarzenie z zeszłego roku mnie utwierdziło ze te zdarzenia to nie zbiegi okoliczności, a to wczoraj pasowało konkretnie do tego co sie we mnie dzieje,
Oba przypadki zdarzyły się jakby na punktach krytycznych mego zycia, moze inaczej transformacji , aby utwierdzić mnie w tym ze jednak nie zwariowałem.
Pisząc - " temat ryzykowny " - nie miałem na myśli, że ktoś zwariował lub zwariuje ( choroba psychiczna ) - :D , tylko miałem na uwadze, że taki ewentualny wpływ " innego świata - duchowego " na nas - jako przedstawicieli materialnego świata - często może mieć różne skutki ...- :* i zazwyczaj są to jednak negatywne ... z doświadczenia wiem, że to raczej z tego nic dobrego - za zwyczaj - nie wynika ...
Miałam do tej pory kilka takich. Ale nawet wśród osób interesujących się ezo, jest podejście podejrzliwe, rozumiem, że trudno zawierzyć osobom, które zna się tylko z Int.
Zresztą ja sama nie biorę wszystkiego, czego doświadczam za jedyną realność. Tam, gdzie coś narzuca się swoją normalnością i jest takie zrozumiałe, jest podejrzane o jakiś rodzaj halucynacji. Zwłaszcza, jeśli tłumaczy się samo przez się.

rastar

No właśnie i do tego jeszcze jest osobisty odbiór,
bo zazwyczaj wyczuwa się energie czy jest zła czy nie.
dodam ze nie miało miejsca jakieś przejęcie czy coś takiego.
ze swojego doświadczenia wiem, juz o tym pisałem że swiat wibracji jest subiektywny i to kwestia przełaczenia na inne fale.
Zależy jak zle wszystko przynosi jakieś konsekwencje ale to żle zalerzy od punktu widzenia, no mi nie bedzie wesoło z tego co mi wiadomo z wczorajszej informacji ale poniekąd pomoże mi zrozumieć sytuację.
Oczywiście nie sugeruje się tym , bo to ja decyduję, traktuję jako jeden z mozliwych scenariuszy.
Znajoma wczoraj czuła świerze powietrze po zdarzeniu..
i raczej nic negatywnego
Zresztą to nie wdarło się w moja psychikę taranem ale pozwoliło mi do tego dojrzeć. a kwestia wpływu innych istot to to zalerzy na jakie sie otwierasz.
(20-02-2014 11:25:00)Jola. napisał(a): [ -> ]Miałam do tej pory kilka takich. Ale nawet wśród osób interesujących się ezo, jest podejście podejrzliwe, rozumiem, że trudno zawierzyć osobom, które zna się tylko z Int.
Zresztą ja sama nie biorę wszystkiego, czego doświadczam za jedyną realność. Tam, gdzie coś narzuca się swoją normalnością i jest takie zrozumiałe, jest podejrzane o jakiś rodzaj halucynacji. Zwłaszcza, jeśli tłumaczy się samo przez się.
dlatego nie pisze o masie swoich doswiadczeń, ale o czyms co było ze tak powiem w tym wymiarze, i w tej Zeczywistosci, widoczne jako spisane na gg. w formie rozmowy, czyli realny tekst.
znajoma znam od kilku lat.
Mozna to podłaczyć pod zbiorową schizofrenie, ale w tym przypadku ja byłem skoncentrowany a zdarzenie zaistniał, wypowiedż u niej, co innego jesli się to dzieje w tobie i dochodzisz, i musisz interpretować co jest prawda a co nie albo poprostu to przyjąć jako potencjalnie możliwe, bo granica jest dubiektywna, i cienka
Temat ciekawy i dość intrygujący... Rastar wspominałeś niedawno o pierwszym doświadczeniu w którymś z postów, teraz dochodzi drugie...
Każda ingerencja/kontakt strony wyższej- tak nazwę to umownie ;) niesie za sobą jakieś konsekwencje, ale czy koniecznie? Wydaje mi się, że nie, jeśli osoba która pośredniczyła: medium, szaman jest do tego przygotowany. Wiadomo jest że jest wówczas narzędziem. Ja ostatnio poruszyłam temat szamanizmu, ale nikt z obecnych na forum go nie poruszył, a szkoda... zresztą ten temat, można by było podłączyć pod to zagadnienie.
Pytasz czy ktoś doświadczył czegoś podobnego? Otóż, ja doświadczyłam kilkakrotnie... czy konsekwencje dla mnie były? Jedyna to taka, że nie pamiętałam tego aby coś się wydarzyło...

rastar

czy mozesz wkleić link do watku o szamaniźmie moze go pominąłem bo został zasypany wróżbami....nie zebym negował ale jest tego duuuuuuzo
(20-02-2014 11:35:50)rastar napisał(a): [ -> ]czy mozesz wkleić link do watku o szamaniźmie moze go pominąłem bo został zasypany wróżbami....nie zebym negował ale jest tego duuuuuuzo

http://ezotop.pl/thread-4036.html?highlight=szamanizm
(20-02-2014 11:25:00)Jola. napisał(a): [ -> ]Miałam do tej pory kilka takich. Ale nawet wśród osób interesujących się ezo, jest podejście podejrzliwe, rozumiem, że trudno zawierzyć osobom, które zna się tylko z Int.
Zresztą ja sama nie biorę wszystkiego, czego doświadczam za jedyną realność. Tam, gdzie coś narzuca się swoją normalnością i jest takie zrozumiałe, jest podejrzane o jakiś rodzaj halucynacji. Zwłaszcza, jeśli tłumaczy się samo przez się.

W moim odczucie, jak ja doświadczałam owego stanu nie było mowy o narzucaniu czego kolwiekk, tylko raczej była to słowna wskazówka... i doświadczane to było w trakcie spotkania towarzyskiego face to face... w gronie osób, gdzie byli najwięksi sceptycy, a wszystko działa się spontanicznie.
Nie wiem, czy można mówić o granicy, czy doświadczaniu innego modelu rzeczywistości. Nigdy nie zauważyłam granicy, po prostu jakbym przełączała się i otwierała na inne doznania. Tego otwarcia raczej nie należy rozumieć, jak np. rozumie się w dosłownym znaczeniu, ale jak znalezienie się w czymś odmiennym i zaskakującym, np. poczuciem braku czasu, jakby nie istniał.
Przy czym nic nie ogranicza swobody myśli, np. co by było gdyby wstać i otworzyć drzwi, czy 'to' jest też tam za nimi czy tylko tu, w tym miejscu. Można eksperymentować, ale mi raczej brakło w tym odwagi.

rastar

(20-02-2014 11:52:54)Jola. napisał(a): [ -> ]Nie wiem, czy można mówić o granicy, czy doświadczaniu innego modelu rzeczywistości. Nigdy nie zauważyłam granicy, po prostu jakbym przełączała się i otwierała na inne doznania. Tego otwarcia raczej nie należy rozumieć, jak np. rozumie się w dosłownym znaczeniu, ale jak znalezienie się w czymś odmiennym i zaskakującym, np. poczuciem braku czasu, jakby nie istniał.
Przy czym nic nie ogranicza swobody myśli, np. co by było gdyby wstać i otworzyć drzwi, czy 'to' jest też tam za nimi czy tylko tu, w tym miejscu. Można eksperymentować, ale mi raczej brakło w tym odwagi.
zgadzam sie z tym, ale piszesz tu o swoich osobistych doswiadczeniach, i ok, wszystko sie zamyka lub otwiera w tobie,
Ale ja chciałbym skoncentrować się dokładnie na tych świadomosciach, nie odczuciach.
i Relacjach miedzy mną widzącą moimi doświadczeniami i samymi świadomosciami.
Oczywiście pomogła by tresć przekazów, ale to zobaczymy potem, w kazdym razie tego pierwszego nie mam zniknął z historui po odnowieniu systemua nie wiem czy można sięgnąć ta tak daleko do histori
Zapomniałem dopisać, że moje kontakty z " bytami ", "duchami " - owszem były -rzadkie , ale tylko w sensie ich wyczuwania tym "6 zmysłem" ....( charakterystyczny niepokój, wyczuwanie i pewność , że ktoś obok jest ), nawet mogłem dokładnie określić, w którym danym miejscu znajduje się ów gość i jego nastrój - stan psychiczny - :*
Zaś nigdy nie widziałem , nie słyszałem takiego gościa ...- :*

M- EQ
[quote='rastar'
Ale ja chciałbym skoncentrować się dokładnie na tych świadomosciach, nie odczuciach.
i Relacjach miedzy mną widzącą moimi doświadczeniami i samymi świadomosciami.
[/quote]
Nie rozumiem, o czym piszesz?
Przecież, jeśli coś się wydarza, to doświadczasz tego w pakiecie, widzisz i odczuwasz jednocześnie, analizujesz, zastanawiasz się, o co tu chodzi, i czy aby już sfiksowałeś,np...:D

rastar

Ponieważ sam teks przekazu na razie nic nie wnosi do tego watku zamieszczę go w watku szukajacej drogi o szamaniżmie.

http://ezotop.pl/thread-4036-post-49500.html#pid49500
(20-02-2014 12:18:58)Jola. napisał(a): [ -> ]Nie rozumiem, o czym piszesz?
Przecież, jeśli coś się wydarza, to doświadczasz tego w pakiecie, widzisz i odczuwasz jednocześnie, analizujesz, zastanawiasz się, o co tu chodzi, i czy aby już sfiksowałeś,np...:D
Tak oczywiście ale w obu przypadkach doświadczenie jest inne, moim zdaniem.
gdy wszystko odbywa się w tobie, mozesz miec doczynienia ze swoja poszezona percepcją, a w drugim z czymś z zewnątrz.
Aha, czyli chodzi Tobie o doświadczenia, które dokonują się w Tobie, jak to opisujesz w tamtym wątku, stricte.
Więc nie mogę się wypowiadać, bo tego typu nie miałam.
:)
Stron: 1 2
Przekierowanie