Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Wpływ imienia na życie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wpływ imienia na życie


Imiona fascynują nie tylko poetów, filologów czy antropologów. Interesują się nimi przede wszystkim rodzice oczekujący narodzin dziecka. Rodzice - chociaż kierują się różnymi intencjami - wyczuwają na ogół, że wybór imienia dla dziecka to sprawa niezwykłej wagi. Okazuje się, że ta rodzicielska intuicja ma swoje naukowe potwierdzenie.

Podstawowym elementem osobowości jest struktura "JA". Kształtuje się ona poprzez kumulowanie się doświadczeń wokół pojęcia: ja - i jego równoleżników, takich jak własne imię, nazwisko. Dziecko zaczyna się posługiwać zaimkiem "ja" między drugim a trzecim rokiem życia, wcześniej zaś poznaje swoje imię. Zdobycie umiejętności wymawiania własnego imienia - to ważny moment w rozwoju dziecka. Oznacza to możliwość wyodrębnienia własnej osoby z otoczenia społecznego. Od tej chwili imię staje się punktem, wokół którego narasta samowiedza dziecka.

Rodzice i inne osoby dorosłe przekazują dziecku komunikaty formułowane, w mniejszej lub większej części, w oparciu o stereotypy, w tym stereotypy związane z imionami. Jednostka potrafi rozwinąć poczucie niższości lub wyższości w oparciu o swoje imię. Dzieci noszące pożądane, atrakcyjne imiona mają bardziej pozytywny obraz siebie niż dzieci z imionami mało atrakcyjnymi.

Imię - jako łatwo dostrzegalna, niezmienna cecha człowieka - jest ważnym elementem autoprezentacji i może wpływać na atrakcyjność społeczną danej osoby. Fakt ten jest znany i doceniany przez ludzi pragnących zrobić karierę w różnych dziedzinach życia społecznego. W związku z tym, wielu przedstawicieli świata biznesu, sztuki czy polityki - zmienia imiona a także nazwiska.

Co to jednak znaczy, że dane imię jest mniej lub bardziej atrakcyjne? Otóż ludzie dokonują różnych skojarzeń, związanych z imionami. Jedne imiona są spostrzegane przez otoczenie społeczne pozytywnie, a inne negatywnie. Od czego to jednak zależy?

Okazuje się, że głównym wyznacznikiem atrakcyjności imienia wśród ludzi jest jego frekwencyjność. Oznacza to, że imiona pospolite, popularne uzyskują bardziej pozytywne konotacje niż imiona rzadkie. Częściej też są postrzegane jako: dobre, silne, aktywne.

Istotne dla oceny imienia okazuje się również jego brzmienie, a konkretnie to - czy jest ono konwencjonalne (np. Zbigniew, Linda, Marzena), czy też niekonwencjonalne (Zbyszko, Lynda, Marzanna). Imiona brzmiące konwencjonalnie uzyskują wyższe oceny pod względem: pomyślności, popularności, ciepła - niż imiona brzmiące niekonwencjonalnie.

Ważną cechą okazuje się również długość imienia, mierzona ilością liter, sylab lub fonemów. Rola długości jest większa w przypadku imion męskich. Istnieje wręcz oczekiwanie, by były one krótsze niż imiona żeńskie. Długie imiona mają generalnie mniej pozytywne skojarzenia, choć niektóre badania wskazują na wyjątki od tej reguły. Okazało się bowiem, że długie imiona uzyskują niższe oceny pod względem pomyślności, moralności i często idą w parze z uzyskaną pozycją i sukcesem.
To, jakie skojarzenia budzi nasze imię u innych, jest ważne, ale równie istotne jest to, czy my sami lubimy je i akceptujemy. Jak się z nim czujemy. Imiona nie lubiane są u ich "właścicieli" przyczyną zakłopotania i onieśmielenia w kontaktach społecznych.

Ludzie, pytani o powody zadowolenia lub niezadowolenia ze swoich imion, odpowiadali, że niezadowolenie wynika najczęściej z faktu, że zbyt wiele osób nosi dane imię lub z powodu jego nieprzyjemnego brzmienia. Odwrotnie - źródłem zadowolenia z imienia była rzadkość i przyjemne brzmienie. Wydaje się więc, że najbardziej akceptowane przez ich nosicieli są te imiona, które, oprócz tego, że dostarczają miłych doznań estetycznych, podkreślają indywidualność jednostki.
Co dziwniejsze te indywidualne odczucia zdają się przeczyć naukowym badaniom dotyczącym oceny imion u innych. No, cóż. Takie jest życie.

źródło: mwmedia
wybór imienia to trudna sprawa. łatwiej jest jeśli dziecko samo sobie imię wybiera, wtedy nic nie trzeba kombinować. kiedyś, ja pewnym forum doradzałam mamom rozważającym nad wyborem imienia. wszak imię to pewien bagaż jaki my naszemu dziecku zakładamy i z którym będzie szło przez życie. I nie tylko aspekty psychologiczne czy estetyczne graja tutaj rolę ale i energia i symbolika zawarta w imionach :)

ja moim dzieciom imiona dobierałam. dokładniej pierwsze sobie same wybrały a drugie ja dopełniłam za ich zgodą. i tak mam gabrielę zofię i urszulę jagodę :)
Brdzo ciekawa sprawa napisz jak to zrobiłaś że dziecko samo wybrało sobie imie??
Kiedy byłam w ciąży przyśniło mi się imie Emilka,choć wogóle nie myślałam o imieniu dla dziecka,ale przekonanie o tym że urodze córke miałam ogromne.Tak się stało że mama wyśmiała to imie i zmieniłam je na Angelika czasami żałuje tego bo w tym czasie miałam dużo proroczych snów.
Gdyby Angela wybrała imie dla siebie byłaby Różą
no cóż, po prostu usłyszałam i tyle :) ale ja nie przejmuję się czy ktoś wyśmieje czy nie, ot dałam bo wiem ze słuszne :) a córki... cóż, gabi chciała być już kasią, potem chciała być zosią i pewnie jeszcze się jej zmieni nie raz ;) wszak w pewnym wieku chyba każdy chciał imię zmienić ;)
Dokładnie Shi, dzieci chcą zmieniać swoje imiona.
Sama jak byłam mała chciałam zmienić imię "Sandra" na jakieś krótkie i takie co częściej występuje.
Wpływ imienia na życie? - ciągle odkrywam.
Nie mam prawa głosu ,jeśli chodzi o faktyczną moc zawartą w imionach,gdyż nie jest to moja brosza, dodam tylko ,że spotkałem się z ludźmi do których przez całe życie mówiło się inaczej niż było "na papierze" (Michał Wołodyjowski nie jest tu odosobnionym przypadkiem).
Co wtedy? Które imię staje się tym prawdziwym, to które zostało nam nadane przez rodziców, czy to które nosimy.

Poza tym przecież wciąż przybieramy nowe imiona zasłaniajac się nimi i nosząc jak szaty,, no chyba ,że ktoś ma na imię np. "ryży66" wtedy przepraszam... i zwracam honor. Przy okazji, myślicie,że przyjmując imię np. silny, czy szybki , w jakiś sposób przyjmujemy jego cechy?
To między innymi pytanie do shi.

A wracając do meritum- czy nie uważacie ,iż w doborze imion powinno mieć znaczenie ich brzmienie i współgranie z nazwiskiem? Ostatnio namnożyło się z obca brzmiących imion, co samo w sobie nie jest złe, ale prowadzi do niefortunnej sytuacji, w której imię wydaje się być wydumane i
śmieszne. Ostatecznie w życiu codziennym mało kto zwraca uwagę na intencje rodzica,
wówczas nawet dumnie brzmiące imiona stają się jakieś nie na miejscu (taki np. Magnus Kozioł, Narcyz Organista czy Xavier Cebula)
Nie sądzicie ,ze napiętnowanie takiej osoby "którą skrzywdzili rodzice"
zadziała na osobowość znacznie bardziej niż sam ezoteryczny wpływ?

Należy też zadać sobie pytanie na ile wierzymy w samoświadomość naszych bobasów. Czy od początku wiedzą czego w życiu chcą dokonać i jak się nazywać?
wiesz, gdy dzieci mówią nam swe imię nim przyjdą na świat, to jest to właściwe imię. jesli zas mówią bo koleżanka ma ładniejsze to już sprawa kulturowa ;)

a pseudonimy czy imiona przybrane mają wielką moc i zdecydowanie należy je ujmować. ale to już kwestia bardzo indywidualnej pracy z człowiekiem, bo to jakim imieniem się posługuje a jakie zataja, jak się w ogóle przedstawia i inne takie bardzo wiele o człowieku mówi :)

ale tutaj i ezoteryki nie potrzeba, sama psychologia sporo powie ;)
Cytat:Co wtedy? Które imię staje się tym prawdziwym, to które zostało nam nadane przez rodziców, czy to które nosimy.

Oba są ważne, ale ich energetyka jest wtedy nieco inna (sporo zależy też od tego czy dziecko było chrzczone i jakie imię przyjmie potem ewentualnie na bierzmowaniu).

Co do przyjmowania xywek i imion - niektórzy twierdzą, że przyjęcie takich a nie innych xywek czy imion nie dość, że poprawia energetykę, ale też umożliwia złapanie pewnych cech (którym nam brak, a chcemy je mieć).
Weźmy choćby Gladys Lobos i jej metodę korekcji portretu numerologicznego dobieranymi odpowiednio imionami.

Cytat:A wracając do meritum- czy nie uważacie ,iż w doborze imion powinno mieć znaczenie ich brzmienie i współgranie z nazwiskiem?

O Dolores Miednicy to już urban ledżendy krąża ;)
Naomi Klocek czy Gracjan Pietrusza ;)


a ksywkami można sporo uzupełnić, wzmocnić albo za bardzo wzmocnić ;)
Przekierowanie