Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Porady dla początkujących
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
To jest pierwsza (nie zawsze) kata Tarota. Może być oznaczona cyfrą o - wtedy jest pierwsza a czasami 22.
Czyli po prostu pierwsza karta Wielkich Tajemnic.
dziękuje ;) Jak to jest z odwracaniem kart przy wróżeniu? niektórzy stosują inni nie, jak jest lepiej?
Kiedyś stosowałam odwrócone karty, od kilku lat już nie i powiem że dla mnie lepiej jest ich nie odwracać. Tutaj ponownie wszystko zależy od używającego kart.
a czy za każdą wróżbą powinnam układać karty kolejno wg arkanów itd oraz chować je do pudełeczka obrazkiem do góry? bo ja ich nie układam i nie wiem czy od momentu ich posiadania zaczęły się u mnie problemy finansowe ;(
to jest Twoja indywidualna decyzja.
Te kartoniki nie są zywe, poza czasem dywinacji to zwyczajne karteczki ;) W czasie dywinacji zreszta tez, ale wtedy łączysz sie poprzez nie z... /tu wstawić własciwe/.
To czy układasz karty kolejno, czy trzymasz je rewersem do góry czy dołu, czy zamykasz straznikiem, to wszystko tak naprawde nie ma znaczenia.
Nie jest do końca tak że nie ma to znaczenia. Każdy sam ustala sobie „procedurę”. Jeśli chcemy to układamy je zawsze kolejno (sama tak robiłam na początku), potem doszłam do wniosku że układać je będę, jak będę tak czuła (dla mnie to taka forma oczyszczania kart). Zawsze zamykam w pudełku ze strażnikiem na wierzchu – ale zgadzam się że to co robimy i jak robimy zależy wyłącznie od nas samych. Nie ma na to twardych reguł (choć są tacy którzy twierdzą inaczej).

Tak więc misiunka, jakie zasady sobie ustalisz, takie będą dla Ciebie dobre, owszem warto posłyszeć co można robić, ale nie musimy się tego w 100% trzymać.
Głowa do góry. Nie byłabym przekonana że z tytułu posiadania kart, masz kłopoty.
mam wielką nadzieję że nie poprzez karty są owe kłopoty,tylko tak się zbiegło w czasie i pomyslałam że mogą być przyczyną.Ale stokrotne dzięki za podpowiedzi!
Do wróżenia można stosowac tylko AW?
AW odnoszą się tylko do naszego wnętrza?
Jakie rozkłady kart można stosować do AW? wszystkie?
Tak, można zdecydowanie stawiać karty w celach dywinacyjnych tylko AW.
Tak, słyszałam że AW odnoszą się do naszego wnętrza, ale nie tylko, więc można ich używać.
Wiem że w książkach Pani Chrzanowskiej są osobne rozkłady na AW i inne.

P.S.
Kiedyś dawno temu widziałam w jakimś programie wróżkę (chyba ATIS) że stosowała tylko wielkie arkana, ale za to nie odpowiadała na pytanie związane z czasem.
a co myslicie o tarocie przez internet?
tzn np na onecie - czy on tez sie sprawdza wg Was?
Nie wiem czy te wróżby na Onecie są generowane przez program czy opracowywane przez ludzi.
Zdecydowanie odradzam korzystanie z programów, jednak osoba znająca się na np. Tarocie to zupełnie inna sprawa.
To tak samo jak z czytaniem horoskopów. Czytuję jedynie te pod którymi podpisał się ktoś swoim nazwiskiem. To zawsze świadczy o tym iż pisała to prawdziwa osoba, astrolog który zna się na rzeczy.

Wrozka Hanna

Od siebie chciałam dodać, że ważne jest, aby po prostu jak najwięcej "kłaść" karty. Najlepiej zacząć od siebie, swoich spraw, nie ekseprymentować od razu z innymi. Często ludziom brakuje dystansu nawet wobec samego siebie. Wraz z praktyką przychodzi dostrzeganie również innych i wielu znaczeń kart, poza tymi już ustalonymi "odgórnie".
Znalazłam dość ciekawy artykuł w internecie dotyczący medytacji z kartami, pomyślałam, że może komuś się przyda:)

Jak bezpiecznie medytować z kartami
Z Wielkimi Arkanami tarota należy pracować po kolei, zaczynając od karty nr 0 - Głupiec, a kończąc na karcie nr 21-Świat. Dla początkujących bardziej są wskazane krótkie sesje trwające około dziesięciu minut, póki umysł nie przystosuje się do tej niezwykłej czynności. Każda sesja powinna być poświęcona tylko jednej karcie i dlatego trzeba być przygotowanym na to, że tarotowe studia potrwają kilka tygodni. Nie musisz wchodzić w trans ani tracić kontaktu z otoczeniem. Wystarczy, abyś osiągnął taki stopień skupienia, że ani otoczenie, ani Twoje własne myśli nie będą w stanie oderwać Cię od wewnętrznej wizji. Przygotuj odpowiednią kartę tarota. Ustaw ją na takiej wysokości i w takiej od siebie odległości, abyś, siedząc, widział ją bez problemu. Usiądź wygodnie w fotelu lub na podłodze, w pozycji medytacyjnej. Odpręż się. Poświęć chwilę na wyrównanie oddechu. Odsuń wszystkie przeszkadzające Ci myśli. Zacznij wpatrywać się w wybraną kartę tarota. Po kilku sesjach, kiedy nabędziesz wprawy, będziesz umiał daną kartę z wizualizować jasno, ze szczegółami, w kolorach, a nawet bardziej wyraziście, niż wygląda faktyczny rysunek na karcie. Jeżeli pewnego dnia okaże się, że już to potrafisz, zacznij medytować z zamkniętymi oczami, co pozwoli Ci nawiązać lepszy kontakt z wizją karty.Następny krok to uczynienie oglądanej sceny tak rzeczywistą, jak to tylko możliwe. Aby tego dokonać, mentalnie nadaj postaciom i całej scenerii jasne, żywe kolory; nadaj im ciężar i konkretność, jakby wizja ta była przestrzenną, żywą sceną widzianą przez okno lub otwarte drzwi.Teraz z wizualizuj siebie samego wewnątrz tej sceny. W swoim wyobrażeniu przestąp próg karty i stań razem z jej mieszkańcami w ich świecie. Wizualizuj nowe otoczenie z takim natężeniem, jakie tylko będziesz potrafił osiągnąć. Staraj się ujrzeć, jak wiatr porusza szaty postaci, obserwuj ich sposób poruszania się i gestykulacji. Poczuj zapach trawy, lasu, jałowej pustyni, słuchaj odgłosów kroków i szumu płynącej wody. Zapewne na wykonanie tego kroku będziesz potrzebować kilku sesji. Ale kiedy już się znajdziesz w świecie tarota, odpręż się i jedynie obserwuj, co się będzie działo. Zapewne podczas pierwszych prób nie wydarzy się nic szczególnego. Ale już od samego początku tarotowych medytacji pojawią się podświadome skutki: zauważysz na przykład, że przychodzą Ci do głowy nowe wyobrażenia na temat treści kart i ich związków ze światem rzeczywistym. Stopniowo w wizualizowanych scenach z kart zaczniesz odkrywać szczegóły i symbole, których wcześniej tam nie widziałeś. Pojawią się nowe osoby, a mieszkańcy tarotowych światów ukażą się ubrani w niezwykłe szaty i będą otoczeni symbolicznymi przedmiotami. Wreszcie przyjdzie moment, kiedy zaczniesz słyszeć ich słowa. Nie martw się, jeżeli na początku nic z tego nie zrozumiesz! Na zakończenie codziennej sesji koniecznie spisz lub nagraj swoje wrażenia, nawet jeżeli pozornie się niewiele działo. Coś, czego nie rozumiesz teraz, wyjaśni się w przyszłości. Możesz także widziane obrazy namalować lub narysować, gdyby słowa nie wystarczały, aby wyrazić to, czego doświadczyłeś. Sposób kończenia każdej sesji jest niezwykle ważny. Medytację trzeba odpowiednio zamknąć. Zanim powrócisz do codziennego stanu świadomości, przywołane podczas medytacji siły muszą zostać zwolnione i odprawione z powrotem, i to w sposób naprawdę skrupulatny. Gdybyś po prostu przerwał wizualizację, wstał i otworzył oczy, psychiczne siły mieszkające po "tamtej stronie" mogłyby chodzić za Tobą i zakłócać Twoją zwykłą świadomość. Takie psychiczne przecieki bywają naprawdę niebezpieczne! Aby ich uniknąć, zawsze kończ medytację w taki sposób, jak ją zacząłeś, ale w odwrotnej kolejności. Najpierw wycofaj się z wizualizowanej sceny, aż zobaczysz ją przed sobą wewnątrz ram karty. Zatrzymaj wtedy ruch postaci i zredukuj jasne kolory i trójwymiarowe kształty, aż scena znów stanie się płaskim, martwym rysunkiem. Dopiero wtedy możesz otworzyć oczy i uznać sesję za zakończoną. Tarotowa medytacja może się też zacząć od innej wizualizacji, wstępnej - takiej, która dopiero przygotowuje grunt pod medytację właściwą. Na przykład wyobraź sobie, jak Ty sam siedzisz otoczony swoim ulubionym krajobrazem, albo - jeśli umiesz to wizualizować - wewnątrz ochronnej mandali. Kiedy kończysz sesję, najpierw zwijasz kartę, potem dopiero mandalę. Nie wszystkie talie tarota są prawdziwe! Warto zadbać, aby do wizualizacji posłużyła talia tarota, która Ci się podoba, której rysunki przemawiają do Ciebie i budzą w Tobie pozytywne uczucia. Jeżeli nie wiesz, którą talię przyjąć za wzorzec, najlepiej zrobisz, wybierając którąś z tradycyjnych, sprawdzonych talii, nawet jeżeli artystycznie jest cokolwiek prymitywna. Zawsze i bez obaw możesz medytować z Tarotem Marsylskim (ale najlepiej z samą grafiką, bez kolorów!). Dobra i sprawdzona jest talia zwana Rider-Waite, zaprojektowana przez A. E. Waite'a i namalowana przez Pamelę Coleman-Smith, członków Zakonu Złotego Brzasku. Nie zalecane są karty nadmiernie udziwnione, zbytnio odbiegające od marsylskiego wzorca, przeładowane szczegółami, których nie ma w kartach klasycznych. Niedobre są wreszcie talie, które mają charakter satyryczny albo satanistyczny. A najlepiej wybór talii pozostawić własnemu wyczuciu i gustowi.
Mam jeszcze krótkie pytanie dla osób, które zajmują się profesjonalnie tarotem. Chciałabym się dowiedzieć jakie osoby, chodzi mi tu o cechy charakteru ( ale nie tylko ), mogą zajmować się pracą z kartami tarota? Czy każdy może to robić, czy należy mieć jakieś predyspozycje? Czy karty tarota mogą być niebezpieczne dla osób bardziej uwrażliwionych itp.?
Stwierdziłam, że moje pytanie trochę zlewa się z tekstem, który wklejam powyżej dlatego napisze je jeszcze raz:)
Chciałabym się dowiedzieć jakie osoby, chodzi mi tu o cechy charakteru ( ale nie tylko ), mogą zajmować się pracą z kartami tarota? Czy każdy może to robić, czy należy mieć jakieś predyspozycje? Czy karty tarota mogą być niebezpieczne dla osób bardziej uwrażliwionych itp.?
Cytat:Czy każdy może to robić, czy należy mieć jakieś predyspozycje?

Intuicja mile widziana ;)
Nie każdy może zajmować się kartami - nie poleca sie pracy z Tarotem osobom słabym psychicznie, bo mogą sobie tylko zaszkodzić (w zasadzie takie osoby, w ogóle nie powinny wróżyć).
Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie