Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Wampiry i pasożyty energetyczne.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Co do "wampirow energetycznych" - doswiadczylam tego.
Poradzilam sobie z ta osoba, gdy uswiadomilam sobie calkowicie, ze to wlasnie ta osoba jest "wampirkiem energetycznym" :)

Przed kazdorazowa wizyta danej osoby mam zapalone swiece w pokoju. Na miseczce mam gruboziarnista sol i wode - poswiecone.
Tworze psychiczna tarcze, (nie tylko ze wzgledu na ta osobe.)
Osoby tej nie dopuszczam do typu rozmow, ktorymi wyczerpuje innych. Zyskalam przewage nad ta osobka i nie czuje sie juz w zadnej sytuacji, w kontaktach z ta osoba - oslabiona :)

Jednak poza "wampirami energetycznymi" mozemy miec do czynienia z "pasozytami energetycznymi".

czym sie jedne od drugich roznia ?

Otóż, pasożyt żywi się wyłącznie pozytywną energią. Kiedy wyczuje negatywną, to zwija ogon i ucieka. To on okazuje się zdrajcą i nikomu nie pomoże w kłopotach. Tak się boi, że nie potrafi. Trzyma się z ludźmi silnymi, pozytywnymi i zmierzającymi do szlachetnych celów. Jasne, że czasem pobierze za dużo energii i zmęczy, kiedy jest wygłodzony z braku pozytywnych kontaktów. Jednocześnie jednak jest milutki, bo prawi komplementy, aby móc być blisko. To, że jego pochwały lub komplementy nie mają wartości energetycznej i są sztuczne, można mu podarować. Przynajmniej się stara. Łatwo go od siebie przegonić złym humorem. Sam ucieka, gdy wyczuje, że coś ci grozi. Dlatego cenną wskazówką jest jego obecność. Znaczy to, że nic złego ci nie grozi.

Wampir też wyszukuje osoby pozytywne, ale ich energię przetwarza na negatywną i to jest jego pokarm. Tak więc pasożyt męczy, a wampir denerwuje.

http://www.e-numerologia.pl/002000-80-pa...ergii.html

[Obrazek: wampir-energetyczny.jpg?itok=_nM6c8CU]

WAMPIR ENERGETYCZNY
Każdy, kto przemawia dłużej, niż 2 minuty

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcTL5S_eml148DwWhDF3ibM...wBNep7K6eg]
Cytat:WAMPIR ENERGETYCZNY
Każdy, kto przemawia dłużej, niż 2 minuty
coś w tym chyba jest bo "gaduły" działają na mnie dość męcząco.
To prawda ... gaduły też mnie wykańczają i po takim monologu też czuję się wykończony... - :P
[Obrazek: 6-1.jpg]

Pasozyty energetyczne potrafia doprowadzic czlowieka do obledu ...
W tym przypadku mam na uwadze pasozyty energetyczne - "czasteczki" resztek pol energetycznych osob zmarlych ...
Cytat:Argentyńczyk, dr Jose Luis Cabouli, lekarz medycyny, specjalista w dziedzinie terapii zaburzeń psychicznych metodą regresji do poprzednich wcieleń, odkrył obecność w polu elektrycznym swoich pacjentów tajemniczych cząstek. Pochodzą one, jak się wydaje, z resztek pól energetycznych osób zmarłych, a ponieważ objawiają swoje istnienie w dwóch rzeczywistościach: transcendentalnej i materialnej, nazwał je cząstkami "międzywymiarowymi".

Według dra Cabouli, cząstki te, zidentyfikowane dzięki fotografii kirlianowskiej, są pozostałościami ciał astralnych ludzi zmarłych i mogą się zachowywać jak pasożyty energetyczne, atakujące żyjące osoby. Cząstki te są fragmentami pola energii osoby zmarłej, której dusza wstępuje do obszaru świetlistego. Oderwane z jakiegoś powodu i pozostające na Ziemi, żywią się energią kradzioną z pól bioelektrycznych istot żywych. Niebezpieczne są także z tego powodu, że zachowują właściwości i pamięć swego pola macierzystego. Podobnie do hologramów, których każdy element składowy zawiera pełną informację o całości, także i te cząstki, choć oderwane od pola energetycznego macierzystej duszy, zachowują całą jej wiedzę.

calosc do przeczytania :
http://www.gwiazdy.com.pl/component/cont...ie-duchowe

Moni

Mam paru znajomych z którym na prawdę unikam spotkań, dlaczego...po rozmowie z nimi czuję się wypompowana do cna... i nie mam siły na nic najchętniej bym poszła spać i nie wstała przez 3 dni. Ludzie mają w sobie coś co wysysa z człowieka energię. Takich ludzi lepiej unikać :P
(27-01-2014 14:30:33)monihlak napisał(a): [ -> ]Mam paru znajomych z którym na prawdę unikam spotkań, dlaczego...po rozmowie z nimi czuję się wypompowana do cna... i nie mam siły na nic najchętniej bym poszła spać i nie wstała przez 3 dni. Ludzie mają w sobie coś co wysysa z człowieka energię. Takich ludzi lepiej unikać :P

Ja mam dokładnie tak samo :s w szczegolnosci gdzy rozmawiam ze swoim szefem w pracy :P
Zgadza się, a ja w pobliżu takiego jednego mam nieprzyjemne sensacje w okolicach splotu słonecznego marnując jednocześnie całe pokłady energii by zachować równowagę, a właściwie jej pozory... :D
Chciałbym się Was poradzić czy mam do czynienia z wampirami/pasożytami energetycznymi. Odrzućcie od razu przyczyny czysto medyczne. To wszystko dzieje się w moim domu od dłuższego czasu (mieszkam z rodzicami i z siostrą). Ja na tym cierpię najbardziej, później jest chyba moja siostra. Moje najważniejsze symptomy:
- śpię całą noc i nie jestem rano wyspany,
- powinienem mieć dużo więcej sił witalnych/energii/siły fizycznej (bardzo wyraźnie to czuję),
- coraz częściej boli mnie głowa (czasem biorę nawet leki nie na receptę),
- wysiłek umysłowy mnie męczy,
- nic mi się nie chce/brak siły ‘psychicznej’/motywacji,
- prawie nic mnie nie cieszy,
- czasami czuję się wręcz jak jakieś warzywo,
- czuję się ogólnie źle, a chciałbym już pracować.
W skrócie, brakuje mi (dobrej) energii. W moim wieku powinienem jeszcze dużo tańczyć, śpiewać, śmiać się itp. Żadna kawa i inne używki tu nie pomogą. Ogólnie jestem w stanie rozpoznać osoby, które wysysają ze mnie energię, ale jestem w szoku, że to może być moja własna rodzina w moim własnym domu. Jeśli to są wampiry albo pasożyty to mam bardzo duży problem, bo będę musiał się wyprowadzić.
W tej sprawie zwróć się bezpośrednio do specjalisty na forum w tych sprawach do użytkownika - Gullfaxi.
Dział : " Tajemnice umysłu " - "Czakry " - " Diagnoza czakr ".
MIkesz pisze :
Cytat:W tej sprawie zwróć się bezpośrednio do specjalisty na forum w tych sprawach do użytkownika - Gullfaxi.
Dział : " Tajemnice umysłu " - "Czakry " - " Diagnoza czakr ".


Piszesz, zeby wykluczyc przyczyny „czysto medyczne“ …
Jednak, nie wiem czy slyszales, czy wiesz – co to jest "burnout" czyli zespol wypalenia.
Co to jest Zespol Chronicznego Zmeczenia ? CFS i depresja.


Moze jeszcze ja sprobuje cos poradzic ...
Opisz mi prosze, dokladnie Twoja sypialnie.
Jesli masz kompas, okresl jak stoi Twoje lozko - w jakim kierunku swiata jest ulozona glowa podczas snu.
Czy w sypialni masz jakies polki, poleczki (nie w szafie :) ),
czy meble w sypialni sa o zaokraglonych "rogach" czy "katne".
jaki masz materac, z czego jest posciel.
Czy w poblizu jest Jakis maszt wysokiego napiecia, antena nadawczo-odbiorcza. O ktorej jesz ostatni posilek.
Czy jestes szczuply czy tegawy. Czy spedzasz duzo czasu przy computerze, tv ? Jakie masz zainteresowania.

Cytat:W skrócie, brakuje mi (dobrej) energii.

Brak "dobrej energii" nie musi byc spowodowany "wampirem czy pasozytem energetycznym".
Mozna rozpatrzyc Twoja sytuacje pod wieloma wzgledami, jesli tylko bedziesz tego chcial ...

W Twoim przypadku wzielabym jeszcze pod uwage - zmore lub nocnice ...

Dzięki za pomoc. Założę temat, który chyba bardziej się wiąże z moim problemem.
Boji, ja bym jednak wykluczył te choroby. Mam nadzieje, ze to nie żaden dusiołek. Ostatni posiłek ok. 22. Takiej anteny nie ma w pobliżu. Akurat teraz jestem trochę tęgawy. Przy komputerze spędzam trochę za dużo czasu, ale wiem o tym. Jak będę miał chwilę czasu to opiszę tą sypialnię.
Wiecie,mam podobny problem.Tlumacze to sobie wieloma godzinami pracy miedzy ludzmi.Wlasciwie to caly dzien przebywam miedzy ludzmi.Nie mam czasu dla siebie w ciagu dnia,zero prywatnosci.Jeszcze jakies poltora roku temu mialam tyle energii w sobie,ze wrecz kipialam,nic nie bylo w stanie mnie zmeczyc,a teraz brakuje mi sil na cokolwiek,nic mi sie nie chce,rano mam problem wstac,czuje ze moglabym spac caly dzien.Kiedy wracam wieczorem z pracy czuje sie tak wypompowana ze najlepiej padlabym na lozko bez prysznica bez rozbieranaia sie.Czasem zastanawiam sie co bylo przyczyna (jest do tej pory),i to nie jest brak urlopu,mysle ze poprostu jestem osoba otwarta,serdeczna,kazdemu poswiece chwilke na rozmowe,ludzie do mnie ciagna bo emanuje dobra energie i jesli tylu luidzi sie przewija w ciagu dnia a kazdy z nich zaczerpnie nawet nieswiadomie mojej energii to ja na koniec dnia jestem wypompowana.Wampirki czy pasozyty sa wszedzie i najczesciej nie wiedza o tym ze nimi sa.Oczywiscie nie wykluczam ze powodem w moim przypadku moze byc tez inny byt lub powod.....
(28-01-2014 13:35:50)t0m3k napisał(a): [ -> ]Chciałbym się Was poradzić czy mam do czynienia z wampirami/pasożytami energetycznymi. Odrzućcie od razu przyczyny czysto medyczne. To wszystko dzieje się w moim domu od dłuższego czasu (mieszkam z rodzicami i z siostrą). Ja na tym cierpię najbardziej, później jest chyba moja siostra. Moje najważniejsze symptomy:
- śpię całą noc i nie jestem rano wyspany,
- powinienem mieć dużo więcej sił witalnych/energii/siły fizycznej (bardzo wyraźnie to czuję),
- coraz częściej boli mnie głowa (czasem biorę nawet leki nie na receptę),
- wysiłek umysłowy mnie męczy,
- nic mi się nie chce/brak siły ‘psychicznej’/motywacji,
- prawie nic mnie nie cieszy,
- czasami czuję się wręcz jak jakieś warzywo,
- czuję się ogólnie źle, a chciałbym już pracować.
W skrócie, brakuje mi (dobrej) energii. W moim wieku powinienem jeszcze dużo tańczyć, śpiewać, śmiać się itp. Żadna kawa i inne używki tu nie pomogą. Ogólnie jestem w stanie rozpoznać osoby, które wysysają ze mnie energię, ale jestem w szoku, że to może być moja własna rodzina w moim własnym domu. Jeśli to są wampiry albo pasożyty to mam bardzo duży problem, bo będę musiał się wyprowadzić.

To nie ma nic wspólnego z wampiryzmem. To są wpływy z zewnątrz, najczęściej bytów, innych cywilizacji etc.
Wampiry czy inne, wpływ energii na drugiego człowieka też może dać efekt różny , aura ma to do siebie że ma wpływ na drugą powstają interakcje, nasza energia zawsze będzie wpływać na otoczenie, na to jak nas odbierają oraz na to jak my odbieramy ludzi. Każda też rozmowa z człowiekiem "paćka "go energią tejże osoby i wzajemnie. Stąd nasze ciało reaguje ,spina się , lub otwiera.
Sahha konkretnie przedstawiła fakty :) (oczywiście w moim rozumieniu ezoteryki :> ), osobiście też sie spotkałem pare razy z wampirami energetycznymi świadomymi jak i nieświadomymi. Zmuszony byłem kiedyś do przebywania w toważystwie dziecka około 5 lat, często dzieci są nieświadomymi wampirkami, ale z takimi należy ostrożnie sobie radzić, przecież nie robią tego świadomie.

Inna sprawa jest z świadomymi wampirami, spotykałem takich często np w pociągach. Takim najlepiej dać łomot mentalny co zawsze praktykuje, jest to jedna z technik czarnomagicznych w mej interpretacji, i czuję się w obowiązku dać do myślenia takim osobą. Sensu nie widzę w dzieleniu się technikami manipulacji energetycznej bo jak ktoś ogarnął by to co miał bym do napisania, poradzi sobie pewnie i bez tego ... (jak by co zapraszam na prv)

Mniej doświadczeni mają ode mnie jedną radę. Pamiętajcie o sile prawdy, należy skupić całą wolę, na wyjawieniu prawdy, należy pamiętać że prawda to boskość i nie ma wiekszych sił ponad to co kreuje król królów, a dał nam wolną wolę :)... bywa jednak że nie łatwo to wykrzesać, zwłaszcza jak już przeciwnik zastosował mącenie myśli swą energią itd itp...

może podam na przykładzie... kiedyś wampir energetyczny czerpał ze mnie energie zmieniając jej kolor i skrypt,
poczekałem ąż zaspokoi swe pragnienie, a potem użyłem mentalnego słowa rozkazu opartego tylko i wyłącznie na prawdzie, moja energia znowu stała się świetlista, i mej woli tylko przynależna.... jednak istniała w ciele przeciwnika juz.... i była pieknie po całym ciele rozprowadzona, by pokonać przeciwnika nie zawsze trzeba przebijać się przez jego obronę.
Technika ta jednak wymaga konkretnego sposobu myślenia, bardzo silnej wiary w siłę prawdy a zatem w boską sprawiedliwość i jeżeli nie jesteśmy złymi, wielce grzesznymi istotami, a wrecz przeciwnie staramy się być prawi i dobrzy, to będzie nam dane :) i energia powróci do nas w nieskażonej formie... teoretycznie :> ,bo dla magii nie ma granic.

Oczywiście bez siły woli i umiejętności przekazywania,"transportowania" energii nic z tego nie będzie, tedy również polecam świeczki palone w intencji, bądź modlitwę do świetlistego przewodnika :)

"mądrze wykożystana wiedza, to najpotężniejszy oręż"
Stron: 1 2 3
Przekierowanie