Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Astrologia hebrajska - Beth
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Astrologia hebrajska


Beth i Saturn


Czy można rozprawiać o hebrajskiej astrologii? Prawdę mówiąc, niezupełnie, bowiem nie istniała ona nigdy w takim sensie jak astrologie chińska lub arabska, które system zodiakalny i jego prawdy adaptowały do specyfiki kulturowej, odmiennej od miejsca ich powstania. Określenia „astrologia hebrajska" zdecydowaliśmy się użyć, aby umiejscowić geograficznie, historycznie i kulturowo owo „wewnętrzne" podejście do astrologii, które skłoniło naszych przodków do stworzenia zodiaku. Przesłanki, którymi kierowały, możemy zrozumieć studiując kabałę, gdyż liczby-litery hebrajskiego alfabetu, składające się na kod kabały, zawierają podstawowe moce, wibracje i elementy, które rządzą naszym życiem. Łatwiej to pojąć, jeśli porównamy symbole, którymi są liczby-litery, do symboli używanych w naukach przyrodniczych, czy jeszcze lepiej - do równań, twierdzeń bądź wzorów matematycznych. Jest jednak pewna subtelna różnica: według twórców kabały, kod kabalistyczny jest tożsamy z tym, co przedstawia, wobec czego wymawianie czy pisanie jego znaków, naturalnie z zachowaniem procedur inicjacyjnych, wystarczy dla realnej inwokacji symbolizowanych sił, które wprawione w swoją wibrację manifestują się, udostępniają, zaczynają istnieć. Ale gdy, na przykład, naukowiec mówi o H2O, nie widzi ani nie dotyka wody, tylko wygłasza wzór chemiczny, nie wystarczy to jednak, by pojawiła się woda.
Z drugiej strony, wzór taki, gdyby istniał w kabale, „byłby" wodą, a nie tylko wzorem czy symbolem płynnej substancji. Jeżeli więc omawiamy którąś z liczb-liter kabały i obserwujemy analogie między planetą a znakiem zodiaku, mamy prawo sądzić, że ta liczba-litera „jest" ową planetą lub znakiem. Z takim właśnie nastawieniem, że jedno „jest" drugim, będziemy poznawać po kolei każdą z liczb-liter oraz powiązaną z nią planetę...

CZYM JEST BETH?


O ile alef uchodzi za wszystko, co est, ale i wszystko, czego nie ma, a wyrazicielem jej sił w zodiaku jest Uran, o tyle beth, drugą literę hebrajskiego alfabetu, stanowiącego szyfr kabały, należy traktować jako archetyp (porównaj: tekst zamieszczony poniżej) wszelkich Domów. To pojęcie może wydawać się abstrakcyjne, gdyż wykracza poza logikę i tok rozumowania, do jakich przywykliśmy - co czyni je zresztą dodatkowo interesującym, dlatego posłużmy się przykładem jaja i zarodka kurczęcia, które kryje w sobie. Ów zarodek życia może rozwijać się pod osłoną skorupy tylko dlatego, że jest w niej ukryty. Codzienne zjawiska, nad którymi nie zastanawiamy się wiele, często kryją w sobie inspirujące znaczenia i ważne prawa istnienia. Jajo, oprócz tego, że symbolizuje swoistą perfekcję, skończoność formy, pełnię - jest również żywym, nie tylko symbolicznym, ucieleśnieniem uniwersalnej prawdy: każdy zarodek życia na naszej planecie musi posiadać osłonkę, by móc się rozwinąć. Bez skorupki embrion kurczęcia nie przetrwałby. Aby przeżyć, dojrzeć i dać życie kurczęciu, zarodek musi zostać odcięty od świata zewnętrznego i być przejściowo uwięziony w zaciszu skorupy. Tak właśnie działa beth. Przełamuje zasadę życie-śmierć na pół, przeciwstawiając się jej i tym samym wprowadzając dualizm. O.ile bowiem alef nigdy nie przybiera trwałej formy, będąc strumieniem nieciągłości - niepojętej i niepojmowalnej. o tyle beth, zamknięta i ograniczona, przybiera określony kształt, trwa w czasie, a tym samym posiada właściwości potrzebne do rozwoju. Tak więc warunkiem przetrwania na etapie beth jest schronienie, domknięcie, wyodrębnienie od reszty świata: osłona ta jest podstawową zasadą kontynuacji, rozmnażania się w nieskończoność. Beth jest jednocześnie pojemnikiem i zawartością, schronieniem i chronionym, przy czym jedno nie może trwać bez drugiego, tak jak zarodek kurczęcia nie może istnieć bez otaczającej i osłaniającej go skorupy, z którą wspólnie tworzy jajo.

Czym jest archetyp?


Ów wyraz pochodzenia greckiego oznacza po prostu „wzorzec". Jest to prototyp, pierwotny model, prawzór, na bazie którego powstają i rozmnażają się w nieskończoność inne elementy. Archetypem może być prymitywny model ewolucji biologicznej, starożytny tekst filologiczny, czy - zgodnie z definicją ukutą przez Carla Gustava Junga na początku XX stulecia - uniwersalny symbol zbiorowej nieświadomości. Nas interesuje tutaj przede wszystkim ta ostatnia definicja, do której będziemy się często odwoływać.

BETH I SATURN


Co wspólnego ma jajo - zawierające i mające w sobie zawartość - z Saturnem? Opór, koncentrację, unieruchomienie, które sprzyjają dojrzewaniu, czy w pewnym sensie wyodrębnieniu istoty, dopóki nie uwolni się od wszystkiego, co powierzchowne, nieskuteczne, przejściowe. Przy okazji Saturna dojrzewać i umierać (po francusku: murir i mo-urir) to dwa bardzo bliskie słowa. O ile przy Uranie wszystko może w każdej chwili zostać zakwestionowane, nic nie jest trwałe i pewne, o tyle w obliczu Saturna dochodzi do koncentracji, utrwalenia, a w efekcie - wydobycia kwintesencji, tak jak alchemiczny ołów zamienia się w złoto, a zarodek staje się życiem uwięzionym w skorupie. Im bardziej skondensowany jest promień światła, tym silniej świeci. Ta sama zasada dotyczy Saturna i beth, gdyż bez oporu, koncentracji, unieruchomienia nie mogłoby istnieć życie na Ziemi...

Beth to zasada wzajemnego, nierozłącznego związku zawartości z naczyniem, które je zawiera. Aby zaistnieć, zawartość musi być zamknięta, wtedy może dojrzewać osłonięta przed światem zewnętrznym.
Przekierowanie