Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Zodiak inicjacyjny - Wiosna życia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zodiak inicjacyjny


Wiosna życia


W otaczającym nas świecie, podobnie jak w naszym życiu, nic nie jest pewne, ostateczne, gwarantowane ani też zdeterminowane przez fatum. Jeśli zaakceptujemy tę oczywistość, możemy zodiak postrzegać jako ścieżkę adepta na drodze inicjacji.


Jeśli chcielibyśmy - cofając się w czasie - przyjrzeć się domniemaniom paleohistoryków na temat pochodzenia ludzkości oraz jej ewolucji na naszej planecie, okazałoby się, że epoka tak zwanego dolnego paleolitu trwała około 500 tysięcy lat. Jest to rozpiętość czasowa trudna do ogarnięcia dla istoty, której ziemskie życie trwa średnio 70 lat. W odniesieniu do owego długiego okresu - choć, w porównaniu z wiekiem Ziemi, relatywnie krótkiego - możemy wysnuć dwie hipotezy: albo człowiek pierwotny dokonał wielkiego skoku w owej fazie ewolucji, albo zatrzymał się w miejscu. Następny etap w cyklach historycznych, zwany środkowym paleolitem, był o wiele krótszy i trwał jedynie 150 tysięcy lat. Kolejny okres, zwany górnym paleolitem, trwał tylko od 25 do 30 tysięcy lat. Po paleolicie rozpoczął się neolit, utrzymujący się od 10 tysięcy do 8 tysięcy lat p. n. e., aż do pojawienia się pierwszych zorganizowanych cywilizacji - cywilizację należy tutaj rozumieć w jej znaczeniu etymologicznym - jako struktury społecznej, ekonomicznej i politycznej, zorganizowanej wokół jednego lub kilku miast. To, co nazywamy cywilizacją w sensie kultury, narodziło się najwyżej 5 tysięcy lat temu i trwa nadal.
Rzut oka na historię ludzkości nasuwa kolejne dwie hipotezy: albo naszej współczesnej perspektywie umyka coś z najdalszej przeszłości, albo rozwój ludzkości nabiera z jakiegoś powodu przyspieszenia, co może być postępem lub zwiastować rychły koniec, gdyż nadmierny rozrost - komórek i nie tylko bywa zwiastunem rychłej śmierci w przyrodzie, której elementem jest przecież człowiek.

ZODIAK, NARZĘDZIE POMIARU LUDZKIEJ DUSZY


Po naszkicowaniu hipotez, do których skłaniają odkrycia paleohistoryków, chcielibyśmy powrócić do głównego obszaru naszych zainteresowań - zodiaku.
Wszystko, co wynalazł człowiek, co wydaje się być wytworem jego wyobraźni, w rzeczywistości jest jedynie naśladownictwem zjawisk przyrodniczych. Nawet dziś nie potrafimy wyobrazić sobie inteligentnych istot pozaziemskich inaczej niż na nasz obraz i podobieństwo lub na podobieństwo tego, co znamy z naszego środowiska naturalnego. Oznacza to, że gdybyśmy napotkali inteligencję pozaziemską, której wygląd, czy też struktura istnienia była nam całkowicie obca, nie zauważylibyśmy jej pojawienia się, ona zresztą prawdopodobnie również przeszłaby mimo nas. Istnieją liczne powody, by sądzić, że wielokrotnie natrafialiśmy na obce formy istnienia, są one jednak tak odmienne, dalekie od wszystkiego, co znamy, że nie byliśmy w stanie zarejestrować ich obecności. Tymczasem nasi przodkowie, kiedy tylko posiedli umiejętność organizowania w sposób spójny widzialnego świata, wypracowali systemy miar i pisma. W takim właśnie kontekście powstał zodiak w jego znanej nam, współcześnie postaci. Patrząc na zodiak z lotu ptaka, dostrzegli w nim ścieżkę inicjacyjną tak uporządkowaną, że można w niej było odczytać nie tylko przebieg życia, ale również ewolucji duchowej istot, które, odcinek po odcinku, na przestrzeni czterech pór i dwunastu znaków zodiaku, realizują swe przeznaczenie na Ziemi...

WIOSNA ŻYCIA


Dwa pierwsze etapy, zawarte w dwóch porach zodiakalnych - wiosna i lato, mieszczą się w pierwszych sześciu znakach zodiaku. Baran, Byk, Bliźnięta, trzy wiosenne znaki, stanowią - na poziomie jednostkowym - wiosnę życia. Faza ta koresponduje z przebudzeniem ku światu zewnętrznemu i życiu. Musimy pamiętać, że każde dziecko, które urodziło się na Ziemi i powoli otwiera oczy na otaczający je świat, czyli doznaje swoistego przebudzenia, podlega licznym ograniczeniom oraz subtelnym mechanizmom adaptacyjnym. Innymi słowy, jego jedynym zadaniem jest zaistnienie, które dokonuje się przez serię gwałtownych, nieuniknionych wstrząsów. Jesteśmy tutaj w znaku Barana, w którym noworodek nie ma wyboru - musi rzucać się głową naprzód, gdyż, przyszedłszy raz na świat, nie ma już odwrotu.
W drugim stadium przebudzenia, odpowiadającym znakowi Byka, noworodek eksperymentuje ze zmysłami. W efekcie owych doświadczeń pojawia się w nim dualizm odczuć, czyli świadomość tego, co dobre i co niedobre, co miłe i co niemiłe... Trudno powiedzieć, jak wiele błędów popełniamy z powodu niewiedzy w „zmysłowych" kontaktach z naszymi dziećmi na tym etapie ewolucji. Nasze podejście w dużej mierze wynika z braku spontaniczności, prostoty, a przede wszystkim z lęków. Tak więc opanowywanie poszczególnych zmysłów, zadanie fazy Byka, wytwarza wizję świata zewnętrznego małej istoty, jej wrażenia i odczucia. Dopiero w stadium Bliźniąt udaje się dziecku wychwycić formy właściwe światu zewnętrznemu, uczy się wtedy również manipulować i bawić przedmiotami, odkrywa w sobie nowy instrument poznania, będący zarazem jego własnym narządem: swój umysł.
Przekierowanie