Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Magia nie koniecznie bezpieczna
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Szepcząca

Witam
W internecie coraz więcej pojawia się stron o magii. Także na różnych forach ezoterycznych można znaleźć sporo gotowych "recept" na rytuały, zaklęcia i inne magiczne działania.
Osoby, które dopiero zaczynają przygodę z magią, a nawet te, które zajmuja sie już nią od jakiegoś czasu, warto by zapamiętały parę rzeczy.
Zacznę od tego, że w magii trzy podstawowe zasady i jednocześnie trzy podstawowe prawa brzmią:
1. To co od Ciebie wyjdzie, to do ciebie powróci, nie mam tu na myśli wymyślonej przez Wiccan zasady trójpowrotu, bo nie na tym rzecz polega. Tu chodzi o to, ze pewne rytuały i zaklęcia wiążą nas z innymi osobami i wpływaja też na związki karmiczne.
2. Nigdy nie używaj magii przeciw innym.
3. Nigdy nie używaj magii bez wiedzy i zgody osób drugich i trzecich (chodzi tu o to, by nie uszczęśliwiać nikogo na siłę magią, ani tym bardziej manipulować kimkolwiek)
Niestety zasady te są bardzo często łamane, także nieświadomie. Zwłaszcza przez osoby dopiero zaczynające „przygodę” z magią. Dla przykładu większość zaklęć miłosnych jest łamaniem prawa nr 3, gdyż ingeruje i manipuluje potencjalnym ukochanym (ukochaną). Chyba, że dwie osoby po prostu chcą bardziej scementować swój związek.

Magia nie zawsze jest bezpieczna i wybierając tę drogę trzeba być ostrożnym, a przede wszystkim zachować zdrowy rozsądek.

Pamiętać też tzreba, ze adepci magii, często swe praktyki w rytuałach (np w magii ceremonialnej) zaczynają dopiero po około 3-5 latach studiów nad magią i poznawania jej istoty. Niestety ostatnio zauważam, ze zwłaszcza młodzi ludzie nie sięgają nawet do podstaw a biorą się za rytuały magiczne. Wiedzę zaś czerpią głównie ze stron internetowych, na których jest wiele śmieci, a co gorsze technik wchodzących juz w sferę tak zwanej czarnej magii.
Pozdrawiam.
Jaga cieszę się, że poruszyłaś ten temat - może niektóre osoby czytając to zastanowią się kilka razy zanim sięgną po magiczne rytuały i nie będą musiały potem szukać na szybko pomocy bo coś nie pójdzie po ich myśli.

Szepcząca

Dokładnie tak. Najczęściej właśnie takie osoby padają potem ofiarami bytów, które podczepiają się, karmią energia i szkodzą. Egzorcyści i szmani mają potem pełne ręce roboty.

Poza tym nieświadome działanie nawet w dobrej wierze często przynosi więcej szkody i pożytku, dlatego tak ważny jest tu rozsądek i umiar.
I pamietać też trzeba, ze magia to nie jest remedium na wszystkie problemy.
Piszę to do wszystkich nowicjuszy, początkujących jak i doświadczonych magów. Piszę to do forumowiczów i gości przeglądających te forum.
Magia to nie zabawa. Kiedy zaczynasz ją praktykować nie ma odwrotu, postawiłaś/eś na szali świata swoje życie oraz duszę. Nie wolno traktować magii jako zabawy, wszystkie zaklęcia, rytuały, czasami nawet już czytanie książki może przynieść nieoczekiwane konsekwencje. Ostrzegam, każdy kto choć raz odprawił rytuał niech wie, że jest naznaczony magiczną pieczęcią, widoczną dla wszystkich istot z innych światów, co jest równoznaczne z częstszym nawiedzaniem, a nawet atakowaniem takich osób. Jeżeli nie wiesz jak się uczyć i praktykować, czy robisz to dla zabawy, w końcu przejedziesz się na swojej beztrosce. Bądź świadomy że świat jest pełen przeciwności jakie może spotkać mag: demony, zjawy psychiczne, cienie a nawet inni magowie czy łowcy. W świecie magii nie masz szans na przetrwanie jeżeli zrobiłeś/aś to dla jaj. Jeżeli mimo to dalej zamierzasz praktykować magię po łebkach, dla zabawy czy po to aby szpanować, to mogę ci tylko życzyć powodzenia.

Piszę to po to aby uświadomić wszystkim jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą praktyka magii.. Jeżeli już to zrobiliście nie pozbędziecie się piętna, będzie ono waszym codziennym ciężarem do dźwigania, a będzie wam przysparzać tylko kłopotów.

Powodzenia i pozdrowienia.

Szepcząca

Nic dodać nic ująć. dzięki Van
Dołożę parę groszy, jeżeli pozwolicie.
W zwykłym życiu nie brakuje zagrożeń, a co dopiero powiedzieć w świecie magii, gdzie co krok pułapki energetyczne, istoty astralne, które obserwują szczególnie tych, którzy szukają metod niezwykłych, bo istoty astralne są zainteresowane energią człowieka, gdyż ich własna jest słaba, dlatego karmią się naszą i nie mają żadnych skrupułów co do tego, bo nie mają sumienia ludzkiego. Naiwnemu potrafią wmówić wiele, np. to, że jest już wielki i rozgrywać przed oczyma takiego naiwnego swoisty teatrzyk astralny sugerując mu całkowitą iluzję. Taki naiwniak coraz bardziej daje się wpuszczać w maliny astralne, aż zachoruje, stanie się wrakiem energetycznym, wtedy go zostawia na pastwę losu samego, tak kończą naiwni, którzy bawią się w magię.
Ja proponuję korzystanie z magii tylko do celów samoudoskonalających. Tak jak już napisaliście, to nie jest zabawa. Należy podejść do niej z ogromnym szacunkiem.
Cytat:Ja proponuję korzystanie z magii tylko do celów samoudoskonalających.

Tzn. jakich konkretnie?

Na dobrą sprawę takie pomysły to czysta utopia - od samego początku funkcja "użytkowa" magii była jedną z ważniejszych.
(14-11-2013 12:17:45)Scorus napisał(a): [ -> ]
Cytat:Ja proponuję korzystanie z magii tylko do celów samoudoskonalających.

Tzn. jakich konkretnie?

Na dobrą sprawę takie pomysły to czysta utopia - od samego początku funkcja "użytkowa" magii była jedną z ważniejszych.

Chodzi mi o różnego rodzaju oczyszczanie, zapoznanie i uświadomienie sobie np istnienia tzw duchów natury, a także tego, że jest więcej wymiarów, nauczenie się w koncu szacunku do zwierząt (piszę o tym, ponieważ niestety wielu ludzi ma z tym cholerny problem) i nie mówię tu tylko o kotkach i pieskach. Już to, pomoże oczyscic się z podstawowych błędów. Z mojego doświadczenia takie sprawy zbliżają człowieka do magii, bo stajemy się wraźliwsi na sprawy nie tylko typowo ziemskie i uczymy się słuchac i rozumiec, a także CZUĆ.

Poza tym można poprawić swoje warunki jeśli się tego bardzo chce, oczywiscie NIE za samym pośrednictwem magii, a jedynie z jej pomocą, która mimo wszystko jest bezcenna i czysta, należy jednak trud podjąć samemu, a Ona wtedy też rusza. To mi się w magii podoba, że mobilizuje do działania. Jeśli Twoja intencja jest czysta, nie wpływająca na niczyją wolę, to wszystko jest w porządku.
Czyli: magią udoskanalajmy samych siebie.

Edytuję, bo napisałam trochę nie jasno. Jak wszyscy wiemy magia to silna energia. Nie należy się nią bawić, należy używać z szacunkiem i zdrowym rozsądkiem, tak jak wodę. Nie puszczamy przecież wody w kranie i nie idziemy sobie, bo trzeba będzie przecież potem za to zapłacić :)
(14-11-2013 12:17:45)Scorus napisał(a): [ -> ]
Cytat:Ja proponuję korzystanie z magii tylko do celów samoudoskonalających.
Tzn. jakich konkretnie?
- to znaczy takich, które nie naruszą ani dobra ani Wolnej Woli żadnego człowieka... Sejdusiu złociutki :)
- czyżby tak wielki Mag /vel. zwolennik Hrefuni i hrefnistów/ tego nie wiedział ???

Cytat:Na dobrą sprawę takie pomysły to czysta utopia - od samego początku funkcja "użytkowa" magii była jedną z ważniejszych.
- hekm... no tak, dla ego'siów funkcja użytkowa jest zawsze najważniejsza, i ponad wszystko inne...nieprawdaż? , a szczególnie widać to na przykładach Hrefuni i jej wszechobecnych 'dzieci'... ;)
-hmm...to może powiedz np.czemu ta 'funkcja użytkowa' magii miałaby służyć ?,czyli co konkretnie masz na myśli... [Obrazek: attachment.php?attachmentid=4170&amp...1317138067]


---pozdrawiam... infe7 :)
Cytat:Chodzi mi o różnego rodzaju oczyszczanie, zapoznanie i uświadomienie sobie np istnienia tzw duchów natury, a także tego, że jest więcej wymiarów, nauczenie się w koncu szacunku do zwierząt (piszę o tym, ponieważ niestety wielu ludzi ma z tym cholerny problem) i nie mówię tu tylko o kotkach i pieskach.

Moim zdaniem stosunek do zwierząt czy uświadomienie sobie istnienia duchów natury ma się do magii nijak i nie wpływa na to czy ktoś jest dobry w te klocki czy nie.

Magią zajmują się różne osoby - dobrzy ludzie i totalni zwyrodnialcy. Więcej pisze się raczej o tych ostatnich, zwłaszcza jeśli osiągnęli naprawdę sporą potęgę. Adolfo Constanza i jemu podobni to dobry przykład tego jak rozwijając się magicznie można zatracić jakiekolwiek człowieczeństwo.

Cytat:Poza tym można poprawić swoje warunki jeśli się tego bardzo chce, oczywiscie NIE za samym pośrednictwem magii, a jedynie z jej pomocą,

co masz na myśli pisząc o poprawie warunków?
Jeśli chodzi o to, żeby mieć więcej kasy, lepsza pracę itd to wkraczamy na pole typowo użytkowe, ba wg niektórych czarowanie na lepszą pracę to "czarna magia", która krzywdzi tych, którzy pracy nie dostaną.

Cytat: Nie należy się nią bawić, należy używać z szacunkiem i zdrowym rozsądkiem, tak jak wodę. Nie puszczamy przecież wody w kranie i nie idziemy sobie, bo trzeba będzie przecież potem za to zapłacić :)

Z talentem magicznym jest tak z każdym innym - można z nim zrobić co się chce. Jeden będzie grał w orkiestrze symfonicznej, drugi zadowoli się graniem do kotleta na weselach.

Cytat:hmm... to może powiedz np. czemu ta funkcja użytkowa magii miałaby służyć ?

Funkcja użytkowa to np. oczyszczanie pomieszczeń, ludzi, leczenie, ściąganie z ludzi różnych rzeczy, poprawianie swojego stanu materialnego przy pomocy magii i tak dalej.

Cytat:- hekm... no tak, dla ego'siów funkcja użytkowa jest zawsze najważniejsza, i ponad wszystko inne...nieprawdaż?

Nie wiem kim są ego'sie, ale jeśli byś poczytał co nieco na temat cywilizacji starożytnych (i nie tylko zresztą) zauważyłbyś pewien konkretny trend. Trzeba tylko wziąć stosowną książkę i poczytać ;)
(18-11-2013 12:40:52)Scorus napisał(a): [ -> ]
Cytat:Chodzi mi o różnego rodzaju oczyszczanie, zapoznanie i uświadomienie sobie np istnienia tzw duchów natury, a także tego, że jest więcej wymiarów, nauczenie się w koncu szacunku do zwierząt (piszę o tym, ponieważ niestety wielu ludzi ma z tym cholerny problem) i nie mówię tu tylko o kotkach i pieskach.
Moim zdaniem stosunek do zwierząt czy uświadomienie sobie istnienia duchów natury ma się do magii nijak i nie wpływa na to czy ktoś jest dobry w te klocki czy nie.
- hmm… no cóż do magii ‘hrefniarzy’ to może i ma się nijak, ale jednak w ‘magii białej’ jest to jeden z dość istotnych aspektów, o którym przecież nauczał także Jezus… łaskawco ;)

(18-11-2013 12:40:52)Scorus napisał(a): [ -> ]Magią zajmują się różne osoby - dobrzy ludzie i totalni zwyrodnialcy. Więcej pisze się raczej o tych ostatnich, zwłaszcza jeśli osiągnęli naprawdę sporą potęgę. Adolfo Constanza i jemu podobni to dobry przykład tego jak rozwijając się magicznie można zatracić jakiekolwiek człowieczeństwo.
- ooo, i tu podaj rąsie :) … nareszcie coś konstruktywnego… wiec?
- bo i właśnie o to chodzi... ale zauważ też ze zupełnie tak samo jest i w samym Kościele… bo jest i wiele pozytywów dla tych którzy chcą je znaleźć , ale i tak nagłaśnia się to co negatywne, czyż nie… :>

A tak a’propos Człowieczeństwa, dzięki że o nim sam wspomniałeś bo to ważna kwestia jest… ale? czy uważasz że Knust czy Hrefna/czyli hrefniści są odpowiednimi kandydatami na jego propagowanie ?
- wiec?... właściwie to zastanawia mnie co wobec tego Ciebie z nimi łączy, skoro mówisz o Człowieczeństwie… / bo wybacz ale ja w ich postach Człowieczeństwa w ogóle nie znajduje… chociażby nawet moich szczerych chęci w tym względzie…

(18-11-2013 12:40:52)Scorus napisał(a): [ -> ]
Cytat:Poza tym można poprawić swoje warunki jeśli się tego bardzo chce, oczywiscie NIE za samym pośrednictwem magii, a jedynie z jej pomocą,
co masz na myśli pisząc o poprawie warunków?
Jeśli chodzi o to, żeby mieć więcej kasy, lepsza pracę itd to wkraczamy na pole typowo użytkowe, ba wg niektórych czarowanie na lepszą pracę to "czarna magia", która krzywdzi tych, którzy pracy nie dostaną.
- ech, Sejdus… istnieje prostsza odpowiedź… na zdobycie lepszej pracy używanie magii to po prostu nadużycie, przecież można ją zdobyć równie dobrze i bez magii… czyż nie ?

(18-11-2013 12:40:52)Scorus napisał(a): [ -> ]
Cytat: Nie należy się nią bawić, należy używać z szacunkiem i zdrowym rozsądkiem, tak jak wodę. Nie puszczamy przecież wody w kranie i nie idziemy sobie, bo trzeba będzie przecież potem za to zapłacić :)
Z talentem magicznym jest tak z każdym innym - można z nim zrobić co się chce. Jeden będzie grał w orkiestrze symfonicznej, drugi zadowoli się graniem do kotleta na weselach.
- hmm… i tu mamy klops, bo przed czym wobec tego ostrzega Biblia… skoro ostrzega przed ich/magii/ niektórymi aspektami...?

(18-11-2013 12:40:52)Scorus napisał(a): [ -> ]
Cytat:hmm... to może powiedz np. czemu ta funkcja użytkowa magii miałaby służyć ?
Funkcja użytkowa to np. oczyszczanie pomieszczeń, ludzi, leczenie, ściąganie z ludzi różnych rzeczy, poprawianie swojego stanu materialnego przy pomocy magii i tak dalej.
- hmm… o ile z pierwsza częścią zdania można by się jeszcze jakoś zgodzić, o tyle z druga już w żaden sposób a szczególnie z tym „i tak dalej”… w końcu ludzie powinni przecież sami się oczyszczać i pracować nie tylko z własnym ciałem ale i Duszą/Duchem, a nie być zdanym niejako na „łaskę innych”…

(18-11-2013 12:40:52)Scorus napisał(a): [ -> ]
Cytat:- hekm... no tak, dla ego'siów funkcja użytkowa jest zawsze najważniejsza, i ponad wszystko inne...nieprawdaż?
Nie wiem kim są ego'sie,
- hmm… naprawdę? nie wiesz kim sa ego’sie… no cóż jeśli miałbym podawać przykłady to bezsprzecznie są nimi hrefniści/ale nie tylko/, czyli Hrefunia i jej „dzieci” ot Knust chociażby, jest wprost idealnym przykładem…

Wiec teraz już wiesz, i wciąż zastanawia mnie co ciebie, podobno „dobrego maga” /jak to ujęła kiedyś Empre na SB/ z nimi może łączyć, skoro czapkujesz jej "ojco/matce"… i tym samym popierasz jej nie tyle „człowieczeństwo” co raczej jego zupełny brak, i to widoczny gołym okiem na wielu Forach.
- i dlatego dziwi mnie to niezmiernie… że kreujesz się na niby „dobrego” a popierasz tych którzy z Człowieczeństwem nie mają tak naprawdę Nic wspólnego… ;)


(18-11-2013 12:40:52)Scorus napisał(a): [ -> ]- ale jeśli byś poczytał co nieco na temat cywilizacji starożytnych (i nie tylko zresztą) zauważyłbyś pewien konkretny trend. Trzeba tylko wziąć stosowną książkę i poczytać ;)
- woow… czyżbyś miał na myśli Trend do niekończącej się dominacji Ego nad Świadomością Człowieka, urągający właśnie Człowieczeństwu ? ;)
- to gdzie wobec tego umiejscawiasz w tym wszystkim samą magie ? :>



---pozdrawiam... infe7 :)
Cytat:Moim zdaniem stosunek do zwierząt czy uświadomienie sobie istnienia duchów natury ma się do magii nijak i nie wpływa na to czy ktoś jest dobry w te klocki czy nie.

Stosunek do innych istot jest bardzo ważny jeżeli chodzi o kwestię samodoskonalenia się. Ja łączę tą kwestię również z magią, np dziękując magii zanoszę zwierzętom leśnym jabłka przekrojone w poprzek.

Cytat: Magią zajmują się różne osoby - dobrzy ludzie i totalni zwyrodnialcy. Więcej pisze się raczej o tych ostatnich, zwłaszcza jeśli osiągnęli naprawdę sporą potęgę.


Oczywiście, że tak. Niestety.
Jednak ludzie parający się czarną magią są już z góry skazani na porażkę. Prędzej czy później. Podobno na jednym żywocie nie kończymy.

Cytat: co masz na myśli pisząc o poprawie warunków?
Jeśli chodzi o to, żeby mieć więcej kasy, lepsza pracę itd to wkraczamy na pole typowo użytkowe, ba wg niektórych czarowanie na lepszą pracę to "czarna magia", która krzywdzi tych, którzy pracy nie dostaną.

Mam na myśli właśnie np poprawienie warunków materialnych, albo mieszkaniowych. Napisałam to jako 'również' nie jest to może element samodoskonalenia, ale z drugiej strony, doskonali poprawę SWOICH warunków, jest to jak najbardziej pozytywny aspekt, przyciąganie dóbr ziemskich, akurat tu mieszkamy i jak wiadomo - są one powszechnie używane i potrzebne. Poniekąd jest to jakiś tam sposób samodoskonalenia, mimo, że jest użytkowy. Jednak jak zapalisz świeczkę w jakiejś intencji, a ona się już wypali, to i tak nic nagle nie spadnie z kosmosu. Potrzebna jest do tego ciężka praca. Nic nie jest za darmo. Dlatego nikt przez Ciebie nic nie straci, żebyś Ty mógł zyskać, bo będziesz musiał na to zapracować sam własnymi rękoma, nakierowujesz jedynie energię na coś konkretnego.

Cytat: Z talentem magicznym jest tak z każdym innym - można z nim zrobić co się chce. Jeden będzie grał w orkiestrze symfonicznej, drugi zadowoli się graniem do kotleta na weselach.

Nie trzeba mieć talentu do magii... po prostu nie każdy człowiek ją akceptuje jako coś naturalnego... i nie każdy w nią wierzy przede wszystkim. Nie każdy jest świadomy energii jaka nas otacza.

Cytat: Funkcja użytkowa to np. oczyszczanie pomieszczeń, ludzi, leczenie, ściąganie z ludzi różnych rzeczy, poprawianie swojego stanu materialnego przy pomocy magii i tak dalej.

Ok, jest to jak najbardziej pozytywny aspekt - jeżeli nie jest stosowany wbrew czyjejś woli (ściąganie z ludzi różnych rzeczy)
Można też tą funkcję użytkową użyć również w sposób negatywny: zabrudzić pomieszczenie, rzucić klątwe itd to już nie jest zabawne.
Ja odradzam godzenie się na ingerencję osób trzecich, chyba że jest to jakaś naprawde super zaufana osoba. Uważam jednak, że powinno się pracować nad sobą i swoimi stanami (materialnymi, finansowymi itd) samemu. Każdy z nas może sam siebie 'uleczyć'.
Cytat:- hmm… no cóż do magii ‘hrefniarzy’ to może i ma się nijak, ale jednak w ‘magii białej’ jest to jeden z dość istotnych aspektów, o którym przecież nauczał także Jezus… łaskawco ;)

Infe a mógłbyś podać jakieś konkretne cytaty z Ewangelii?
Co prawda Ewangelie to już zapis interpretacji nauk Jezusa, ale póki co nie mamy innych źródeł w tej materii.

Cytat:- bo i właśnie o to chodzi... ale zauważ też ze zupełnie tak samo jest i w samym Kościele… bo jest i wiele pozytywów dla tych którzy chcą je znaleźć , ale i tak nagłaśnia się to co negatywne, czyż nie… :>

To, że nagłaśnia się to co negatywne to akurat wina ludzi. Prasa i TV dostarcza publiczności to, co owa publiczność chce oglądać. Nic tak nie zwiększa sprzedaży i oglądalności jak kolejna afera pedofilska w Kościele. Hierarchowie zresztą dbają o to, żeby temat nie wychodził w centrum uwagi wygłaszając np. stwierdzenia, że to dzieci gwałcą księży (a nie na odwrót).

Cytat:A tak a’propos Człowieczeństwa, dzięki że o nim sam wspomniałeś bo to ważna kwestia jest… ale? czy uważasz że Knust czy Hrefna/czyli hrefniści są odpowiednimi kandydatami na jego propagowanie ?[/qupte]

Wizji człowieczeństwa jest sporo i każdy ma prawo propagować swoją. Katolicy np. twierdzą, że negacją człowieczeństwa jest używanie antykoncepcji.

Tak na dobrą sprawę to co uważam nie ma znaczenia - Knust i Hrefna propagują swoje poglądy, dopóki nie łamią prawa mają do tego prawo. Ty masz prawo z nimi polemizować, prezentować własne poglądy i własną wizję człowieczeństwa.

[quote]na zdobycie lepszej pracy używanie magii to po prostu nadużycie, przecież można ją zdobyć równie dobrze i bez magii… czyż nie ?

Oczywiście, że można - większość ludzi nie ma pojęcia o magii, a pracę znajdują bez problemu. Niemniej jednak ilość zaklęć pomagających zdobyć dobrą pracę w internecie i na forach jest przerażająca.

Cytat: - hmm… i tu mamy klops, bo przed czym wobec tego ostrzega Biblia… skoro ostrzega przed ich/magii/ niektórymi aspektami...?

Biblia ostrzega przed jakąkolwiek magią. Wierzacy w Boga nie powinien w ogóle odprawiać jakichkolwiek czarów czy wróżb - powinien zdać się na łaskę Boga i modlitwy.

Cytat:- hmm… naprawdę? nie wiesz kim sa ego’sie…

Ano nie wiem - moja definicja ego jest zupełnie inna niż Twoja, więc nie wiem co możesz mieć na myśli.

Cytat:Wiec teraz już wiesz, i wciąż zastanawia mnie co ciebie, podobno „dobrego maga” /jak to ujęła kiedyś Empre na SB/ z nimi może łączyć, skoro czapkujesz jej "ojco/matce"… i tym samym popierasz jej nie tyle „człowieczeństwo” co raczej jego zupełny brak, i to widoczny gołym okiem na wielu Forach.

To, że lubię Hrefnę nie oznacza, że zgadzam się ze wszystkimi jej poglądami (nie tylko tymi prezentowanymi w internecie). Lubię np. paru chrześcijan i mimo, że mamy zupełnie sprzeczne poglądy na pewne tematy udaje nam się bez problemu dogadać w innych kwestiach.

Cytat:- woow… czyżbyś miał na myśli Trend do niekończącej się dominacji Ego nad Świadomością Człowieka, urągający właśnie Człowieczeństwu ? ;)

Nie, zupełnie nie to miałem na myśli.

Cytat:Jednak jak zapalisz świeczkę w jakiejś intencji, a ona się już wypali, to i tak nic nagle nie spadnie z kosmosu.

Ano nic nie spadnie, bo samo wypalenie świeczki w jakiejkolwiek intencji trudno nazwać magią.

Cytat:Nie trzeba mieć talentu do magii...

W niektórych systemach magicznych niestety trzeba.
Generalnie osoby utalentowane są w stanie zajść o wiele dalej i osiągnąć o wiele więcej niż te nieutalentowane, o ile oczywiście systematycznie ćwiczą.
Palenie świec wraz z intencją jest magią, ale efekt końcowy zazwyczaj zależny jest od naszego zaangażowania...
o to chodziło mi w tym zdaniu : ]
Przekierowanie