Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl

Pełna wersja: Afirmacja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Na forum nie znalazłam nic na ten temat, (tylko coś związanego z aniołami), a afirmacja to bardzo ciekawa sprawa. Zamieszczam to w tym dziale, bo wydaje mi się najodpowiedniejszy. W końcu afirmacja to pozytywne myślenie.

Afirmacje polegają na powtarzaniu w myślach pozytywnych zwrotów, które chcemy żeby stały się prawdą. Aby afirmacja była skuteczna musi spełniać kilka kryteriów:

* Musi być sformułowana w pozytywnej formie, tzn. powtarzasz to czego pragniesz, a nie to czego nie chcesz.

* Afirmacja musi dotyczyć bezpośrednio Ciebie, sprawy zależnej od Ciebie.

* Ukierunkuj się na cel, a nie sposób jego realizacji.

* Afirmacje sformułuj w czasie teraźniejszym, tak jakby to czego pragniesz, już było faktem. Dla podświadomości nie ma różnicy czy coś istnieje w rzeczywistości czy nie, dla niej jest prawdą to w co Ty wierzysz i obrazy jakie jej podsuwasz.

* Zapisz pragnienie na kartce, nie jest to niezbędne, ale wielu osobom pomaga. Oprócz funkcji przypomnienia, zapisanie na kartce swojej afirmacji pomoże również oswoić podświadomość, ponieważ pragnienie nabierze bardziej fizycznego wymiaru.

* Bądź wytrwały, nie poddawaj się po kilku dniach.

Przykłady:

„Nie chcę już chorować.” – zła afirmacja

„Chcę być zdrowy.” – zła afirmacja

„Jestem w pełni zdrowy.” – dobra afirmacja

„Dostaję podwyżkę.” – zła afirmacja

„Mam dodatkowy dochód.” – dobra afirmacja

„Tworzę udany związek.” – dobra afirmacja

Polecam pozytywne myślenie na co dzień:)

(Jest to wątek z mojego bloga.)
A to ode mnie :blush:

Afirmacja polega na wpuszczaniu do podświadomości określonych informacji. Mimo, że afirmacja potrafi zdziałać cuda i poprawić jakość życia to należy jednak pamiętać, że powinna ona być zgodna z naszymi predyspozycjami i uzdolnieniami. Niezbędne jest do tego poznanie siebie aby w pewien sposób napędzić własną koniunkturę. Aby podnieść skuteczność afirmacji powinniśmy zadbać o to aby oddziaływała ona na maksymalną ilość naszych zmysłów czyli: powinniśmy ją pisać żeby ją widzieć, mówić, żeby ją słyszeć. Ponadto dobrze jest kiedy towarzyszy nam wtedy zapach, który lubimy, smak w ustach który lubimy, a to wszystko dlatego aby w afirmację były zaangażowane najważniejsze zmysły. Na stole powinniśmy również umieścić wszystkie przedmioty, które kojarzą nam się z daną afirmacją. Jest jeszcze jedna rzecz, która poprawi jej skuteczność, mianowicie należy uwierzyć w skuteczność afirmacji tzn. Że przy jej pomocy na pewno nam się uda.

Afirmacja powinna trwać 15 dni wg. poniższego klucza:


3 dni afirmacji

3 dni przerwy

3 dni afirmacji

3 dni przerwy

3 dni afirmacji


Co robimy w czasie przerwy? Przekonujemy siebie, że ta afirmacja jest realna.

Do tego należy zaangażować uczucia, emocje, ciesząc się z tego tak jakby to już miało miejsce.

Powinna być ona sformułowana maksymalnie krótko i treściwie i koniecznie powinna odnosić się się do czasu teraźniejszego. Ponieważ nasza podświadomość nie myśli logicznie tylko na zasadzie skojarzeń to nie możemy używać słów lub określeń noszących znamiona zaprzeczeń lub odnoszących się do przeciwieństwa tego co chcemy osiągnąć. Należy też zwracać się do siebie w trzech osobach: ja, ty, on a to dlatego, że w realnym świecie funkcjonujemy w trzech osobach i tak też do nas się zwracają inni. Afirmację należy rozpocząć wtedy kiedy mamy najwięcej siły abyśmy mogli się na niej możliwie jak najmocniej skoncentrować. Warto, żeby był to również czas zsynchronizowany z przyrodą tzn. Rozpocząć ją w trakcie nowiu księżyca a zakończyć podczas pełni wtedy energia będzie wzrastać razem z naszą wiarę w afirmację. Aby nie przeciążyć naszej podświadomości w jednym miesiącu powinna być jedna afirmacja.

Od czego zacząć? Od czegoś co jest bardzo realne i może wydarzyć się w najbliższym czasie. Nie możemy sobie na samym początku stawiać zbyt wysokiej poprzeczki aby się nie zniechęcić. Dodatkowym elementem, który wpłynie na skuteczność afirmacji będzie to, że ustalimy sobie nagrody np. Jak zakończymy w danym dniu afirmację to idziemy na piwo :)

Po 15 dniach sprawmy sobie większą radość. Wszystko to po to aby nasza podświadomość wysiliła się maksymalnie mocno.

Pamiętajmy jednak, że samo nic się nie „zrobi”. Po afirmacji, w zależności od tego czego ona dotyczyła, pojawią się możliwości i okazje, które należy zauważyć i wykorzystać.

A więc jak powinna brzmieć prawidłowo afirmacja? W zależności od tego o co się afirmujemy, jeśli o szczęście to:

Ja Kasia Kowalska jestem szczęśliwa

Ty Kasia Kowalska jesteś szczęśliwa

Ona Kasia Kowalska jest szczęśliwa..


Jeśli o zdrowie to:

Ja Kasia Kowalska jestem zdrowa.

Ty Kasia Kowalska jest zdrowa.

Ona Kasia Kowalska jest zdrowa.


Jak długo poświęcić czas na afirmację? Tak długo jak jesteśmy w stanie się skoncentrować.
Ciekawy rady, zwłaszcza z umieszczeniem na stole przedmiotów kojarzących się z afirmacją. Dobrym sposobem jest też powieszenie tablicy (np korkowej), na której możemy przywieszać obrazki, zdjęcia rzeczy o których marzymy. Taka tablica nadaję się przede wszystkim na przedstawienie pragnień o przedmiotach, ale nie tylko, można np przywiesić zdjęcie figury jaką pragnie się osiągnąć. No ale to już raczej dotyczy wizualizacji, chociaż afirmacje i wizualizacje powinno się łączyć.

Nie spotkałam się z afirmowaniem w trzech osobach, muszę to wypróbować. Podoba mi się piwko w nagrodę:) albo lampka dobrego wina:D
(20-11-2009 14:11:13)Algiz napisał(a): [ -> ]Ciekawy rady, zwłaszcza z umieszczeniem na stole przedmiotów kojarzących się z afirmacją. Dobrym sposobem jest też powieszenie tablicy (np korkowej), na której możemy przywieszać obrazki, zdjęcia rzeczy o których marzymy. Taka tablica nadaję się przede wszystkim na przedstawienie pragnień o przedmiotach, ale nie tylko, można np przywiesić zdjęcie figury jaką pragnie się osiągnąć. No ale to już raczej dotyczy wizualizacji, chociaż afirmacje i wizualizacje powinno się łączyć.

Nie spotkałam się z afirmowaniem w trzech osobach, muszę to wypróbować. Podoba mi się piwko w nagrodę:) albo lampka dobrego wina:D

O tablicy też słyszałam :) Jeśli ktoś korzysta często z komputera może ustawić sobie na pulpicie fotografie/obraz czegoś co zamierza osiągnąć :) Nie trzeba na to zwracać dużej uwagi, obraz samoczynnie koduje się w naszej podświadomości :)
nagrody zawsze są kuszące, a jakie motywujące! :P
Ostatnio w komputerze ustawiłam sobie tapetę z laptopem, który mi się marzy, bo komputerek ledwo zipie. A tablice też mam, chociaż na razie jest dość pusta:) Przywieszam na niej też wykresy postępów zadań, które chcę wykonać, to naprawdę motywuje:D

Piszcie jakie afirmacje stosujecie.

To parę moich:
Codziennie rano (prawie codziennie;)) powtarzam sobie: "Jestem pełna energii i twórczych pomysłów". A gdy mam jakąś ważną i stresującą rozmowę powtarzam: "Jestem spokojna i pewna siebie", to też mój sposób na walkę z nieśmiałością. Czasem w drodze na tą rozmowę słucham sobie również na mp3 muzyki relaksującej.
Po przebudzeniu:
"Dziś jest kolejny piękny i szczęśliwy dzień"

Tak okazjonalnie:
"Jestem spokojna i opanowana"
"Wszystko czemuś służy, wszystko ma cel"
"Każdą napotkaną osobę obdarowuję pozytywną energią"

Do walki z brakiem pewności siebie:
"Jestem pewna siebie, kocham i szanuje siebie"

Jeszcze mam ich sporo, ale to są takie ważniejsze :shy:

:)
ja podobnie jak Iguanna najczęściej stosuję:

"Dziś jest kolejny piękny i szczęśliwy dzień" - coś w podobnej formie

Zawsze przed wyjściem do pracy patrząc w lustro (znajduje się w przedpokoju :)) na głos i z uśmiechem na twarzy :D powtarzam sobie "Dziś w pracy wszystko będzie w porządku, zgodnie z planem, zrealizujesz wszystko. To będzie bardzo udany dzień".

Przyznaję, że to zaczyna działać. Mam coraz mniej problemów i stresów w pracy i lepiej układają mi się stosunki z pewnymi tam osobami.

Polecam Wszystkim pozytywne myślenie :) Algiz i Iguś świetne posty
Dobre myślenie nie jest złe :) Poza tym myśli sa nasze, nikt ich nie słyszy... tzn nei zawsze i nie wszyscy :P Ale pomińmy ten drobny fakcik... skoro myśli sa nasze i my je tworzymy to niech będą pozytywne! Kto nam tego zabroni, kto nam je odbierze? Nikt! Myślmy pozytywnie, nie zaszkodzi, a może pomóc :)
Nikt o nas nie pomyśli tak dobrze jak my sami :shy:
Afirmacja może przynieść efekt odwrotny do oczekiwanego


Choć wiele osób wierzy, że powtarzanie pewnych pozytywnych sentencji na temat własnej osoby pomaga podnieść poziom samoakceptacji, najnowsze badania wykazały, że efekty mogą być wręcz przeciwne do zamierzonych - informują kanadyjscy naukowcy na łamach pisma "Psychological Science".

Jak dowiedli badacze, powtarzanie sobie słów typu: "Jestem kochany" czy "Akceptuję siebie w stu procentach" pomaga jedynie osobom, które mają wysokie poczucie własnej wartości. W przypadku osób o niskiej samoocenie taka afirmacja nie tylko nie przynosi pozytywnych efektów, ale wręcz staje się przyczyną złego samopoczucia.

Naukowcy z Uniwersytetu Waterloo i Uniwersytetu New Brunswick poprosili badanych, by powtarzali słowa:"Jestem kochany/kochana", a następnie sprawdzili ich nastrój i samoocenę. W grupie osób o niskim poczuciu własnej wartości zaobserwowano gorsze samopoczucie niż u osób, które nie powtarzały sobie pozytywnej frazy. Natomiast osoby mające wysoką samoocenę poczuły się nieco lepiej.

Badacze poprosili również uczestników, by wypisali pozytywne i negatywne myśli o sobie. Paradoksalnie okazało się, że osoby z niską samooceną miały lepszy nastrój wtedy, gdy pozwolono im myśleć o sobie negatywnie niż wtedy, gdy musiały skoncentrować się wyłącznie na afirmacji.

Zdaniem psychologów, przesadna afirmacja, na przykład powtarzanie zdania: "Akceptuję siebie całkowicie", może u osób mających niską samoocenę prowokować negatywne myśli. Takie autosugestie związane z pozytywnym myśleniem o sobie mogą jednak okazać się pomocne, jeśli są częścią większej zaplanowanej terapii.

Jak twierdzi rzecznik Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego Simon Delsthorpe, samoakceptacja jest odbiciem tego, co dzieje się w naszym życiu - dlatego należy raczej budować pewność siebie, niż wmawiać sobie, że jest lepiej niż w rzeczywistości.

"Poczucie własnej wartości zależy od naszych relacji z rodziną i z przyjaciółmi, od tego jaką mamy pracę, jest także związane z tym, czy jesteśmy zadowoleni z naszego wyglądu. Przede wszystkim jednak zależy od tego, jakie mamy doświadczenia" - mówi psycholog.

Idea, by pomóc samemu sobie i poczuć się lepiej została po raz pierwszy opisana 150 lat temu przez angielskiego pisarza Samuela Smilesa. Jego poradnik "Self Help" stał się bestsellerem. "Niebo pomaga tym, którzy pomagają samym sobie" - pisał Smiles. Dzisiaj afirmacja stała się szeroko stosowaną psychotechniką, a idea pomocy samemu sobie stała się fundamentem, na którym wyrósł wielomiliardowy, globalny biznes.
PAP - Nauka w Polsce
Obcy masz w pewnym sensie racje, ponieważ to co sobie afirmujemy świadomie jest różne od tego co odczuwamy podświadomie. Jeśli nie odczuwamy całym sobą afirmacji i nie wierzymy w nią to skutek może być odmienny od oczekiwanego :)
(28-12-2009 17:00:29)Iguanna napisał(a): [ -> ]Obcy masz w pewnym sensie racje, ponieważ to co sobie afirmujemy świadomie jest różne od tego co odczuwamy podświadomie. Jeśli nie odczuwamy całym sobą afirmacji i nie wierzymy w nią to skutek może być odmienny od oczekiwanego :)

i to jest sedno :) ja też lubię pracować z afirmacjami :) to co wyszło z mojej praktyki, to kwestia, że nie w powtarzaniu słów, przepisywaniu afirmacji jest sens, tylko w ODCZUWANIU. podświadomość jest wrażliwa na emocje, zobaczmy co nam głęboko zapada w pamięć, co buduje nasze opinie, przekonania.. przecież nie słowa tylko przeżycia :) czyli emocje.. złość, radość itd. więc dobrze jest wykorzystać ten mechanizm do przeprogramowywania podświadomości. afka dla mnie jest dobra, kiedy czuję to co mówię, pozwalam sobie już teraz cieszyć się tym co afirmuję, wejść w ten stan. kiedy mowimy "zawsze mam dostatek zdrowia" a w głębi czujemy się źle, jesteśmy przemęczeni, coś nas boli, to nic z tego nie wyjdzie.. najtrudniejsze jest odwrócic czucie :) bo świadomość, logika się puka po czole.. ;) ja mam taki argument dla siebie samej: przecież to już na mnie czeka, to już jest mi dane, tylko ja muszę to jeszcze odebrać, dostroić się do tego. łatwiej wtedy wejść w poczucie spełnienia.

druga kwestia z moich (i innych osób) doświadczeń, to rózne pułapki skojarzeniowe, nieprecyzyjność. np. kiedy afirmowałam że szukam pracy, to szukałam i dość szybko znalazłam duzo pracy. bez zarobków. tematyka mi odpowiadała, jakaś fundacja, w ktorej moglabym robic cos co chcę robić. drobny szczegół, że bez zapłaty ;) więc zaczęłam afirmować zarobki. poskutkowało. no i tak z innymi słowami, czasem komiczne sytuacje wychodzą ;) to pewnie też wiecie :) swoje doświadczenia z afirmacjami zaczełam spisywac w dzienniczku na innym forum, dzięki temu mogę obserwować co i jak działało.

nie praktykuję przepisywania afirmacji ani zasady pracy z jedną afką i stosowania przerw. wychodzę z założenia, że nieświadomie ciągle coś "afirmujemy", więc jeśli będę świadomie myslec, mówić, to to jest najlepsza droga do celu. oczywiscie w praktyce wychodzi róznie, ale jest to okazja do weryfikowania swoich intencji, pracy nad sobą.

podczas pracy z afirmacją najlepiej wyłapywać "przeszkadzajki" i zająć się nimi, tak, żeby i je przeobrazić na pozytywy, lub uzdrowić jeśli to jakies rany za nimi stoją. wiele problemów wynika z tego, co daliśmy sobie kolejnym autorytetom wpoić. często są to osoby, z którymi wiążą nas emocje, uczucia, zatem jest silne utwierdzenie tych niekorzystnych przekonań w pś. tu trzeba mądrze postępować.

co do pomocy - przeglądarka losuje mi afki ze strony afirmacje.pl poza tym kartka a4 na widoku z afką napisaną ładną i duuzą czcionką jest fajną sprawą. wspomniane tablice to "mapy marzeń" - pokrewny sposób pracy z podświadomoscią, rózne sposoby się dopełniają, bo działają na rózne zmysły, co też już pisaliście wczesniej :) więc warto je łączyć.

a przede wszystkim - witam Was :))

Namysłowianin

(28-12-2009 16:52:47)Obcy napisał(a): [ -> ]
Afirmacja może przynieść efekt odwrotny do oczekiwanego


Choć wiele osób wierzy, że powtarzanie pewnych pozytywnych sentencji na temat własnej osoby pomaga podnieść poziom samoakceptacji, najnowsze badania wykazały, że efekty mogą być wręcz przeciwne do zamierzonych - informują kanadyjscy naukowcy na łamach pisma "Psychological Science".

Jak dowiedli badacze, powtarzanie sobie słów typu: "Jestem kochany" czy "Akceptuję siebie w stu procentach" pomaga jedynie osobom, które mają wysokie poczucie własnej wartości. W przypadku osób o niskiej samoocenie taka afirmacja nie tylko nie przynosi pozytywnych efektów, ale wręcz staje się przyczyną złego samopoczucia.

Chodzi o to, że afirmacja likwiduje negatywny program w umyśle, ten program to forma negatywnej energii, która musi się uwolnić, a gdy się uwalnia powoduje złe samopoczucie, to działa podobnie do detoksu, który przechodzą ludzie uzależnieni. Piszę afirmacje od kilkunastu lat i na ogół nie mam z nimi problemów, choć za każdym razem gdy pracuję z nową afirmacją wiem, że pojawią się negatywne odczucia, wyjdą ze mnie negatywne emocje, wspomnienia, przez to po prostu trzeba przejść, a natężenie tych negatywnych odczuć jest wprost proporcjonalne do siły problemu, który afirmacja ma rozwiązać. Jeśli ktoś odczuwa tylko pozytywną energię pisząc afirmacje, to znaczy, że w zasadzie pracuje nad czymś, co nie było żadnym problemem, wzmacnia tylko pozytywną cechę swojego charakteru. Jest jednak jedna taka afirmacja, której nie potrafię przejść, powracam do niej od kilku lat, powoduje u mnie zmęczenie, napięcia, bóle w plecach, problemy z wątrobą, sercem, ogólnie fatalne samopoczucie, blokada jest niesłychanie silna, dlatego piszę tę afirmację ostatnio co drugi dzień. Powracam do tej afirmacji co najmniej piąty raz, dlatego pokojarzyłem pewne fakty, zorientowałem się jakie powoduje nieprzyjemne objawy, ale nie zamierzam odpuszczać.
Zgodze sie z wynikami badań na mnie afirmacje działają odwrotnie , zamiast czuć się lepiej często czuje się gorzej, a jak uwierze w afirmacje i ja ciagle powtarzam to skutek jest odwrotny hehe
Ciekawe...
Ja z afirmuję w sumie od roku. Dzięki temu naprawdę zmieniłem swoje życie na lepsze.
Pewność i wiara w siebie, motywacja, dążenie do osiągania celów - to wszystko osiągnąłem dzięki afirmacjom...
A jakich afirmacji do tego używałeś?
Stron: 1 2
Przekierowanie