Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Wizualizacja ognia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wprowadzasz się w lekki stan medytacji, zaczynasz wizualizować swoją postać, najdokładniej jak potrafisz, sylwetkę, głowę plecy, włosy. Jak już się widzisz dość wyraźnie ( lub czujesz ) zaczynasz wizualizować dookoła siebie ogień, który cie otacza, jest w odległości 5-10 cm od ciebie. Ogień jest dla ciebie bezpieczny, łączy się z Twoją aurą od zewnętrznej strony.

Później wizualizujesz że wyciągasz rękę do góry lub przed siebie i dotykasz ognia, wchłaniasz go w siebie, przenika cie całego i przechodzi po kolei przez każdy czakram od podstawy aż do korony Później kumuluje się w sercu, po czym znów cię otacza, ważne abyś wyobraził sobie aby ten ogień był nieskończony. Wchłaniasz go, ale on cały czas jest, robisz wchłanianie tyle razy aż poczujesz się spokojny i wolny od strachu, lęku , który obecnie posiadasz :) a jak już jesteś spokojny, wyobrażasz sobie ze cały ogień dookoła Ciebie przechodzi do dłoni i zanika w nich :) Gasisz go całkowicie poprzez złożenie dłoni jak do modlitwy.

Post powstał dzięki uprzejmości asimaks :)
Heh ;] Znajoma medytacją :P , ale proponuje także spróbować ją z lekką zmianą ;]

Po dobrej wizualizacji siebie w pustce ( Tylko my i nic więcej ) wizualizujemy od razu wszechobecny i nieskończony ogień ogarniający nas z każdej strony. Oddychamy głęboko i z każdym wdechem nabieramy ognia do wnętrza, ogień wchłania się w nas przez skórę, włosy - ogólnie przez całe ciało. Pobieramy go, a on NIGDY się nie skończy. Nadaje on nam siłę i uczucie bezpieczeństwa a zarazem niezwykłą lekkość i wolność ;] Gdy napełnimy się ogniem poczujemy z nim jedność i harmonie. Wtedy nie wizualizujemy jak ten ogień znika ( coś nieskończonego nie może zniknąć ;] ) lecz jak my znikamy z ognia tzn. po prostu kończymy medytację ;] heh Polecam ta medytację ale radzę powoli po niej wstawać - ogrom wzbudzonej energii podczas pełnej poprawnej medytacji potrafi zakręcić w głowie ;]

pozdrawiam!

Szepcząca

A można to samo z innymi żywiołami?
Myślę że jak najbardziej. Najważniejsze to skupienie się na 2 elementach TY i wszechobecny Żywioł - nic więcej wizualizacji nie powinno się znajdować ;] Ogólnie medytacją ta ma na celu zjednoczyć nas z danym żywiołem. Ale np. nie wyobrażam sobie analogiczną medytację z żywiołem ziemi ;] Do niektórych żywiołów lepiej inaczej podchodzić ;]

Szepcząca

W sumie racja, z ziemią też jakoś tego nie widze ale z wodą i powietrzem jak najbardziej

Trina7

ja tak wizualizuję z powietrzem;) fajna sprawa.

Pozdrawiam:)
spróbuję, myślę że uda mi się z powietrzem bo to mój żywioł :)
Przekierowanie